Kogo stać na auto z salonu?

auto-z-salonu
REKLAMA

W ustaleniu zdolności kredytowej, poza liczbą członków rodziny i dochodami gospodarstwa domowego, wzięto również pod uwagę okres spłaty kredytu – 60 miesięcy – oraz wysokość raty. W obliczeniach oparto się o ofertę Multibanku, przyjęto również, że rodzina nie ma żadnych innych zobowiązań, całość zakupu finansuje kredytem, a dochód czerpie z tytułu umowy o pracę.
W przypadku samochodu najniższej klasy, za 26 000 zł (np. fiat panda kupowany z rabatem wyprzedażowym) i oprocentowaniu rzeczywistym 8,38 proc., wysokość raty wyniosłaby 528 zł. Bank wymagałby wtedy 1 728 zł dochodu. Jeśli wydłużymy czas spłaty kredytu do 10 lat (maksymalny okres kredytowania na rynku), wysokość raty spadnie do ok. 370 zł. Wtedy jednak trzeba się liczyć z wyższym oprocentowaniem i tym, że nie wszystkie banki oferują tak długi okres spłaty. Rata analogicznego kredytu na auto za 60 000 zł, czyli tyle, ile przeciętnie wydajemy na nowe samochody (np. alfa romeo mito 1.4, fiat bravo multijet 1.6, mitsubishi lancer), to kwota 1 208 zł (dla okresu 10 lat rata wyniosłaby 850 zł). Wymagany dochód kształtowałby się wtedy na poziomie 2 418 zł (dla okresu 10 lat – 2 050 zł netto). Wyliczenia ta są jednak teoretyczne, gdyż dotyczą rodziny, która nie posiada żadnych dodatkowych zobowiązań, kart kredytowych, czy debetu na rachunkach, obniżających zdolność kredytową a w dzisiejszych czasach taka sytuacja praktycznie się nie zdarza.
Osoba zarabiająca średnią krajową – 4 015 zł brutto (wg danych GUS za styczeń 2012), czyli ok. 2 900 zł netto, i żyjąca samotnie może sobie pozwolić na zakup samochodu nawet za cenę ok. 70 000 zł (przy pięcioletnim okresie spłaty). Może zatem myśleć o autach typu dacia duster, kia sportage czy też ford focus.
Jeśli rodzina chciałaby w swoim garażu trzymać samochód najwyżej klasy za 200 000 zł (np. audi Q5, infiniti G, lexus IS prestige), musiałaby liczyć się z comiesięcznym wydatkiem wynoszącym 4 060 zł (dla 10 lat – 2800 zł) i dysponować wynagrodzeniem netto na poziomie min. 6 246 zł (dla 10 lat – 5600 zł).
Ocenę kredytową w dużym stopniu może obniżyć nasza zła historia kredytowa. Wtedy bank będzie wymagał większej wpłaty własnej, dodatkowego zabezpieczenia spłaty, a w niektórych przypadkach może zupełnie odmówić przydzielenia kredytu.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o