Praca magisterska Aleksandra Talkowskiego to pierwsza i jak dotąd jedyna rozprawa w formie rapu. Powstała w ubiegłym roku w krakowskiej Akademii Sztuk Teatralnych, a dotyczy biografii artystycznej Tomasza Kota ze szczególnym uwzględnieniem jego ról filmowych. Zaczynając pisanie, Aleksander Talkowski planował zaprezentowanie materiału na scenie podczas koncertu z komisją i publicznością na widowni. Okazja taka nadarzyła się podczas Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu, gdzie Olek zdobył główną nagrodę za swoją pracę! Teraz na łamach TEMI odpowiedział na kilka moich pytań.
Skąd pomysł na tak nietypową pracę magisterską?
Od wielu lat układam teksty hip-hopowe. Każdy młody artysta zajmujący się muzyką ma swój ulubiony gatunek, z którym się utożsamia. Później przychodzi etap, w którym odrzuca się takie formy i szuka własnego języka, własnej drogi i czegoś nowego w muzyce. Znam młodych, którzy wywodzą się z bluesa, gdzie liczy się improwizacja. Spotkałem fanów metalu, którzy muzykę muszą usłyszeć brzuchem. Grałem też z ludźmi, którzy gustowali w jazzie czy reggae. Ciekawe jest, jak ktoś wykorzystuje swoje umiejętności, tworząc coś całkiem nowego, najczęściej określanego jako muzyka alternatywna. Wychowywałem się w bloku, na osiedlu. W rapie cenię prostotę przekazu, choć rap rapowi nie równy.
Dlaczego akurat Tomasz Kot?
Tomek jest moim kolegą, obserwuję jego karierę od samego początku. Jako siedmiolatek grałem z nim wielokrotnie na jednej scenie, to było 20 lat temu. Od dziecka trzymałem za niego kciuki.
Jak długo pracowałeś nad tym utworem, skąd czerpałeś motywację? To wyjątkowo wymagająca praca magisterska, jak również jej sceniczne wykonanie.
Pracę magisterską pisałem przez około 6 miesięcy z przerwami. Muzykę tworzyłem miesiąc bez przerwy, dzień w dzień przez około 10 godzin dziennie. Moją motywacją było ukończenie szkoły. Później, gdy zakwalifikowaliśmy się na festiwal, motywacją stało się stworzenie czegoś niepowtarzalnego i pięknego. Wielką motywację czerpałem też z ludzi, którzy ze mną pracowali. Marcin Chlanda stworzył wspaniałą scenografię, Filip Marszałek nas oświetlał, a Artur Pałusz tworzył muzykę na żywo.
Pierwsza nagroda na przeglądzie PPA to wielki prestiż, ale również presja do dalszej wytężonej pracy. Nad czym teraz pracujesz i czym zaskoczysz publiczność?
„Rap Magister” zobaczyło dotychczas około 500 osób. Pracuję nad tym, żeby grać ten koncert jak najczęściej. Jesteśmy na etapie nawiązywania współpracy z pewną wytwórnią muzyczną, jak i szukania teatru, w którym koncert będzie grany cyklicznie.
Teraz, będąc laureatem PPA i coraz bardziej wziętym aktorem, jaką radę dałbyś młodym ludziom marzącym o karierze aktorskiej?
Doceniaj to, co w tobie jest wyjątkowe.
Serdecznie dziękuję za rozmowę i życzę kolejnych równie wielkich sukcesów! A Czytelnikom zdradzimy, że występ Olka będzie można niedługo oglądać na platformie Youtube. Zatem do zobaczenia!







![Noga z gazu na DW975 w Wierzchosławicach [ZDJĘCIA] Nowy chodnik Wierzchosławice](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/03/Nowy-chodnik-WIerzchoslawice-2-218x150.jpg)






![Maksymilian Kwapień wrócił na scenę w Tarnowie [ZDJĘCIA] Maksymilian Kwapień](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/02/Koncert-13-218x150.jpg)





