Trzy lata pracy nad reflektorami

0
103
Inżynierowie i projektanci SEAT‑a tworząc oświetlenie do nowych modeli, pracują nad nimi ponad trzy lata | fot. SEAT
REKLAMA

– Rozwijając technologie świateł, nieustannie pozostajemy w kontakcie z działem projektowania. Zamieniamy estetyczne idee w matematyczną dokładność – mówi Carlos Elvira, który kieruje zespołem oświetlenia i sygnalizacji w SEAT. – W przypadku SEAT‑a tarraco chcieliśmy, aby jego światła komunikowały to, w jaki sposób rozumiemy dziś inteligencję, technologię i emocje, które powinny towarzyszyć kierowcom – dodaje Tony Gallardo, który jest odpowiedzialny za projektowanie elementów zewnętrznych.
Zespół ds. oświetlenia i sygnalizacji wykorzystuje symulacje 3D do tworzenia nowych mechanizmów – nawet 300 symulacji na jeden model. Po zatwierdzeniu fazy wirtualnej budowany jest model, który następnie jest używany do wstępnych testów umożliwiających weryfikację rozkładu, konsystencji i intensywności światła.
Centrum Techniczne SEAT‑a wyposażone jest w 40‑metrowy utwardzony tunel oświetleniowy. Umożliwia on odtworzenie autentycznych warunków jazdy w nocy. Carlos Elvira za kierownicą tarraco testuje różne światła i weryfikuje ich intensywność za pomocą fotometru. Ponadto ważne jest odpowiednie wypoziomowanie reflektorów. Nie powinny być one idealnie proste oraz układać się w ostrą linię, ponieważ prowadzi to do zmęczenia wzroku kierowcy.
– Wiele osób pyta, czy kąt wiązki światła zmienia się, gdy samochód jest w pełni załadowany. Odpowiedź brzmi: nie. Aby to sprawdzić, należy przeprowadzić kilka prób z ciężarkami, np. umieszczając 350 kg w bagażniku lub sadzając w samochodzie pięć osób. Takie testy gwarantują, że kąt padania światła jest prawidłowy przez cały czas, niezależnie od tego, jak pojazd jest obciążony – zapewnia Carlos Elvira.
Chcąc sprawdzić, czy światła i ich funkcje będą reagować prawidłowo w różnych warunkach pogodowych, w fazie testów sprawdza się je w ekstremalnych temperaturach od ‑40 do 90 st. Osiąga się je w specjalnej komorze klimatycznej, w której odtwarzane są różne warunki ciepła, wilgotności i zimna. Co więcej, prototypy przemierzają ponad 30 tysięcy kilometrów pomiędzy odległymi miejscami na Ziemi, a nawet dwa lata spędzają na pustyniach w celu sprawdzenia ich działania w różnych warunkach pogodowych.
Średni okres użytkowania 300 źródeł światła LED, które znajdują się w modelu tarraco, to 10 tys. godzin. Zużywają one połowę mniej energii niż żarówki halogenowe. – Systemy oświetleniowe przeszły ogromną ewolucję, jeśli chodzi o ich komfort i bezpieczeństwo. Dzisiejsza technologia emituje światło, które jest o wiele chłodniejsze i wyraźniejsze, przypominając słoneczne światło w pogodny dzień. Otwiera to szeroką gamę możliwości, uwzględniając również to, że dzięki diodom możemy dziś całkowicie przebudowywać projekty opraw oświetlenia – podsumowuje Carlos Elvira.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o