Spacerujcie po ulicach, a zaraza będzie trwała w najlepsze…

30
1806
ul. Wałowa w czasach epidemii

Za oknem pięknie świeciło nam dzisiaj słońce. W powietrzu unosił się zapach wiosny, pierwsze alergeny drażniły nosy i gardła. Wirus wesoło sobie latał w powietrzu, a wielu z Was udowadniało, że 18 lat to zdecydowanie zbyt niski wiek, by kogoś uznać za dorosłego.

Możecie się na mnie obrazić. Nie zmieni to jednak faktu, że dzisiaj zniszczyliście moją wiarę w szybkie pokonanie wirusa, oraz w to, że potrafimy w chwili zagrożenia stanąć na wysokości zadania. Takiej liczby osób na ulicach nie widziałem od dnia przed wykryciem pierwszego zarażenia nowym  SARS’em w Tarnowie. Na oko połowa spośród spacerowiczów to były osoby powyżej 70. roku życia, czyli ludzie najbardziej zagrożeni koronawirusem. Czy naprawdę nie pojmujecie, że taki spacer może się okazać jednym z ostatnich w Waszym życiu? Nie macie dla kogo żyć? Możesz droga babciu i dziadziu przywlec wirusa i zarazić resztę domowników. Tak bardzo się nie lubicie, że dopuszczacie do głowy myśl o możliwości zarażenia swojego męża, dziecka, wnuka, sąsiadki.

duża liczba seniorów na ulicach

Moja 88-letnia babcia od dwóch tygodni nie wychodzi nawet do ogródka pod domem. Boi się. Jak ostatnio rozmawialiśmy, powiedziała że bardzo by chciała zobaczyć swoje wnuki zanim ją Bóg do siebie wezwie. W sumie jej się tam do niego nie spieszy  i w związku z tym widzę, jak ją gnębi, że nie może zobaczyć swoich ukochanych urwipołciów. Mam jej powiedzieć, że przez innych mieszkańców, którzy jak nawiedzeni idą przez miasto mogąc rozsiewać wirusa, nie będę mógł jej odwiedzić  jeszcze przez długie miesiące? Źle wpływa na mnie siedzenie w domu bez możliwości wyjścia na powietrze. Myślicie, że moja babcia woli siedzieć przed TV cały dzień? Nie. Ale robi to, ponieważ nie chce zrobić nikomu krzywdy. Widzę, jak wychodzicie ze sklepów z zakupami, nie mając na dłoniach żadnej ochrony. Pomijam te miliardy bakterii, które zawsze na tych produktach leżały. Te znam i wiem, że zapewne nic mi nie zrobią, ale czy macie pewność, że chwilę przed tym, jak wzięliście pięknie opakowaną czekoladę z półki, nie dotykał jej ktoś zarażony koronawirusem? Następnie wkładacie zakupy do bagażnika i przecieracie spoconą twarz swoją dłonią, która przed chwilą dotykała produktów w sklepie.

kolejka do banku, ludzie rzucili się na placówki bankowe w celu odroczenia rat kredytów

Odwiedzacie się wzajemnie. Nie powinniście, ale jednak to robicie. W tym przypadku osobiście uważam, że ryzyko zarażenia jest znacznie mniejsze, niż idąc do sklepu. Zachowajcie jednak jakiś umiar i przynajmniej nie chodźcie do najbardziej narażonych osób, czyli starszych. Nie muszę daleko szukać przykładu, gdzie do pewnej teściowej (z wrodzonego szacunku nie wspomnę czyjej)  regularnie przychodzą znajome na pogaduchy i strzyżenie. Ludzie! Opamiętajcie się! Wiem, że się Wam nudzi. Mam dwójkę znudzonych dzieci na głowie i wiem, że siedzenie z nimi tygodniami w domu nie jest  komfortowe.

3 osoby w najlepsze sobie rozmawiają. Macie w głębokim poważaniu wszelkie nakazy i zakazy

 Jeśli argument zdrowotny do Was nie trafia, to może przemówi Wam do rozsądku argument finansowy. Pomyślcie! Jeśli zostaniecie w domu, to zwalczymy wirusa szybko i każdy będzie mógł znowu robić co chce, z kim chce i gdzie chce. Jeśli jednak będziecie spacerować ulicami miasta, to zaraza będzie trwała w najlepsze. W pierwszym przypadku pomożecie sobie, sąsiadom, rodzinom, żebyśmy wszyscy szybciej mogli wrócić do pracy i zarabiać pieniądze na utrzymanie siebie i swoich rodzin. Przypadek drugi oznacza tylko jedno. Będziemy bardzo długo żyć w biedzie. Wszyscy. Wybór należy do Was.

efekt epidemii czyli pozamykane firmy

Ze swojej strony mogę obiecać, że za każdym razem idąc przez miasto w celu zrobienia dla Was relacji, jestem w rękawiczkach ochronnych oraz jeśli chcę wejść do pomieszczenia zamkniętego, zakładam maskę. Po wyjściu używam płynu dezynfekującego, albo zmieniam rękawiczki, ponieważ niemożliwym jest powstrzymanie się od odruchowego dotykania twarzy. Nie dotykam nikogo, ani do nikogo się nie zbliżam. Niestety, z moich obserwacji wynika, że niewiele osób tak robi. Wasza nieśmiertelność mnie rozbraja, Wasz egoizm i „tumitolata” powoduje wielką  frustrację. Pewnie znajdzie się kilku takich, którzy po przeczytaniu tego tekstu stwierdzą, że mi się coś „po zmie nia ło” w głowie i kim ja jestem, żeby ich oceniać. Koronawirus mógłby się idealnie sprawdzić jako lekarstwo na Wasz brak odpowiedzialności.

tłumy to nie są jednak ruch jest zdecydowanie większy, niż po wykryciu pierwszego zarażenia w Tarnowie

30
Dodaj komentarz

15 Liczba komentarzy
15 Odpowiedzi
1 Obserwują
 
Komentarze z największą ilością reakcji
Najbardziej negatywny komentarz
22 Autorzy komentarzy
  Ustaw powiadomienia  
NAJNOWSZE NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Powiadom o
pp

Pięknie ludzi wzięto za „twarz w masce”, ciekawe co by było gdyby to była epidemia eboli i szanse na przeżycie po zarażeniu byłyby niemal zerowe. Drżyjcie i żyjcie w stresie i powietrzem bo kasy niema i nie będzie. Podejrzewam że zamknięcie więcej przyniesie szkód jak pożytków i bezpieczeństwa. Szwedzi nic nie zamykali i co ? Sprawdźcie sami.

Teri

Wirus NIE lata sobie wesoło w powietrzu i NIE zaraża poprzez ubrania i produkty żywnościowe lecz przez bezpośredni kontakt z zakażonym.
https://dziendobry.tvn.pl/a/czy-koronawirus-przenosi-sie-na-ubraniach-i-na-zakupach-odpowiada-dr-pawel-grzesiowski

pit

Zostańcie w domu.Ludzie są tacy że jeśli ich to nie dotyczy ani ich rodziny to lekceważą to. Dopiera jak matka ,ojciec lub sam będzie umierał będzie płacz.
Nie zdają sobie z powagi sytuacji.
Śmierć idzie powoli i przygotujcie się na nią i przygotujcie swoich bliskich bo wasze postępowanie do tego doprowadzi.

Aga

Poziom artykulu to jakies dno totalne. Sprzedawczyk robi zdjecia I w neta.. Jezus co za swiat

widaw

Bardzo dobry apel zeby ludzie wreszcie zrozumieli powage tego najgorszego w historii wirusa i jak sam sie nie ustrzezesz to nikt za ciebie tego nie zrobi.No dobrze siedzimy w domu mamy zajecie ale jak mozna przebywac w takim halasliwym bloku Strusiny osiedla doTSM nalezacego jak wsciekle agregaty pradotworcze pracuja nieprzerwanie cale doby i zyj w takim huku czy to nie jest zlosliwosc sasiedzka zeby zarabiac agregatami na pietrzch.Zadnych sankcji karnych nie ma boimy sie koronawirusa a halas nas dobija od spodu bo wladze spoldzielni spia spokojnie nie myslac o lokatorach blokow bo teraz to przemyslowych odkad na pietrach pracuja przy… Czytaj więcej »

krzysio6666

Ale beznadziejne pier..lenia. Jak się tak wszyscy zamkniemy w domu na miesiące to ta epidemia nigdy się nie skończy bo jak tylko ktoś wystawi nos z domu to od razy się pochoruje. Panikarze muszą to jakoś przetrwać.

hobby

no dobra ale przecież samemu mozna spacerowac z dystansem do innych ludzi co w tym zlego ?

Tarnowianin

Róbcie tak dalej a za miesiąc dwa będziecie robić w gacie ze strachu i płakać z bezsilności, Wasi bliscy i znajomi będą umierać a Wy będziecie narzekać że Rząd nic nie robi, że za późno, że służba zdrowia do bani itd itp – nie to wy byliście mądrzejsi. Bo przecież pobiegać można, na spacer przecież też należy. Patrząc dziś przez okno – pogoda super to spacerki wycieczki i niestety grupki rozmowy debaty dzieciaki biegają samopas… Nie możecie zrozumieć że mijacie ludzi zakażonych? Że oni są wśród nas? Popatrzcie na dzisiejsze statystyki zachorowań i pomyślnie ile potrzeba jeszcze czasu żebyśmy dogonili… Czytaj więcej »

Angelika

Hejt się leje z tego strumieniami. Kto to puścił do druku? Tym samym zagwarantowałeś gazecie że mało kto będzie ja kupował

Og

Redaktorek aby też nie spacerowal po mieście ??

zniesmaczony

Redaktorku a spacerując tak sobie w celu robienia zdjęć tez rozsiewasz wirusa albo go złapiesz i babci zaniesiesz albo urwipołciom. Sam piszesz ze masz tylko rękawiczki a maseczkę zakładasz wchodząc do zamkniętego pomieszczenia. Chłopie opanuj się i przestań pisać te wypociny. I jeszcze jedno a co poradzisz ludziom którzy musza chodzić do pracy,? Siedzą w zamkniętych biurach z innymi osobami… Pani Redaktor Naczelna czy to nie wstyd publikować takie coś ???

ania

debilny ten tekst niestety

Krucha

Gościu bardzo słaby artykuł wez pod uwage lepiej ze do sklepu ktos moze akurat wyszedł przechodzil, piszesz jeszcze ze 18 lat to zbyt niski wiek żeby brać kogos za doroslego tak zgodzę sie z tym ale co to ma rzeczy tego artykułu ?? Na zdjeciach widać dorosłych ludzi … Tak jak mówiłem mozna spacerować isc do sklepu pracy nie jest to zabronione tak ze zycze powodzenia aby następny artykuł ci wyszedł lepiej .

Kubuś

Oj słabo w tej redakcji skoro Tatuś wydawca sięgnął po synalka. Autorze, najpierw pisze się same newsy bez żadnej publicystyki. Później jak będziesz już kozak możesz pisać felietony byle nie tak słabe i naiwne jak ten. Pozdrawiam

Kamil

Maszerujta dalej. Dla wielu z was będzie to ostatni spacer.