Pobiegną 520 km Głównym Szlakiem Beskidzkim dla Filipa

0
71
REKLAMA

28 września wyruszy nietypowy bieg. Grupa kilkudziesięciu ludzi o wielkich sercach w ciągu siedmiu dni planuje na własnych nogach pokonać 520 kilometrów – najdłuższy górski szlak prowadzący z Bieszczad do Beskidu Śląskiego. Swoim działaniem chcą pomóc choremu chłopcu.

Filip jest pogodnym, wesołym i inteligentnym ośmiolatkiem. W wyniku urazu okołoporodowego, zamartwicy i sepsy cierpi na mózgowe porażenie dziecięce i padaczkę. Chłopiec dzielnie walczy z niepełnosprawnością, pomimo, że po urodzeniu nie dawano mu żadnych szans na przeżycie i jakąkolwiek samodzielność i aktywność. Na jego leczenie potrzeba sporo pieniędzy.

REKLAMA
Filip-pomoc
Filip pracuje i ćwiczy z wielkim zapałem. Powtarza, że chce chodzić i biegać jak jego zdrowi koledzy.

Akcję zainicjowało dwóch biegaczy – Maciej Jermak z Tarnowa i Szczepan Brzeski z Krakowa, którzy gorąco zachęcają do pomocy Filipowi, wsparcia finansowego i udziału w biegu. – Pomysł przyciąga innych biegaczy. Dołączają do nas fantastyczne osoby. Będą biec z nami wybrane etapy biegu. Już teraz wiemy, że pobiegnie z nami ponad 20 osób. Pochodzą z różnych miast i województw. Mają liczne pasje i zainteresowania. Ich wspólny mianownik to fakt, że chcą pomagać innym i lubią biegi górskie. Każdy nasz gość -przyjaciel biegowy jest mile widziany – mówią organizatorzy.
– Gdy wyruszasz w daleką podróż, nie zawsze cel sportowy jest najważniejszy. Tym razem właśnie tak będzie. Projekt ma zasięg ponadregionalny i wspiera osoby potrzebujące, a zarazem aktywizuje kilkudziesięciu biegaczy i ich rodziny do ruchu – dodaje Maciej Jermak.

Każdy może pomóc. Organizatorzy zachęcają do wsparcia finansowego i udziału w akcji, a także bezpośredniej pomocy chłopcu na www.zrzutka.pl, gdzie prowadzona jest zbiórka pieniędzy na zakup ortez i trzech intensywnych turnusów rehabilitacyjnych dla Filipa.

Więcej o akcji przeczytacie wkrótce na naszym portalu.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o