COVID nie taki straszny jak go malują? – dr Zbigniew Martyka

5
5028
REKLAMA
Zbigniew Martyka FB
Źródło: Facebook dr Zbigniew Martyka

Niezależnie od wprowadzanych obostrzeń do końca sezonu grypowego prawdopodobnie 70% z nas będzie już po kontakcie z koronawirusem. Prawdopodobnie 80 do 90% z tych 70% nawet nie będzie sobie zdawało sprawy z faktu zainfekowania organizmu wirusem SARS-COV-2. Pozostałe 10-20% będzie miało objawy – porównywalne przynajmniej do lżejszej lub cięższej grypy. Około 1-2% przejdzie COVID-19 ciężko lub bardzo ciężko, z wysoką gorączką, w skrajnych przypadkach z koniecznością podłączenia do respiratora. Generalnie, szansa na ciężkie przechorowanie COVID-19 jest zdecydowanie niewielka – co oczywiście nie oznacza, że nie ma jej wcale.

REKLAMA

Dlatego przypominam o zachowywaniu standardowych środków ostrożności, jak przy każdej chorobie zakaźnej. Masz objawy zarażenia (obojętnie, czy koronawirusem, czy jakimkolwiek innym wirusem) – połóż się do łóżka, zostań w domu, wydobrzej. Jesteś zdrowy – zadbaj o odporność swojego organizmu. To najlepsze, co możesz zrobić. W żadnym razie nie daj się ponieść panice.

Pracując na oddziale zakaźnym kwestią czasu było, kiedy przejdę zakażenie koronawirusem. Mój przypadek to jeden z tego niewielkiego procenta, gdzie przebieg choroby jest dosyć uciążliwy, z wysoką gorączką. Jednocześnie chcę wyrazić ogromną wdzięczność personelowi z mojego oddziału za doskonałą opiekę. Liczę, że wkrótce będę mógł wrócić do pracy i nadal pomagać wszystkim potrzebującym.

Życzę wszystkim dużo zdrowia!

REKLAMA

5
Dodaj komentarz

2 Liczba komentarzy
3 Odpowiedzi
0 Obserwują
 
Komentarze z największą ilością reakcji
Najbardziej negatywny komentarz
5 Autorzy komentarzy
  Ustaw powiadomienia  
NAJNOWSZE NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Powiadom o
lilka

Panie Premierze, w Roztoce koło Zakliczyna stoi gotowy budynek szpitala, “wykończonego” przez (no właśnie, zapyta Pan członków swojej partii z tych okolic). Aż prosi się go wykorzystać na szpital covidowy. Budynek gotowy, z instalacjami, pracował przez kilka lat jako szpital położniczy. Wszystko nowe albo prawie nowe. Tylko chwasty z chodników i podjazdów uprzątnąć, przejrzeć i uzupełnić wyposażenie. Tylko kto jest właścicielem???

Mieszko

O proszę. Do rzeczy i bez straszenia ludzi.