Nie oddamy części Mościc!

W nawiązaniu do artykułu „Czy będą nowe granice tarnowskich osiedli?”, poświęconemu głównie próbie oderwania od Mościc historycznej części przez sąsiednie osiedle Koszyckie, chcę powiadomić, że oficjalnego naszego stanowiska nie było, gdyż nie było oficjalnego zgłoszenia tej sprawy, choć temat był dyskutowany.

REKLAMA

Od kilku dni temat funkcjonuje oficjalnie za sprawą TEMI, pragnę więc odpowiedzieć w imieniu mieszkańców Mościc, którzy uważają, że najbardziej naturalną i historyczną granicą dzielącą nasze osiedla jest ul. Krakowska.
Mościce powstały jako samodzielne osiedle przemysłowe w 1927 roku, w 1929 roku usankcjonowano obecne granice dzielnicy w wyniku połączenia wsi Świerczków i Dąbrówka Infułacka, której przysiółek zwany Plewęcinem sięgał ul. Krakowskiej. Mościce do 1954 roku były samodzielną gminą, choć w roku 1951 stały się dzielnicą Tarnowa.
W drodze do celu, jakim jest aneksja historycznej części Mościc, Rada Osiedla Koszyce popełnia pewne nadużycia i wykorzystuje fakt dość znacznych różnic w stanie infrastruktury osiedlowej, zwłaszcza drogowej. Przez wiele lat o infrastrukturę osiedlową Mościc dbały Zakłady Azotowe i była to jakby rekompensata za uciążliwości i zagrożenia wynikające z sąsiedztwa. Kilkanaście lat temu Azoty wycofały się z tej opieki, uważając że płacą miastu odpowiednio duże podatki, ale miasto nie do końca przejęło obowiązki gospodarza Mościc i  w ten sposób powstawały zaległości, które staramy się sukcesywnie zmniejszać.
Dużo udało się zrobić na mocno zaniedbanym osiedlu Zbylitowska Góra, zaczęliśmy też poprawiać tę część, którą się nam chce oderwać, zmodernizowana została ul. Nad Białą i Tęczowa, w przyszłym roku będzie modernizowana ul. Barwna. Pozostają na następne lata ulice: Niebieska, Żółta i Modra. Jest wymagająca dużych remontów dróg część Mościc od ul. Czerwonej do Białej, są tereny po dawnej strefie ochronnej Azotów, jest centrum dzielnicy z poważnymi problemami braku parkingów i nadmiernego ruchu samochodów z i do autostrady i Azotów.
Argument, że mieszkańcy Mościc korzystają z infrastruktury osiedla Koszyce, jest dziwny. Do naszej dzielnicy przyjeżdża tysiące gości na imprezy sportowe i kulturalne i jesteśmy z tego dumni, choć stanowi to dla nas dużą niedogodność, gdyż ulice, skwerki i chodniki są zablokowane przez samochody. Na co dzień są też blokowane przez pracowników Azotów i uczniów szkół i musimy się z tym pogodzić.
W imieniu mieszkańców Mościć zwracam się do przewodniczącego Rady Osiedla Koszyce, pana Tadeusza Mazura, i radnych o głębszą analizę podejmowanej próby , gdyż nasz sprzeciw, także w trosce o zachowanie historycznych granic Mościc, będzie kategoryczny.

Jan Wielgus
Przewodniczący Rady Osiedla Mościce

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o