Oszukali staruszkę na ponad 70 tys. zł!

0
84
REKLAMA

Tarnowska seniorka wydała oszczędności swojego życia, przekazując je oszustowi, kilkukrotnie w ciągu jednego dnia! Tym razem 76-letnia mieszkanka naszego miasta wdała się w rozmowę z oszustami i wystraszona widmem przestępstwa na jej szkodę, postępowała zgodnie z instrukcjami wydawanymi przez rozmówcę-oszusta. W ten sposób straciła ponad 70 tys. zł!

– To już trzeci tydzień, kiedy w Tarnowie seniorzy odbierają telefony stacjonarne, a w nich rozmówca namawiający do udziału w zorganizowanej policyjnej akcji. Trzeba zapamiętać, że policja tak nie działa! – tłumaczy rzecznik prasowy tarnowskiej policji, Paweł Klimek. – Kilka dni wcześniej do seniorki zadzwonił telefon, a rozmówca przedstawił się jako przedstawiciel poczty, który chce wysłać przesyłkę, dopytywał jednak kobietę o dokładny jej adres korespondencyjny, konta bankowe oraz oszczędności. Gdy uzyskał potrzebne mu dane, rozłączył się i już nie było z nim kontaktu. 22 lutego ponownie zadzwonił telefon starszej pani, a ta w słuchawce usłyszała głos mężczyzny, który przedstawił się jako policjant. Tym razem mężczyzna wystraszył kobietę, wmawiając, że jej mieszkanie jest obserwowane i planowane jest do niej włamanie, a ona sama zostanie uśpiona gazem. Dodatkowo powiadomił, że nieuczciwi bankowcy ustalili jej konta bankowe i dokonają kradzieży całej zgromadzonej gotówki.

REKLAMA

Kobieta mocna wystraszona i przerażona, wsłuchana w głos mężczyzny, postępowała zgodnie z podawanymi instrukcjami. Mężczyzna instruował kobietę, co ma zrobić, by uchronić swoje oszczędności. Jako „rzekomy” policjant roztoczył wizję policyjnego działania i zatrzymania nieuczciwych bankowców oraz złodziei czyhających przed jej mieszkaniem. Nieświadoma niczego kobieta najpierw wyrzuciła przez okno swojego mieszkania ponad 17 tysięcy złotych i 200 dolarów amerykańskich, a następnie udała się do najbliższej placówki bankowej po ty, by wybrać z niej 30 tysięcy złotych i pozostawić banknoty we wskazanym miejscu przez mężczyznę, który cały czas rozmawiał z nią przez komórkę. Co więcej, mężczyzna nakazał pojechać staruszce do kolejnego banku i ponownie wybrać 30 tysięcy złotych, które tym razem miała wrzucić do kosza na śmieci w centrum miasta.

– Kobieta postępowała zgodnie z wydawanymi instrukcjami, a gdy to uczyniła, mężczyzna polecił jej, aby udała się do swojego mieszkania i odpoczęła. Podziękował za udział w akcji, zapewnił, że wypłacone pieniądze już wróciły na konto, a wieczorem zadzwoni i zwróci pieniądze wyrzucone przez okno, po czym się rozłączył. Wszystko to działo się pomiędzy godzinami 14, a 18 po południu. Niestety wieczorem, o umówionej godzinie, nikt nie zadzwonił, więc kobieta powiadomiła o tym fakcie dyżurnego. Ten jednak w trakcie rozmowy poinformował ją, że policjanci nie angażują w żadną akcję osób z zewnątrz. Kobiecie nie pozostało nic innego, jak złożyć zawiadomienie o popełnionym na jej szkodę przestępstwie i stracie finansowej sięgającej niemal 80 tysięcy złotych – dodaje Paweł Klimek.

Tu już trzecie takie oszustwo w przeciągu ostatnich kilku tygodni w Tarnowie. Najpierw seniorka straciła 20 tysięcy złotych, oddając je nieznanemu mężczyźnie przed swoim blokiem, a w kolejnym tygodniu kobieta wyrzuciła w błoto 30 tysięcy złotych. Tego typu oszustwo jest określone w kodeksie karnym w artykule 286 i zagrożone jest karą do 8 lat pozbawienia wolności.

Tarnowscy policjanci informują, że jedynym sposobem zapobiegającym tego typu przestępstwom jest powiadomieni o tym członków rodziny, najbliższych sąsiadów lub po rozłączeniu połączenia kontakt z Centrum Powiadamiania Ratunkowego 112.

REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments