Niesiołowski: – Przestraszył się własnych słów?

Występ p. Macierewicza w Tarnowie ani nie dziwi, ani nie zaskakuje. Pewną nowością jest wyraźny odwrót od tego, co głosił jeszcze niedawno, a mianowicie, że „zamach” w Smoleńsku miał miejsce i że „nam wypowiedziano wojnę”. Kontekst tych bredni był tego rodzaju, że nie było wątpliwości – prezydenta Kaczyńskiego zamordowali Rosjanie przy współudziale polskich zdrajców, głównie: premiera, prezydenta i kilku ministrów.Macierewicz zbesztany przez Kaczyńskiego i wyśmiany przez media – co zaowocowało spadkiem poparcia dla PiS w sondażach – najwyraźniej przestraszył się własnych słów. Nie twierdzi już tak kategorycznie, że to był „zamach”, chociaż podtrzymywał absurdalną i sprzeczną z wynikami badań tezę o „dwóch wybuchach”. Powiedział jednak tylko tyle, że „hipoteza o zamachu jest bardzo prawdopodobna i powinna być badana”. To dużo mniej niż to wszystko, co wypisują pisowskie propagandówki, jak m.in. Gazeta Polska, Nasz Dziennik, Uważam Rze, i głosi „jedyny katolicki głos w Twoim domu”, będący karykaturą chrześcijaństwa będącego religią prawdy i miłości. Jeszcze wyraźniejszy był odwrót od wypowiedzianej nam wojny – to już nie Rosja, „a politycy i media bojące się prawdy o Smoleńsku”.Pojęcie pojemne i w gruncie rzeczy tak mało konkretne, że może być stosowane do każdego zależnie od politycznych potrzeb PiS‑u i Kaczyńskiego.Dotychczas na pisowskich manifestacjach głoszono hasła znacznie bardziej konkretne i radykalne. Premier był oskarżany wprost o „zdradę” i „zamordowanie” najlepszego na świecie prezydenta. Polska jest dyktaturą, media nie są wolne, podatków nie należy płacić (do czego wezwał T. Rydzyk), a Europa to „obóz koncentracyjny”. Ponieważ na tego rodzaju spotkania przychodzą w ogromnej większości wielbiciele PiS‑u, więc nie było żadnych niewygodnych pytań, a gdyby nawet były to ten, kto je zadał, byłby, delikatnie mówiąc, potraktowany mało uprzejmie. Wyznawcy nie przychodzą dyskutować, oni wiedzą wszystko, świat jest jasny i prosty, a wszystkie problemy zostaną rozwiązane, gdy władzę obejmie „prawdziwy premier”, bo na razie Polski nie ma i dlatego trzeba śpiewać „Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie”. Generalnie można powiedzieć, że Macierewicz, chociaż nie rozwijał twórczo wątków zamachu i wojny, to swoich wyznawców nie zawiódł.

REKLAMA

Stefan Niesiołowski
poseł na Sejm RP

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o