„Coś nie tak z tym nowym Burkiem…”

REKLAMA

W TEMI z 22 stycznia 2014 roku w tekście „Coś nie tak z tym nowym Burkiem…” pojawiło się kilka informacji wymagających wyjaśnienia.
Przede wszystkim do Targowisk Miejskich, jako administratorów Burku i odpowiedzialnych za nadzór nad modernizacją, nie dotarły żadne uwagi ani formalne, ani nieformalne od któregokolwiek z kupców, że na placu po modernizacji jest coś nie tak. Spadek terenu, o którym wspomina autor artykułu, jest dokładnie taki sam, jak przed modernizacją. Zachowanie takiego ukształtowania powierzchni było warunkiem, jaki postawił konserwator zabytków. Ponadto, to kupcy podjęli decyzję, by stoły ustawione były na linii północ-południe, a nie wschód-zachód, co proponowaliśmy. Takie ustawienie dodatkowo potęguje uczucie nachylenia terenu. (…) Dach zaprojektowany był prawidłowo i wypuszczony poza stoły. W czasie prac zmieniło się ustawienie stołów poprzez powiększenie przejść pomiędzy nimi dla wygody kupców i klientów. W konsekwencji dołożyliśmy dodatkowe 2,5 metra dachu i stoły nie wychodzą poza dach.
W pawilonach kwiatowych drzwi zlokalizowane są z boku, natomiast w przypadku pawilonów warzywnych, w związku z tym, że są one w zabudowie szeregowej, nie było możliwe zrobienie w każdym z nich drzwi z boku, co było wiadome na etapie projektu. W tych pawilonach warzywnych, gdzie to było możliwe, sami kupcy wnioskowali, by drzwi były z przodu – motywowali to łatwiejszym dostępem do klienta.
Wreszcie obawa przed zalaniem pawilonów. Przy okazji modernizacji Burku zmodernizowana, a także zbudowana na nowo została dodatkowa kanalizacja. Pojawiły się też nowe i w większej liczbie studzienki kanalizacyjne. Dzięki temu praktycznie cała woda z ulicy Bema zbierana jest do zmodernizowanej i drożnej kanalizacji. Także 90 procent placu jest zadaszone, a dachy mają rynny i odpływy do kanalizacji.
I jeszcze dwa słowa na temat wypowiedzi radnego Tadeusza Mazura. W naszej ocenie, od początku do końca jest nieprawdziwa i wprowadzająca opinię publiczną w błąd. Już w 2010 roku, po dwuletnich konsultacjach z wszystkimi zainteresowanymi, opracowana została koncepcja, na podstawie której w 2011 roku powstał projekt, wg którego w 2013 roku zmodernizowany został Burek. Zarówno koncepcja, jak i projekt były przez te cztery lata do wglądu, w tym oczywiście dla radnych. Mało tego, radni dyskutowali projekt na komisjach, były spotkania z inwestorem i projektantem. W końcu to radni podjęli uchwałę zapisującą w budżecie pieniądze na modernizację.
Przez cały czas inwestycji była ona konsultowana z kupcami. Odbywały się regularne spotkania, także na placu budowy. Często kupcy podpowiadali zmiany, zgłaszali wnioski, m.in. dot. ułożenia stołów, a wykonawca je uwzględniał.

REKLAMA

Jacek Chrobak
Dyrektor Targowisk Miejskich
(skróty pochodzą od redakcji)

REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments