Tarnowianie śmiecą, miasto nie sprząta

REKLAMA

Czy w Tarnowie są jakieś służby porządkowe odpowiedzialne za utrzymanie czystości na chodnikach i czy jest nadzieja, że coś się zmieni na lepsze w kwestii czystości naszego miasta?
Codziennym widokiem, bulwersującym i budzącym niesmak, są ogromne ilości śmieci, zwłaszcza na chodnikach, trawnikach, skwerach! Wystarczy przejść się ulicami: Mościckiego, Sikorskiego, Szkotnik, Kościuszki, Pułaskiego, Ujejskiego, a nawet ul. Krakowską czy ul. Mickiewicza, by zauważyć dziesiątki, a czasem nawet setki śmieci: butelki, puszki, papierki, ulotki, opakowania po batonikach, napojach, fast foodach, papierosach, po alkoholu, nie mówiąc już o wszechobecnych niedopałkach i psich odchodach. Niedawno idąc z dzieckiem ulicą Ujejskiego, naliczyłyśmy na takim krótkim odcinku około 117 śmieci!!!
I tak jest codziennie, ludzie idą, potykają się prawie o leżące śmieci – ciekawa jestem, czy komuś w ogóle to przeszkadza, czy też taka jest mentalność większości tarnowian, którzy nie potrafią wyrzucić niepotrzebnej rzeczy do kosza, bo łatwiej rzucić pod nogi. Po prostu zgroza i wstyd! Dla każdego, kto ma w sobie jakiś zmysł estetyczny i umiłowanie porządku, jest to niezwykle rażący widok.
Proszę, aby władze Tarnowa zadbały o poprawę wizerunku naszego miasta również od strony czystości. Na pewno potrzeba więcej koszy na śmieci oraz jakieś sprawnie działające służby porządkowe, których zadaniem będzie codzienne uprzątnięcie tarnowskich ulic, chodników, trawników i skwerów.
No i przydałaby się jakaś kampania na temat czystości…

REKLAMA
Anna M., Tarnów, (personalia do wiadomości redakcji)
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o