Pociągowa masakra

REKLAMA

Po ostatniej zmianie rozkładu jazdy PKP już było źle i wydawało się, że gorzej być nie może. Dzięki interwencji TEMI i Radia Kraków sytuacja się poprawiła i jeździliśmy jakiś czas w zupełnie przyzwoitych warunkach. Dzisiaj, pierwszego dnia marca nastąpiła kolejna zmiana rozkładu jazdy. Ktoś, kto wymyślił te zmiany, udowodnił tylko swoją bezmyślność, bezduszność i brak troski o jaki taki komfort pasażerów.
Pociąg Regio „Rzeszowianin”, odjeżdżający do tej pory z Tarnowa o godzinie 5.55, którym dojeżdżają tłumy pasażerów do pracy i do szkół w Krakowie, od dziś odjeżdża o 6.21. W zamian jedzie pociąg podstawiany w Tarnowie o 5.52, ale dwa razy krótszy. W związku z tym ta sama liczba pasażerów musi się pomieścić w pojedynczej jednostce. Znowu najczęściej pojawiającym się słowem było: „MASAKRA”, a jadący pół godziny później „Rzeszowianin” wiózł zapewne do Krakowa świeże powietrze. Ludzie wybierają jazdę w tłoku, nie chcąc spóźnić się do pracy, czy do szkoły.
Naprawdę genialne posunięcie!!! Czy nie lepiej byłoby, gdyby zostało po staremu? Wsiadając w Tarnowie miałem miejsce siedzące, ale w imieniu tych, którzy wsiadają na kolejnych stacjach i tych, którym nie udało się już wcisnąć, proszę o interwencję.

REKLAMA

Z poważaniem
Tadeusz Maroszek

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o