Akumulator zimową porą

0
114
Akumulator-zimowa-pora
REKLAMA

Temperatury poniżej zera dla wielu kierowców oznaczają duży stres związany z porannym odpalaniem samochodu. Każdy kierowca wie, że za rozruch silnika odpowiada akumulator, ale niestety wielu z nich zaczyna interesować się nim dopiero, kiedy auto przestaje reagować na przekręcenie kluczyka w stacyjce.

REKLAMA

Mniejsza moc, większe opory
– Akumulator przy ‑18 stopniach Celsjusza ma tylko 50% mocy rozruchowej, natomiast silnik stawia opory o 50% większe. Te wartości dobrze pokazują, że zimą bateria samochodu ma do wykonania podwójną pracę. Jeśli jest nowa, to prawdopodobnie podoła zadaniu. Jeśli jednak służy nam już 2‑3 lata, to jej moc znamionowa z uwagi na zużycie może nie przekraczać 60%. Po mroźnej nocy może spaść więc do około 30%. Taka wartość pewnego dnia okaże się niewystarczająca do uruchomienia auta – przestrzega Daniel Bień, ekspert Motointegrator.pl.
Jeśli jeździmy samochodem głównie po mieście, na krótkich dystansach i często korzystamy z klimatyzacji, ogrzewania tylnej szyby, radia czy podgrzewania foteli, to alternator nie ma możliwości, aby odpowiednio naładować akumulator. Dlatego przed zimą warto sprawdzić kondycję akumulatora, aby uniknąć niepotrzebnego stresu i przykrych niespodzianek w czasie jazdy.


Zawsze na full
Przed nastaniem mrozów należy sprawdzić napięcie ładowania i tzw. prąd upływu na postoju. W tym celu najlepiej użyć miernika obciążeniowego, gdyż te elektroniczne nie dają pełnej gwarancji prawidłowej oceny. Napięcie ładowania powinno mieścić się w granicach 13,9‑14,4V i nie może spadać po włączeniu odbiorników energii, czyli światła czy ogrzewania szyby. Z kolei prąd upływności powyżej 50 mA może sprawić, że akumulator rozładuje się w ciągu kilku mroźnych dni nieużytkowania auta.
Warto podkreślić, że akumulator powinien być zawsze w stanie pełnego naładowania. Rozładowany, przy napięciu spoczynkowym 12,2V zamarza już w temperaturze ‑5 stopni Celsjusza i zasiarcza się. To z kolei powoduje, że nawet jeśli ponownie go naładujemy, to i tak nie odzyska pełnej sprawności. Jeśli nie mamy miernika lub nie jesteśmy pewni, że pomiar wykonaliśmy prawidłowo, warto udać się do specjalistycznego serwisu, który zazwyczaj za darmo dokona takiego badania.
– Przy częstej jeździe na krótkich dystansach należy pamiętać o kontroli stanu naładowania akumulatora i ewentualnym jego doładowywaniu. Akumulator powinno się ładować prądem nie większym niż 1/10 jego pojemności, a więc w przypadku akumulatora 60 Ah prąd ładowania nie powinien być większy niż 6A. W ten sposób zapobiegniemy jego przeładowaniu. Najbezpieczniej ładować akumulator nowoczesnymi prostownikami z elektroniczną funkcją zabezpieczającą przed przeładowaniem – podkreśla Daniel Bień.

Kiedy włączać i wyłączać prądożerców
Dodatkowo, jeśli chcemy utrzymać akumulator w dobrej kondycji, powinniśmy włączać elementy wyposażenia dodatkowego, takie jak radio czy klimatyzacja dopiero po uruchomieniu silnika, a gasić je kilka minut przed końcem podróży. Dzięki tym prostym zasadom alternator będzie mógł w większym stopniu doładować akumulator. Warto pomyśleć również o umieszczeniu akumulatora w specjalnej osłonie termicznej, która nie kosztuje zbyt wiele, a w pewnym stopniu ogranicza negatywny wpływ niskiej temperatury.
Powinniśmy również pamiętać o zabezpieczeniu klem specjalnym środkiem lub wazeliną techniczną, dzięki temu uchronimy je przed zaśniedzieniem i zapewnimy lepsze przewodnictwo prądu.

REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments