Mateusz Morawiecki przedstawił kolejny plan. Co ze szkołami, gastronomią i branżą fitness?

0
946
Koronawirus. Mateusz Morawiecki: Gastronomia i branża fitness zamknięte do 27 grudnia
fot. Kancelaria Premiera
REKLAMA

– Gastronomia i branża fitness pozostają zamknięte do co najmniej 27 grudnia – przekazał na sobotniej konferencji prasowej Mateusz Morawiecki.

– Chociaż od kilku dni obserwujemy pewną względną stabilizację liczby zakażeń, to wirus wciąż zbiera swoje śmiertelne żniwo. Każdego dnia zwiększamy liczbę łóżek i respiratorów. Obecnie mamy 37 tysięcy łóżek i 3 tysiące respiratorów – powiedział premier. – Obecnie siedmiodniowa średnia to około 20-22 tysięcy dziennie. Jeśli ta stabilność się utrzyma, to za jakiś czas będziemy mogli zobaczyć poprawę. Sytuacja jest jednak nadal bardzo poważna – dodał.

REKLAMA

– Przed nami pewien okres, który nazywamy: 100 dni solidarności – na końcu tego okresu jest wysoce prawdopodobne, że będzie dostępna szczepionka. Duża część populacji zaszczepionej pozwoli szybko przerwać łańcuch zakażeń – przekazał Mateusz Morawiecki.

Od 28 listopada placówki handlowe będą mogły funkcjonować w najwyższym reżimie sanitarnym.

– Konsultowaliśmy się też z innymi branżami, ale idziemy za radą naszych epidemiologów i pozostawiamy nadal zamknięte pozostałe placówki. To ważne, by uratować tysiące miejsc pracy, ale też utrzymać w ryzach przyrost zakażeń – poinformował premiera, który przekazał, że gastronomia i branża fitness pozostają zamknięte do co najmniej 27 grudnia.

– W przypadku szkół zdecydowaliśmy o kontynuacji zamknięcia szkół do 23-24 grudnia, a następnie podjęliśmy decyzję, że ferie zimowe dla wszystkich będą trwały od 4 do 17 stycznia – przekazał Mateusz Morawiecki.

– Proszę, aby ograniczyć mobilność. Jeśli wtedy wszyscy zostaniemy w domach, to jest szansa, że już po tej przerwie będą pierwsze dostawy szczepionki – właśnie temu służy ta przerwa, by dobrze przygotować się do tego momentu – zaapelował premier. – Te zasady, o których mówię: odpowiedzialność, solidarność, dyscyplina od 28 listopada do 18 stycznia. Potem być może wrócimy do zasad strefy czerwonej, żółtej zielonej. Ta poprawa sytuacji to wciąż kwestia, która zależy od naszej dyscypliny – powiedział na koniec.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o