Uprawiał konopie i twierdził, że ma koronawirusa

0
174
konopie
fot. KMP Tarnów
REKLAMA

120 krzewów konopi indyjskich oraz linię do ich uprawy zabezpieczyli w jednym z domów w Radłowie policjanci z komisariatu w Żabnie. Właściciel plantacji został zatrzymany i usłyszał zarzuty, grozi mu do ośmiu lat pozbawiania wolności.

REKLAMA

O dużym pechu może mówić 46-letni mieszkaniec Radłowa, na którego posesji, w związku ze wznieceniem ognia, interweniowali policjanci. Funkcjonariusze znaleźli też pojedyncze sadzonki konopi indyjskich, które doprowadziły ich do dobrze zautomatyzowanej plantacji.
– Policjanci odnaleźli liczącą 120 sztuk domową plantację konopi oraz profesjonalny sprzęt służący do jej uprawy. Zabronione przez prawo rośliny, w różnej fazie rozwoju, sięgały od 30 do 150 centymetrów i zlokalizowane były praktycznie we wszystkich pomieszczeniach budynku. W wielu miejscach (w tym m.in. w chlebaku) funkcjonariusze natknęli się również na gotowy susz marihuany. Było go w sumie pół kilograma – informuje Paweł Klimek, rzecznik KMP w Tarnowie.
Z zabezpieczonej liczby roślin i suszu można było uzyskać ponad 3 kilogramy marihuany. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzuty. Doprowadzony do tarnowskiej prokuratury gorzej się poczuł. Twierdził, że może być zarażony koronawirusem. Test na obecność patogenu wykluczył u niego COVID-19.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o