Policjant poza służbą zatrzymał pijaną kobietę za kółkiem

0
226
Policja-ilustracyjne
Zdjęcie poglądowe
REKLAMA

Starszy sierżant pracujący na co dzień jako „kryminalny” w komisariacie Tarnów-Zachód, w dniu wolnym od służby, zatrzymał samochód, który prowadziła będąca pod wpływem alkoholu 41-letnia kobieta. Za ten “wyczyn” grozi jej teraz pięć lat pozbawienia wolności.

Policjant, jadąc swoim samochodem przez Wolę Rzędzińską, zauważył inny pojazd, który wyjechał z drogi podporządkowanej. Kobieta kierująca białym Fordem Transitem, nie trzymała się jednak swojego pasa ruchu i poruszała się od prawej do lewej krawędzi drogi. Ryzykowny i stwarzający zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego styl jazdy sugerował, że może znajdować się ona pod wpływem alkoholu lub narkotyków.

REKLAMA

Jadący za nią swoim samochodem policjant, podjął manewr wyprzedzenia, prosząc jednocześnie kobietę o zatrzymanie się. Ta jednak nie zareagowała na jego apel i skręciła w jedną z bocznych uliczek. Na wąskiej, gęsto zabudowanej po obu stronach domami drodze, wyraźnie przyśpieszyła, chcąc ewidentnie zgubić niewygodne towarzystwo. Po pewnym czasie wjechała na teren jednej z posesji i próbowała opuścić samochód, z trudem trzymając się na nogach. Reakcja policjanta była jednak natychmiastowa – wezwał on posiłki oraz uniemożliwił kobiecie ucieczkę.

Kiedy na miejscu pojawił się policyjny patrol okazało się, że 41-latka nie dość, że „wydmuchała” niemal 2 promile alkoholu, to na dodatek jechała samochodem wbrew wydanemu przez sąd zakazowi prowadzenia pojazdów. Nietrzeźwa kobieta została przekazana pod opiekę rodzinie. Zostało wobec niej wszczęte postępowanie za jazdę w stanie nietrzeźwości oraz naruszenie sądowego zakazu. Grozi jej nawet do pięciu lat za pozbawienia wolności.

REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments