Piraci drogowi wspomogą… fundusz budowy dróg

0
Mieszkańcy osiedla Piaskówka narzekają na piratów drogowych, którzy urządzają nielegalne wyścigi na ul. Piłsudskiego
Mieszkańcy osiedla Piaskówka narzekają na piratów drogowych, którzy urządzają nielegalne wyścigi na ul. Piłsudskiego
REKLAMA

Jeśli ktoś czegoś nie doczytał do końca albo czegoś nie zrozumiał, gdy idzie o informacje o zmianie wysokości mandatów karnych, albo zapomniał o sprawie, już mógł słono zapłacić za drogowe wykroczenie. W powiecie tarnowskim jako pierwsza była to młoda kobieta, która kierowała samochodem osobowym.
W niedzielę 2 stycznia, policjanci zatrzymali 25-letnią kobietę, która na odcinku drogi w Wielkiej Wsi przekroczyła dopuszczalną tam prędkość. Przekroczenie było znaczne, wynosiło 61 km na godz., mandat wystawiony przez „drogówkę” też. Opiewał on na kwotę 2 tys. zł. Gdyby wykroczenie to zdarzyło się dwa dni wcześniej, kara wyniosłaby góra 500 zł. Jest różnica?

Jest – i to bardzo wyraźna. Jak wiadomo, od tego roku obowiązuje nowy taryfikator mandatowy. Za najbardziej rażące wykroczenia będzie się czasem płacić tyle, ile w wielu przypadkach wynosi miesięczna pensja.
Kobieta, która jechała w Wielkiej Wsi z prędkością ponad 100 km na godz., była zaskoczona wysokością mandatu. Może wcześniej nie dotarły do niej informacje, że kary za wykroczenia z dniem 1 stycznia 2022 roku zostaną zwielokrotnione. W dodatku pani, która tak się spieszyła, ukarana została dodatkowo 10 punktami i utratą prawa jazdy na 3 miesiące.
Wydaje się jednak, że zdecydowana większość kierowców jest już dobrze zorientowana w tej kwestii.

REKLAMA (3)

Wolniej i spokojniej

– Odnosimy wrażenie, że w pierwszych dniach stycznia ruch na drogach się uspokoił, kierowcy jeżdżą ostrożniej, przede wszystkim wolniej, bardziej się pilnują – mówi nadkom. Sebastian Bąk, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego KM Policji w Tarnowie.
Czy ten stan rzeczy długo potrwa, czy po pewnym czasie wszystko znowu nie wróci do złej normy, która do tej pory obowiązywała na polskich drogach?
– Prawdopodobnie wielu kierowców z upływem czasu oswoi się z nową rzeczywistością, spowszednieje im ona, stracą czujność – odpowiada naczelnik tarnowskiej „drogówki”. – Ale tylko do chwili, gdy popełnią wykroczenie i zapłacą bardzo drogi mandat. Wtedy długo będą o tym pamiętać i o obwiązujących przepisach również.
Drugą „ofiarą” zmiany taryfikatora mandatowego, odnotowaną przez tarnowską policję, był zatrzymany na A4 mężczyzna prowadzący ciężarówkę, który poprzez użycie cudzej karty kierowcy chciał oszukać zamontowany w pojeździe tachograf. Kiedyś zapłaciłby za to kilkaset złotych, teraz spotkała go kara w wysokości 2 tysięcy. On jednak nie był zdziwiony, liczył raczej na to, że mu się uda.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze