Dlaczego szukanie sponsora jest tak popularne?

0
Dlaczego szukanie sponsora jest tak popularne

Dla jednych sprzedawanie swojego ciała i konieczność, dla innych sposób na życie i spełnianie marzeń. Kto i dlaczego decyduje się na sponsoring?
Szukam sponsora” to coraz częściej pojawiające się ogłoszenia w internecie. Statystyki podają, że średnio jedna na dziesięć studentek korzysta lub korzystała z pomocy finansowej swoich sponsorów. Jednak czy tylko studentki radzą sobie w ten sposób? Dlaczego młode i piękne dziewczyny decydują się na spotkania w ramach sponsoringu? Co skłania mężczyzn do tego typu relacji?

Dlaczego dziewczyny decydują się na sponsoring?

Kamila, 23 lata, Wrocław

– Uwielbiam podróże i studiuję turystykę. Do Wrocławia przyjechałam z niewielkiej miejscowości, gdzie wszyscy są niczym jedna wielka rodzina. W domu nigdy się nie przelewało, dlatego też rodzice nie są w stanie pomóc mi w utrzymaniu się na studiach. Marząc o studiach w wielkim mieście, nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak ciężko będzie pogodzić studia z pracą – zderzenie z rzeczywistością było mocne i bolesne. Kiedy ja po całym dniu zajęć, spieszyłam się na nocną zmianę do jednego z wrocławskich klubów, żeby zarobić chociaż na podstawowe opłaty, moje koleżanki z roku trwoniły pieniądze w galeriach handlowych. Zawsze powtarzały mi – Ty też znajdź sobie sponsora, przecież wszystko jest dla ludzi. Każdy zawsze powtarzał mi, że jestem bardzo atrakcyjna, więc w końcu uległam ich namowom i zamieściłam swoje pierwsze ogłoszenie. Wtedy wydawało mi się, że to jedyny sposób, aby móc korzystać z uroków Wrocławia i skończyć wymarzone studia. Kto nie pokusiłby się na łatwą i szybą kasę?
Od tego czasu minęły 3 lata, a ja do tej pory miałam już 5 sponsorów. Nie umawiam się na spotkania z byle kim. Facet musi mieć co najmniej 40 lat i musi być dobrze wychowany, kulturalny i szarmancki, a przede wszystkim musi umieć zadbać o kobietę. Z każdym z moich dotychczasowych sponsorów spotykałam się kilka razy w miesiącu. Zawsze najpierw idziemy na obiad albo kolację. Wbrew pozorom sponsorzy to normalni faceci, którzy czasami potrzebują kogoś, z kim będą mogli po prostu porozmawiać, pośmiać się. Tak naprawdę seks za pieniądze jest tylko dodatkowym bonusem. Czy dobrze się czuję z tym, co robię? Na pewno nie traktuję tego jak prostytucji. Za wysłuchanie tych mężczyzn i poświęcenie im swojego czasu mogę spełniać swoje marzenia o podróżach dookoła świata. To dzięki sponsoringowi udało mi się już zwiedzić nieco Azji. A jeśli chodzi o seks – jestem kobietą i przecież też mam swoje potrzeby. Taki układ po prostu mi odpowiada.Dlaczego szukanie sponsora jest tak popularne

Daria, 28 lat, Katowice

Moją pierwszą pracą był sklep ogrodniczym zaraz pod blokiem, w którym mieszkałam razem z mamą. Marzyłam wtedy o tym, żeby w przyszłości móc zajmować się projektowaniem ogrodów. Ot, takie dziecięce marzenie. Jednak, mając zaledwie 16 lat zostałam mamą, co całkowicie obróciło moje życie do góry nogami. Podstawowe wyposażenie pokoju, pampersy, środki do pielęgnacji, ubranka – wszystko kosztuje, i to nie mało. Mama pomaga mi jak tylko może, ale ona sama niewiele ma. Kiedy pewnego dnia moje dziecko wróciło z płaczem ze szkoły, ponieważ jako jedyne nie pojechało na szkolną wycieczkę, coś we mnie pękło. Powiedziałam sobie, że brak pieniędzy nigdy więcej nie będzie powodem łez mojej córki. Słyszałam, że na sponsoringu można nieźle i szybko zarobić, więc bez zastanowienia zamieściłam ogłoszenie.
Sponsoring miał być rozwiązaniem na chwilę, a został ze mną do teraz. Nigdy nie robiłam nic wbrew sobie, a do łóżka chodziłam tylko z tymi mężczyznami, do których czułam fizyczny pociąg. Owszem, większość pewnie nazwie to zwykłą prostytucją albo i gorzej, jednak ja nie porównuję się do lasek z agencji. Nie sprzedaję swojego ciała po to, żeby mieć na drogie ubrania, biżuterię i kosmetyki. Ja za te pieniądze chcę po prostu godnie żyć. Czy boję się, że moje dziecko kiedyś dowie się, w jaki sposób zarabiałam na życie? Pewnie, że się boję. Jednak wiem, że robiłam to po to, żeby niczego jej nie brakowało.Dlaczego szukanie sponsora jest tak popularne

Paula, 25 lat, Olsztyn

Pochodzę z Jeleniej Góry, a do Olsztyna trafiłam 7 lat temu. Całkiem sama. Taki młodzieńczy bunt. Rodzice dobrze zarabiają, jednak ja nigdy nie potrafiłam się z nimi dogadać. Kiedy skończyłam więc upragnione 18 lat, spakowałam walizki, wyprowadziłam się na drugi koniec Polski i zaczęłam życie na własny rachunek. Nigdy nie przyznam się im do tego, że było ciężko – czasami nawet bardzo. Na sponsoring zdecydowałam się w momencie, kiedy nie miałam za co opłacić rachunków, a na plecach czułam już oddech komornika sądowego. Postanowiłam sobie wtedy, że choćby się walił świat, to nie wrócę do rodzinnego domu.
Pewnego wieczoru siedziałam u Aśki, którą poznałam zaraz po przyjeździe do Olsztyna, to właśnie ona pomogła mi zamieścić ogłoszenia i wejść do świata sponsoringu. Gdyby nie ona, pewnie nigdy nie skorzystałabym z tego typu portalu sponsoringowego i pomocy finansowej. Po prostu zawsze uważałam, że sponsoring to zwykła prostytucja. Jak wyglądały moje znajomości ze sponsorami? Tak naprawdę niczym nie różniły się od spotkań z chłopakiem, z tą różnicą, że w tym przypadku wszystko odbywało się bez żadnych uczuć i motylków w brzuchu. Spędzaliśmy weekendy w SPA, jadaliśmy wspólnie kolacje, chodziliśmy do kina, a na koniec spędzaliśmy razem noc w jego mieszkaniu lub w hotelu. Czysty układ bez zobowiązań, z którego każdy odnosi korzyści. Jak się z tym czuję? Na początku czułam się z tym fatalnie, miałam ogromne wyrzuty sumienia. Jednak dzisiaj patrzę już na to wszystko zimnym okiem. Przecież nie robię nic złego.

Dominika, 22 lata, Poznań

Dorastałam w bogatej rodzinie i zawsze dostawałam wszystko, co chciałam. Drogie ubrania, kosztowna biżuteria, samochód, wakacje dwa razy do roku. Jednak wszystko skończyło się w momencie, kiedy zakomunikowałam rodzicom, że nie pójdę na studia, które dla mnie wybrali. Wtedy okazało się, że po prostu nie pasuję do ich idealnego obrazka. Powiedzieli, że jak w końcu zmądrzeję, to na nowo zaczną płacić za wszystkie moje zachcianki. Nie miałam żadnych oszczędności, ponieważ wszystko wydawałam na bieżąco, a musiałam wykupić wakacje, które od pół roku planowałam ze swoją przyjaciółką. Kaśka miała swojego sponsora od roku, który rozpieszczał ją na każdym kroku i kupował jej, co tylko chciała. Nie miał też żadnego problemu, żeby opłacić jej egzotyczne wakacje w pięciogwiazdkowym hotelu. Pomyślałam, że ja też poszukam swojego sponsora. To był strzał w dziesiątkę. Teraz znowu stać mnie na wszystko, o czym tylko zapragnę. Nie uważam, żebym robiła coś złego. Facet potrzebował towarzystwa, a ja mogłam mu go zapewnić. Co prawda mógłby być moim ojcem, ale dzięki temu jeszcze bardziej mnie rozpieszczał. Mnie to pasowało, szczególnie że nigdy do niczego mnie nie zmuszał. Robiłam tylko to, na co miałam ochotę.
Czy mogłam postąpić inaczej? Oczywiście, że mogłam. Wystarczyło posłuchać rodziców i spełnić ich marzenia o wzorowej studentce. Jednak to doświadczenie pokazało mi, że tak naprawdę nie ma sytuacji bez wyjścia. Gdyby nie sponsoring, to teraz nie mieszkałabym w jednym z najdroższych mieszkań w samym centrum Poznania, nie chodziłabym w ubraniach od Gucci czy Louis Vouittin i nie jadałabym w ekskluzywnych restauracjach. Oczywiście mężczyźni są różni, jednak przy odrobinie szczęścia możesz trafić na idealnego sponsora.Dlaczego szukanie sponsora jest tak popularne

Jacy mężczyźni decydują się na sponsoring?

Bartosz, 35 lat, Warszawa

Wydawać by się mogło, że osiągnąłem już wszystko – posiadam własną firmę o zasięgu międzynarodowym, która świetnie prosperuje, mam kilka milionów na koncie, luksusowe mieszkanie w samym centrum Warszawy i kilka razy w roku jeżdżę na egzotyczne wakacje. Jednak kiedy wracam do mieszkania po całym dniu pracy, to jestem sam jak palec. Nie mam się do kogo odezwać ani z kim zjeść kolacji. Szukam układu opartego na przyjaźni i przyjemnym spędzaniu czasu. Po prostu, jak każdy, czasami potrzebuję odskoczni od codziennego życia. Zdecydowałem się na sponsoring, ponieważ nie mam czasu ani ochoty na to, żeby chodzić po klubach. Oczekuję spotkań 2-3 razy w tygodniu w miłym towarzystwie oraz nocy spędzonych na dostarczaniu sobie nawzajem przyjemności. Warunek konieczny: kobieta, którą mam sponsorować musi być dla mnie na wyłączność, co będzie działało w obie strony. Oczywiście zostanie za to odpowiednio wynagrodzona.

Maciek, 42 lata, Opole

Jestem ekspertem ds. sprzedaży. 5 lat temu rozwiodłem się z żoną i od tego czasu jestem sam. Na ogłoszenia typu „szukam sponsora” trafiłem całkowicie przypadkiem, jednak pomyślałem sobie „czemu nie?”. W ten oto sposób zrodził się pomysł zamieszczenia ogłoszenia na portalu https://www.goldbikiniclub.com/.
Szukam kobiety do kilku spotkań w miesiącu, z nadzieję na pogłębienie relacji, a może i stały związek. Mieszkam sam i jedyne, czego potrzebuję to towarzystwa seksownej i atrakcyjnej kobiety, która spędzi ze mną trochę czasu i umili mi samotne wieczory. Nie szukam jednorazowej przygody, tylko partnerki do regularnych spotkań. Nie wykluczam stałego związku, jednak na ten moment zależy mi przede wszystkim na tym, żeby było miło i przyjemnie. Od kobiety oczekuję zainteresowania, kultury osobistej i rozmowy oraz namiętnego seksu, który nie będzie udawany.

Damian, 28 lat, Toruń

Jestem młodym, atrakcyjnym i dobrze zbudowanym chłopakiem. Interesują mnie regularnie spotkania z seksowną kobietą, która nie boi się eksperymentować w łóżku. Proponuję co najmniej 3 spotkania GFE w tygodniu, jednak nie chodzi mi wyłącznie o seks. Zależy mi też na rozmowie, wyjściu do klubu i dobrej zabawie. Rozkręcanie własnego biznesu pochłania sporo mojego czasu, dlatego potrzebuję kogoś, kto rozładuje napięci i pozwoli mi się zrelaksować. Od partnerki oczekuję tego, żeby była odważna, pewna siebie i miała poczucie humoru.

Tomek, 32 lata, Szczecin

Przebywam na rocznym kontrakcie w Szczecinie. Szukam kochanki, która wejdzie ze mną w stały układ – oczekuję tylko i wyłącznie seksu. Lubię dominować w łóżku, dlatego szukam wyłącznie odważnych dziewczyn, które będą gotowe na wszystko. Jestem w stanie dobrze zapłacić za spełnienie moich erotycznych fantazji.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA