Koszycka z emocjami

0
REKLAMA

Emocjonujące chwile przeżywali w ubiegły czwartek kierowcy na remontowanej nieśpiesznie ulicy Koszyckiej w Tarnowie. Na powracających do swych domów czekały nie lada atrakcje w postaci slalomu pomiędzy pracującymi maszynami drogowymi, parkującymi betoniarkami i przebiegającymi ulicę zdezorientowanymi pieszymi.
Dla kierowców, którzy chcieli z ulicy Koszyckiej skręcić w boczne ulice, przygotowano dodatkowe atrakcje. Osoby chcące skręcić np. w ul. Dobrzańskiego czy Jagiełły zastawały wjazdy zastawione maszynami budowlanymi lub przecięte głębokimi bruzdami, które właśnie zasypywane były świeżą, lepiącą się masą bitumiczną.
Ponieważ nikt nie kierował ruchem, stawały naprzeciw siebie, na zwężeniu jezdni obok pracujących maszyn, dwie kolumny pojazdów z naprzeciwka. Jechał ten, kto większy i odważniejszy… Zdezorientowani kierowcy irytowali się, że nikt nie zadbał o sterowanie ruchem lub oznaczenie objazdów. Pracownicy firm wykonawczych też nie mieli lekko, gdy potężnymi maszynami musieli wpychać się w kolumnę jadących samochodów.
Dobrze chociaż, że na ulicy stoją słupki ostrzegające o wykopach na boku jezdni, gdyż oprócz tego nie ma żadnego oznaczenia, iż na ulicy prowadzone są prace.
Czy służby miejskie nadzorujące wykonywane na ich terenie prace nie powinny zadbać o to, by wykonawca zapewnił ich właściwą organizację, by były jak najmniej uciążliwe i niebezpieczne dla mieszkańców?

S.T, Tarnów

REKLAMA (3)

(Personalia do wiadomości redakcji)

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze