Rząd przyjął projekt reformy Kodeksu karnego. Spore zmiany za jazdę pod wpływem alkoholu

0
coraz więcej pijanych na drogach wypadek
Brawura i alkohol to najczęstsze przyczyny wypadków na drogach
REKLAMA

Powiedzenie, że „dobre prawo to takie, które daje pewność kary i jej adekwatność do popełnionego czynu” przyświecało naszemu rządowi podczas prac nad reformą Kodeksu karnego. Cel słuszny, ale czy podnoszenie wyroków coś zmieni? Nie wiem, czy posiadam wystarczającą wiedzę, aby dokonać analizy całej reformy, dlatego pozwolę skupić się na wątku drogowym. Reforma Kodeksu karnego zaostrza kary za jazdę pod wpływem alkoholu oraz wprowadza zupełnie nowe rozwiązanie, jakim jest przepadek samochodu, którym jechał pijany kierowca. W kwestiach drogowych to nie jedyna zmiana, reforma ma wprowadzić również kary za kradzież tablic rejestracyjnych.

Konfiskata aut nietrzeźwym kierowcom

Statystyki są przerażające. Tylko w pierwszym półroczu br. pijani kierowcy spowodowali 684 wypadki, w których zginęło 68 osób, a 841 zostało rannych. Z tego powodu Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało zaostrzenie kar za najgroźniejsze przestępstwa drogowe. Nietrzeźwy kierowca, który będzie miał nie mniej niż 1,5 promila alkoholu we krwi, straci samochód, niezależnie od tego, czy spowodował wypadek drogowy. Policja tymczasowo zajmie jego auto na okres do siedmiu dni, następnie prokurator orzeknie zabezpieczenie tego mienia, a sąd obligatoryjnie orzeknie przepadek pojazdu.

Jeżeli nie będzie wypadku, tylko samo prowadzenie w stanie nietrzeźwości – sąd będzie mógł odstąpić od orzeczenia przepadku, jeśli zachodzi wyjątkowy wypadek uzasadniony szczególnymi okolicznościami. Natomiast „recydywiście” przepadek będzie orzekany już od powyżej 0,5 promila.

REKLAMA (2)

Auta będą konfiskowane również sprawcom wypadków, którzy mieli powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi, czyli popełniającym takie przestępstwo po raz kolejny lub powodujących wypadek. Jeżeli samochód nie jest wyłączną własnością kierowcy, ale jest przez niego użytkowany np. na podstawie umowy leasingu, użyczony lub we współwłasności, sąd orzeknie przepadek równowartości pojazdu sprzed wypadku.

Wyższe kary dla pijanych kierowców

Obecnie za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości po raz kolejny można orzec grzywnę lub karę ograniczenia wolności jako karę zamienną. Po zmianach będzie to wykluczone i będzie trzeba orzec pozbawienie wolności.

Obecnie za spowodowanie ciężkiego wypadku w stanie nietrzeźwości należy wymierzyć karę od 2 do 12 lat więzienia. Po wejściu w życie nowych przepisów, za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, będzie trzeba wymierzyć minimum 3 lata, a za spowodowanie śmierci m.in. 5 lat więzienia.

Zwiększy się również maksymalna kara, którą można wymierzyć za spowodowanie ciężkiego wypadku. Za spowodowanie ciężkich obrażeń lub śmierci, nietrzeźwemu sprawcy wypadku będzie można wymierzyć do 16 lat pozbawienia wolności, a obecnie do 12 lat.

Czasami kierowcy chcąc uniknąć odpowiedzialności karnej, tłumaczą się, że pili alkohol po wypadku, ponieważ byli zdenerwowani. W myśl nowych przepisów identyczne sankcje jak nietrzeźwy kierowca będzie ponosił prowadzący pojazd, który pił alkohol po wypadku, a przed zbadaniem przez policję.

REKLAMA (3)

Kary za kradzież tablic rejestracyjnych

Kradzież tablic rejestracyjnych to dla ich właściciela nie tylko finansowa strata. Często jest źródłem dodatkowych kłopotów związanych z tym, że sami padają ofiarą podejrzeń, iż dokonali przestępstwa. Muszą tłumaczyć się z tego policji. To dlatego, że skradzione tablice złodzieje montują w samochodach, które służą im do innych przestępstw – najczęściej okradania stacji benzynowych.

Zmiany w Kodeksie karnym mają odstraszać przed kradzieżami tablic dzięki surowym karom. Tego rodzaju kradzieże nie będą już traktowane jako wykroczenia, za które grozi kara aresztu od 5 do 30 dni, ograniczenia wolności do 1 miesiąca albo grzywny od 20 do 5000 złotych. Będą przestępstwem zagrożonym karą od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Czy zmiany odniosą skutek?

Po zmianach taryfikatora mandatów zauważyłem spore zmiany w stylu jazdy zdecydowanej większości kierowców. Jakby odpuścili pedał gazu, a grozi im przecież, w najgorszym przypadku, wysoki mandat oraz utrata uprawnień do prowadzenia samochodu. To niewiele w porównaniu do kar więzienia lub przepadku pojazdu za jazdę pod wpływem alkoholu. Moim zdaniem istnieje szansa, że planowane zmiany odniosą skutek w postaci mniejszej liczby wypadków po alkoholu. Zastanawia mnie jednak, co rzeczywiście o tym zadecyduje: czy będzie to strach przed spędzeniem za kratami kilku bezcennych lat życia, czy może przepadek przedmiotu o sporej wartości, czyli pojazdu.

Źródło: www.gov.pl

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze