Na całym świecie odbyły się protesty, ludzie pod różnymi hasłami postanowili na ulicach pokazać swój sprzeciw. Te największe dotyczyły sprawy zabitego 25 maja w Minneapolis Georga Floyda. Afroamerykanina, którego w brutalny sposób zamordował biały policjant Derek Chauvin. Film z nagraniem konającego, proszącego o litość, walczącego o oddech człowieka oraz policjanta duszącego go kolanem wywołał powszechne oburzenie. Policjant stał się symbolem rasistowskiego zachowania wobec czarnoskórych mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Sam Floyd natomiast, dla wielu ludzi został symbolem ofiar rasistowskich zachowań. Dla większości, nie dla wszystkich.
Rasizm polityczną grą?
Po krótkim czasie od śmierci Georga Floyda zaczęły wypływać informacje, kim naprawdę był ten człowiek. Dzisiaj wszyscy wiemy: aniołem nie był. Narkoman, handlarz narkotykami, brutalny bandyta i kryminalista. Policjanci zostali wezwani, ponieważ dokonywał kolejnego przestępstwa. Po tych informacjach wiele osób odcięło się od sprawy, uważając, że ktoś taki bardziej zasługuje na negatywny symbol przestępczości wśród Afroamerykanów niż na symbol ich ucisku.
W mediach, oprócz ogromnego sprzeciwu wobec rasizmowi oraz nadużywania władzy przez policję, pojawiły się również głosy w zupełnie innym tonie. Rozgorzała dyskusja na temat rasizmu w szerszym kontekście. Mieliśmy okazję przyjrzeć się statystykom publikowanym w mediach, z których wynika, że społeczność afroamerykańska, chociaż jest mniejszością, odpowiada za połowę przestępstw w całych Stanach Zjednoczonych. 70 proc. tych przestępstw czarnoskórzy obywatele popełniają w swojej społeczności. Ze statystyk wynika również, że policjanci dużo mniej razy sięgają po broń, kiedy przestępca jest czarnoskóry, niż kiedy jest biały. Boją się oskarżeń o rasizm i postępują bardziej zachowawczo. Zaczęto mówić również o obowiązującym prawie, ustawie afirmacyjnej, której niektóre zapisy są uważane za przejaw rasizmu wobec białych obywateli. Słyszymy głosy obwiniające system opieki społecznej jako zbyt opiekuńczy i powodujący zwolnienie mężczyzn od odpowiedzialności za wychowanie dzieci oraz jako czynnik powodujący, że aż 70 proc. afroamerykańskich dzieci w Stanach Zjednoczonych wychowuje się w niepełnych rodzinach.
Zarzuca się czarnoskórym, że chociaż mają prawa i możliwości rozwoju, nie korzystają z nich. Ci, co chcą żyć inaczej, żyją. Kształcą się, uczciwie pracują, zostają policjantami, prokuratorami, kongresmenami, mają szanse nawet na prezydenturę. Mówi się, że sprawa rasizmu jest w USA grą polityczną, rozgrywką między demokratami a republikanami. Zamieszki, chaos i destabilizacja są korzystne dla przeciwników Donalda Trumpa. Pojawiły się nawet głosy, że zabójstwo Georga Floyda to mistyfikacja, oszustwo. Są osoby, które wierzą, że Georg żyje, śmierć została sfingowana, a stoi za tym wielka polityka oraz iluminaci.
Tarnowianin, obecnie mieszkający w Nowym Jorku, opowiada: Sprawa Floyda została ogromnie wyolbrzymiona (jakkolwiek jego śmierć miała miejsce i winny jest policjant). Jednak zostało to wykorzystane do niewiarygodnie intensywnych protestów jako narzędzie w politycznej rozgrywce demokraci vs republikanie. Oczywiście, ludzie mają prawo protestować i to się dzieje. Są pokojowe protesty, kończą się bez prowokowania przed godziną policyjną. Protestują przeważnie dorośli ludzie czarni i biali, często stają na drodze tym drugim. Kim są ci drudzy? Bojówki Antifa, białe dzieciaki milenialse, które z nudów wyszły grabić i prowokować, i to one często podburzają czarnych. Te wszystkie sytuacje z paid proffesional protester, dowożenie palet z cegłami są już powszechnie wiadome (w CNN tego nie zobaczysz). Resztę dokładają gangi czarnych, okradających luksusowe sklepy, jak i zwykle sklepy (papierosy, alkohol). Sprawa Floyda służy im jako pretekst do anarchii. Nowojorski Major nie panuje nad sytuacją, praktycznie poddał miasto. Jest przeciwny użyciu gwardii narodowej, a nawet zwartych pododdziałów policji. Ameryka wojnę demokraci vs republikanie przypłaci głębokim i długim kryzysem finansowym. Problemami socjologicznymi, wzrostem przestępczości.
Zamieszki i protesty
Faktem jest, że to zabójstwo poruszyło cały świat, a w mojej opinii bardzo dobrze, że poruszyło. Życzyłabym sobie, żeby każde zachowanie, każde nadużycie wobec obywateli, każdy przejaw dyskryminacji spotykał się z taką reakcją społeczeństwa. Przykre jest natomiast to, że często brakuje tego sprzeciwu i ogólnoświatowej solidarności, brakuje tam, gdzie brakuje grubszego interesu. Mieliśmy sprawę Igora Stachowiaka w Polsce, mieliśmy bulwersującą sprawę zabójstwa na lotnisku w Vancouver w Kanadzie naszego obywatela Roberta Dziekańskiego. Z rąk policjantów zginęli niewinni ludzie. Czy świat protestował? Nie. Rasizm to nie jest jedyna przyczyna niesprawiedliwości na świecie, więc dziwnym jest to, że cierpienia ludzi na innym podłożu nie spotykają się z tak wielkim sprzeciwem.
W mieście, gdzie mieszkam w Irlandii, również odbył się protest antyrasistowski. Czynnie, z całą rodziną, wzięłam w nim udział. Z przekonaniem, że przeciwstawienie się choćby w tak mały sposób rasizmowi jest działaniem w słusznej sprawie. Jako emigrantka identyfikuję się po części z problemem. Jako człowiek mówię „nie” agresji i wykorzystywaniu władzy. Potępiam brutalność, a morderstwo Georga Floyda mną wstrząsnęło. Nie trzymałam w ręku jednak transparentu z napisem Black lives metter, ponieważ dla mnie All lives metter. Miałam natomiast transparent z napisem End Direct Provision. Większość Irlandczyków mówi „nie” instytucji Direct Provision i działania rządu wobec uchodźców uważa za przejaw rasizmu.

Czym jest Direct Provision? W dużym skrócie to system pomocy dla uchodźców. Umieszczani są w specjalnych ośrodkach, gdzie czekają na azyl. Problemem jest to, że procedury są czasochłonne i osoby te spędzają tam całe lata. Mieszkają odizolowani od społeczeństwa w często bardzo złych warunkach, wydaje się im o określonych godzinach posiłki, otrzymują małą kwotę co tydzień na własne wydatki. Często w ośrodkach są łamane prawa człowieka. Wykorzystuje się ich nieznajomość języka, prawa, dyskryminuje ze względu na religię. Ostatnio, kiedy był czas ramadanu, w ośrodku w mojej okolicy nie zmieniono godzin wydawania posiłków i były doniesienia o tym, że nie pozwalano na zabieranie jedzenia do pokojów. Słyszeliśmy o matce z niemowlęciem, której zabrakło mleka dla dziecka w nocy, ale odmówiono jej dostarczenia tego produktu. Są również doniesienia o defraudacji środków przeznaczonych na pomoc dla uchodźców. Mieszkańcy ośrodków nie radzą sobie z odizolowaniem, z życiem, które im się proponuje, nie widzą perspektyw, chorują na depresję.
Irlandczycy w moim mieście wiedzą o sytuacji i w dobrej wierze chcieli okazać wsparcie. Zaskoczeniem podczas protestu było to, że osób czarnoskórych była zaledwie garstka. Główni zainteresowani tym wydarzeniem nie przybyli, a cały ośrodek (oficjalnie jego mieszkańcy) od protestu się odciął. Przyczyn takiej sytuacji możemy się tylko domyślać. Być może to znowu był przejaw rasizmu, może mieli zabronione, a może odcięli się od sprawy, jak wielu Afroamerykanów w Stanach Zjednoczonych, oficjalnie nazywając czarnych protestujących braci bandą hipokrytów. Nie wiem. Wiem, że czuliśmy się dziwnie podczas tego, jak się okazało, bardzo białego protestu.
Czy uważam, że nie powinnam brać w tym udziału? Nie, wręcz przeciwnie, cieszę się, że tam byłam. Protest w moim mieście miał bardzo spokojny, pokojowy charakter. Jednak nie wszędzie na świecie wyglądało to w ten sposób.

![W Sanktuarium na Burku rozpoczął się tygodniowy odpust [ZDJĘCIA] Odpust Burek Sanktuarium 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/07/Odpust-Burek-Sanktuarium-2026-4-218x150.jpg)


![Mur oporowy linii kolejowej Tarnów–Leluchów zamieni się w turystyczną atrakcję [ZDJĘCIA] Żegiestów budowa promenady i plaży](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/07/Zegiestow-budowa-promenady-i-plazy-2-218x150.jpg)



















