Były senator PiS podejrzany o znęcanie się nad psem

1
602
Fot. koscierski.info
REKLAMA

Waldemar B., były senator PiS, został zatrzymany w związku z podejrzeniem dotyczącym znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem.

W czwartek, 1 kwietnia, w godzinach popołudniowych, kierowcy poruszający się jedną z dróg w powiecie kościerzyńskim dostrzegli szybko jadący samochód z przywiązanym do tylnego zderzaka psem. Jednemu z kierowców udało się zarejestrować zdarzenie, a nagranie przyczyniło się do zatrzymania Waldemara B., byłego senatora Prawa i Sprawiedliwości.

REKLAMA

Z Waldemarem B. udało się porozmawiać dziennikarzom serwisu Interia.pl. Mężczyzna nie ma zamiaru przyznawać się do popełnionego czynu. Według niego przyczepienie smyczy do samochodu miało na celu odprowadzenie zwierzęcia na posesję. Trudno nie mieć co do tego wątpliwości, wszakże gdyby byłemu senatorowi partii rządzącej naprawdę zależało na bezpieczeństwie czworonoga, to wpuściłby go do samochodu. Wydaje mi się, że właśnie tak zrobiłby każdy cywilizowany człowiek.

Jest to absurd po prostu. Pies wydostał się poza ogrodzenie, szukałem go, odnalazłem i po prostu doprowadziłem go na swoją posesję. Pies biegł, krokiem sobie szedł. Absurdy ludzie piszą, że znęcam się nad psem. Mam zwierzęta od 40 lat, kocham zwierzęta, nawet w adopcję koty wziąłem. Tak jak ja się psami opiekuję, to mało kto. Żeby stawiać zarzut znęcania, to jest jakiś absurd. Zahaczyłem go na smyczy o hak, oczywiście. Tylko tyle. Żeby doprowadzić go do domu. Pies się przewrócił, to natychmiast się zatrzymałem i go odpiąłem. Tyle mogę powiedzieć, nie mogę rozmawiać, bo jestem na policji na przesłuchaniu – mówił w rozmowie z serwisem Interia.pl Waldemar B.

O dramatycznych zdarzeniach pierwsi poinformowali dziennikarze Radia ZET i portalu koscierski.info.

REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
1 Komentarz
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Inline Feedbacks
View all comments