REKLAMA

Kierowcy jeżdżący po mieście twierdzą, że nad wieloma inwestycjami realizowanymi w Tarnowie ciąży fatum. Mówią, że przebudowa ul. Lwowskiej jest tego najlepszym przykładem.

REKLAMA

Zmotoryzowani narzekają, że w oczekiwaniu na wznowienie prac przy przebudowie głównej wschodniej arterii komunikacyjnej, zostali pozbawieni bezpiecznego skrzyżowania o ruchu okrężnym u zbiegu ulic Okrężnej, Lwowskiej i Marusarz. Dotychczasowe rondo zastąpiono zwykłym skrzyżowaniem, podobne funkcjonowało w tym miejscu jeszcze przed kilkunastu laty.
Przypomnijmy, że po przebudowie ul. Lwowskiej, w miejscu połączenia z ulicą Szarą oraz na wysokości wjazdu do Szpitala Wojewódzkiego im. św. Łukasza, ma powstać skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną. Wybudowane będzie również nowe dwupasmowe rondo w miejscu obecnego tymczasowego skrzyżowania ul. Lwowskiej z Okrężną. Wzdłuż całej jezdni zostaną zbudowane chodniki i ścieżki rowerowe, oddzielone od drogi pasem zieleni. Kierowcy do dyspozycji będą mieli po dwa pasy ruchu w każdym kierunku.
O wznowieniu prac w tym miejscu na pewno poinformujemy.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o