Historia nieco dzika

0
387

Mieszkaniec gminy Borzęcin zadzwonił pod numer alarmowy informując o napadzie z bronią w ręku. Na miejscu okazało się, że całą historię zmyślił. Dlaczego?

REKLAMA

Policjanci potraktowali wezwanie bardzo poważnie, dyżurny brzeskiej komendy wiedząc, że do jednego z domów miały wejść dwie osoby z bronią w ręku i sterroryzować domowników, wysłał na miejsce patrol. Mężczyzna, który zawiadomił o sprawie mundurowych zapewnił, że jest w stanie rozpoznać sprawców. Dopiero na miejscu okazało się, że kłamał. Chciał, aby funkcjonariusze zjawili się u niego jak najszybciej, by wypłoszyć przechodzące obok dziki. Za bezpodstawne wezwanie służb został ukarany mandatem.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o