Co stanie się z kościołem przy ul. Gumniskiej?

26
47613
kościołem przy ul. Gumniskiej
Ann Drillich odzyskała działkę, na której postawiono tarnowską świątynię
REKLAMA

Kościół Matki Bożej Szkaplerznej postawiono na działce, która jest własnością mieszkającej w Australii Ann Drillich, potomkini tarnowskich Żydów – orzekła Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Praw Publicznych, podtrzymując wyrok Sądu Najwyższego w tej sprawie, który został wydany w styczniu ubiegłego roku. Kościół nie zgadza się z orzeczeniem, twierdząc, że transakcję kupna parceli, do której doszło w 1986 roku, przeprowadził zgodnie z prawem. Spór sądowy toczył się dziesięć lat.

Parafia Matki Bożej Szkaplerznej powstała w 1980 roku. Wcześniej wierni Zabłocia oraz osiedli przy ulicach Urwanej, Piastowskiej i Krogulskiego należeli do parafii katedralnej i uczęszczali do drewnianego kościółka, który znajduje się nieopodal Burku. Pierwszym proboszczem został mianowany pochodzący z Mościc ks. Aleksander Dychtoń. Kilka lat później do parafii przyłączono tereny leżące po wschodniej stronie wiaduktu kolejowego przy ul. Gumniskiej. Po powiększeniu parafii ówczesny ordynariusz tarnowski – bp Jerzy Ablewicz – zlecił ks. Dychtoniowi budowę nowego kościoła. Kilka lat trwały starania o zdobycie niezbędnych zezwoleń oraz znalezienie lokalizacji świątyni, co nie było przedsięwzięciem łatwym ze względu na ówczesne uwarunkowania polityczne.
Pierwotnie kościół miał stanąć na działce przy ul. Braci Saków, naprzeciwko przychodni weterynaryjnej. Sprzeciwiła się temu kolej, która obawiała się, iż z powodu drgań wytwarzanych przez pociągi z czasem będzie musiała płacić odszkodowania za powstałe pęknięcia. W końcu wybór padł na parcelę znajdującą się w sąsiedztwie hali sportowej. Była to glinianka, a stały grunt znajdował się dopiero 6 metrów pod ziemią. W ziemię wlano setki ton betonu, by ustabilizować grunt. Jak czytamy na stronie parafii: „Aby zniwelować teren z placu budowy trzeba było wywieźć ponad 900 samochodów ciężarowych ziemi. Następnie wykopano 87 studni i założono w każdej z nich po 3 zbrojone kręgi betonowe o średnicy 2 metry każdy. W sumie kościół posadowiono na 261 betonowych fundamentowych stopach. Roboty budowlane rozpoczęły się w 1988 roku”.

REKLAMA

To tylko część tekstu. Cały artykuł przeczytasz w wydaniu papierowym TEMI lub w e-wydaniu, które możesz kupić bezpośrednio pod tym artykułem.

3,50 PLN – Kup Teraz Podana cena jest ceną brutto i zawiera podatek VAT 8%.
REKLAMA

26
Dodaj komentarz

15 Liczba komentarzy
11 Odpowiedzi
0 Obserwują
 
Komentarze z największą ilością reakcji
Najbardziej negatywny komentarz
26 Autorzy komentarzy
  Ustaw powiadomienia  
NAJNOWSZE NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Powiadom o
Pershing

idiotyzmem było ukrywanie przed sądem że istnieją spadkobiercy właścicieli o których wie wnoszący o zasiedzenie, facet zapewne tak długo był samoistnym posiadaczem tego gruntu że bez problemu wygrał by zasiedzenie mimo znanych spadkobierców. Zasiedzenie jeśli są spełnione warunki jest z mocy samego prawa sąd stwierdza tylko fakt. Kluczowe jest samoistne posiadanie przez 30 lat i brak zainteresowania w tym czasie nieruchomością przez właściciela. A tak była podstawa do uchylenia stwierdzenia zasiedzenia jako wadliwego.

Adamv

A skąd ma pani żydówka ziemię – kto jej nadał car czy NKWD ?

alek

nalezy teraz wystawic tej zydowce koszty utrzymywania dzialki w czystosci przez okres(teraz) 5 lat oraz Urzad skarbowy -gmina powinna upomniec sie o zalegle podatki z procentami za grunt-podatek gruntowy.

J23

Okropna maszkara. Najlepiej zburzyć, wtedy ta żydówka nie będzie mogła żądać wysokiej kwoty za wykup.

Z Urwanej

Od co najmniej kilkunastu lat było wiadomo, że Kościół wybudowali na nie swojej działce. Próbowali to odwrócić w sądzie ale co było do przewidzenia – przegrali.

fux

Kościół ostoja sprawiedliwości musi oddać nie swoja działkę i to szybko i niech nie ośmiesza episkopatu 😉

mami

zburzyc, kosciołów – jak m,,mrówków,, !!!

Temigrod

I dobrze ,kolejny niepotrzebny brzydki kolos do wyburzenia, a tak na marginesie w każdej normalnej części kraju pisze się “działka ” a na prowincji w Tarnowie pisze się “parcele “hehehe

ap

zasiedzenie

Mom

Kto jest wpisany do Ksiąg Wieczystych ??? Jesli parafia to znaczy że jest właścicielem. A problem powinien mieć sąd który dokonał wpisu.

Dżoana

„Ulice wasze ale kamienice nasze”. Żydzi dobrze wiedzieli co zrobić. Wielu uciekło przed II wojna, czekali na zakończenie działań, czekali aż Polacy podniosą miasta z zgliszczy, wybudują kamienice, bloki, kościoły, a teraz mają czelność upominać się o grunty. A przypominam- kogo ziemia, tego i budynek na niej. Dlaczego Żydzi nie wrócili, gdy trzeba było Polskę odbudowywać, a teraz wyciągają łapy. Moim zdaniem powinno być własnością miasta przez zasiedzenie po 30 latach. Jeżeli przez 30 lat od zakończenia wojny nikt się nie zgłosił, znaczy ze nie było potrzebne…

paweł

Kler powinien wyburzyć bezprawnie wybudowany kościół i zwrócić Właścicielce działkę !

Franklin

Tarnów ul Żwirki na której stoją bloki.
Żydzi procesują się o ziemię należąca podobno do jakiś tam ich przodków
Czyli jak wygrają jak w tym przypadku to co będzie z mieszkańcami

leo

Sprawiedliwość czasem jednak wygrywa.

Cichy

Skoro Jerzy Poetschke był jedynie pełnomocnikiem, nie posiadał dokumentów, które potwierdzą, że jest właścicielem to dlaczego działał na własną rękę. Z drugiej strony władza kościelna powinna uznać brak zgody prawowitych właścicieli.
Jeszcze jak wyglądała transakcja między Jerzym a kościołem? Na jakiej podstawie, bez żadnych dokumentów, bez notariusza? W takim razie to zwykły handel kradzioną nieruchomością.
Zostaje kwestia “polskiego antysemityzmu”, która jest zbyt ogólna.
Powinno się wymienić jednostki szkodzące społeczności żydowskiej zamiast rzucać hasło dotyczące wszystkich.