Marcin Matczak odmówił Andrzejowi Dudzie. Nie pojawi się w Pałacu Prezydenckim

0
420
Marcin Matczak odmówił Andrzejowi Dudzie. Nie pojawi się w Pałacu Prezydenckim
fot. Grzegorz Krzyżewski
REKLAMA

Dr hab. Marcin Matczak poinformował, że nie odbierze od prezydenta Andrzeja Dudy nadanej mu nominacji profesorskiej. „Szczególnie teraz jestem zobowiązany pozostać wierny wartościom, które są bliskie każdemu prawnikowi: wierności Konstytucji i szacunkowi dla prawa. Pana działania w ostatnich latach były, niestety, zaprzeczeniem tych wartości” – napisał na swoim blogu prawnik.

15 listopada zostało opublikowane postanowienie dotyczące nadania Marcinowi Matczakowi tytułu profesora nauk społecznych w dyscyplinie nauk prawnych.

REKLAMA

„Pragnę zupełnie szczerze i bez żadnej ironii podziękować Panu za to, że z mojej nominacji profesorskiej nie uczynił Pan sprawy politycznej i że krytyka, którą wobec Pana i Pana obozu politycznego wielokrotnie kierowałem, nie została przez Pana wykorzystana, aby tę nominację opóźniać” – pisze Marcin Matczak w liście do prezydenta.

Prawnik zaznaczył, że „nominacja profesorska jest wielkim zaszczytem”, jednak nie pojawi się on w Pałacu Prezydenckim w celu jej odebrania, ponieważ działania prezydenta w ostatnich latach były „zaprzeczeniem wartości”, jaką są wierność Konstytucji i szacunek dla prawa.

„Nominacja profesorska jest wielkim zaszczytem, na który każdy z nas pracuje wiele lat. Jest ukoronowaniem katorżniczej pracy, efektem wielu wyrzeczeń, także ze strony naszych Bliskich. (…) Nie tylko otrzymanie nominacji profesorskiej jest wielkim zaszczytem, ale także jej uroczyste odebranie w Pałacu Prezydenckim. Z tym większym żalem informuję, że nawet jeśli otrzymam zaproszenie na uroczystość wręczenia nominacji profesorskiej, nie będę mógł, niestety, jej z Pana rąk odebrać” – czytamy.

„Szczególnie teraz jestem zobowiązany pozostać wierny wartościom, które są bliskie każdemu prawnikowi: wierności Konstytucji i szacunkowi dla prawa. Pana działania w ostatnich latach były, niestety, zaprzeczeniem tych wartości. Nie jest to moja prywatna opinia, ale zdanie podzielane przez ogromną większość polskich prawników, a także potwierdzone przez niezależny, polski Trybunał Konstytucyjny oraz Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Nie mogę pozwolić na to, aby uściśnięcie Pana dłoni zostało odebrane jako choćby cień akceptacji dla tych działań. To są sprawy absolutnie najważniejsze i mam nadzieję, że jako człowiek i prawnik Pan to rozumie, nawet jeśli jako polityk poszedł Pan na nieakceptowalne kompromisy” – pisze Marcin Matczak.

REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments