Co dźwigamy na plażę?

0
Tablety, smarfony, iPody, dmuchane aligatory i żyrafy, parasole i parawany, kremy do opalania, czasem książki – to wszystko dźwigamy ze sobą na plaże. Ekwipunek plażowicza to nie byle jaka sprawa, musimy bowiem przetrwać kilka godzin na słońcu i dobrze się bawić.

Nauczyciele na wylocie

0
Niż wymiata nauczycieli bezlitośnie. Ilu straci pracę w Tarnowie? Szacunkowe dane mówią o stu kilku osobach, które we wrześniu nie staną przy tablicy. Prawdziwa skala redukcji zależeć jednak będzie od wyników naboru do tarnowskich szkół, głównie ponadgimnazjalnych.

Każdą pracę przyjmie magister…

0
Wydawałoby się, że w świecie, który coraz bardziej szufladkuje się i specjalizuje, bardzo pożądani są różnego typu specjaliści. Tak zapewne jest, ale nie dotyczy to absolwentów marnych szkół policealnych, rozmaitych centrów edukacji czy niektórych wyższych uczelni, zwłaszcza licencjackich. Dobrze to pokazuje analiza bezrobocia w Tarnowie i powiecie dokonana według zawodów.

Niedziela bez handlu…

0
Rozpoczęła się kolejna batalia o wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę. Złożony przez grupę posłów projekt ustawy wywołał lawinę komentarzy. W Tarnowie jedni pytają, gdzie mogą się podpisać, by zakaz poprzeć, inni głośno wyrażają swój sprzeciw.

Kto się upomni o Tarnów?

0
Kiedy ze stanowiska prezesa Grupy Azoty usunięto Jerzego Marciniaka, czara goryczy przelała się. W mieście zaczęto wyliczać wszystkie niedawne porażki: decyzję o likwidacji Karpackiej Spółki Gazowniczej, wcześniejsze odsunięcie dotychczasowego jej prezesa Bogdana Pastuszko, przegraną z Krosnem walkę o siedzibę spółki PGNiG Technologie, nie zapomniano o groźbie przeniesienia siedziby „Azotów” do Warszawy…

Klient się skarży, klient reklamuje…

0
O co spieramy się z handlowcami i usługodawcami? O wszystko. O buty, dachówki, sprzęt komputerowy, telefony, energię elektryczną, zdjęcia ślubne. – Niektóre sytuacje ocierają się o absurd, tak było, gdy odmówiono reklamacji, tłumacząc, że buty są poprzecinane od środka z winy klientki, bo ta ma za długie paznokcie. Właścicielce kolejnej pary próbowano wmówić, że posiada złośliwy odczyn pH potu i dlatego buty farbują – opowiada Krzysztof Podgórski, Miejski Rzecznik Konsumentów w Tarnowie.

Listonosze konkurencyjni

0
Być może trudno to sobie wyobrazić, ale Poczta Polska, jeden z największych i najbardziej krytykowanych monopolistów w kraju, nie ma już monopolu nawet na zwykłe listy. W Tarnowie dość łatwo to zauważyć. Na kilku ulicach pojawiły się żółte paczkomaty, a coraz częściej można ujrzeć nowych listonoszy, którzy na swoim służbowym ubiorze noszą logo InPost.

Komu medalik, komu króliczka?

0
Św. Franciszek z Asyżu, miłośnik natury i patron ekologów, zalecał, aby zwierzęta traktować z szacunkiem. Niestety w okresach świątecznych, a także w maju – „miesiącu komunijnym” – lawinowo rośnie liczba zwierzaków porzucanych i zwracanych do sklepów zoologicznych. Dlaczego?

Kto daje dla „Siemachy”?

0
Ośrodek „U Siemachy” w Tarnowie w tym roku otrzymał od samorządu dotację w wysokości 453 tys., kilka innych świetlic miejskich po 21,4 tys. zł. Niektórzy radni byli zaskoczeni taką rozpiętością kwot. Pojawiło się pytanie: czy „Siemacha” jest w Tarnowie na specjalnych prawach, a jeśli tak, to dlaczego? Jest i drugie pytanie: czy Gemini Holdings, krakowska firma, która zbudowała ośrodek, wspomaga go teraz zgodnie z deklaracjami jej właściciela?

Gdy zakwitną kasztany…

0
Tarnowscy uczniowie mówią o czekających ich egzaminach, planach na najbliższą przyszłość i przedmaturalnych nastrojach. Są pełni optymizmu, choć z niepokojem obserwują rosnące słupki bezrobocia, wiedzą, że trzeba wybierać rozsądnie, ale nie chcą rezygnować z marzeń.

Jak wybierano Miss Tarnowa

0
Pokazy mody, ładne dziewczyny i mnóstwo zainteresowanych tarnowian – w takiej atmosferze w Galerii Tarnovia odbyła się uroczysta gala, podczas której wybierano Miss Polonia Tarnowa. Koronę najpiękniejszej założyła osiemnastoletnia Adrianna Mazur z Mielca, a tytuł Miss Nastolatek przypadł Ewie Ślęzak.

Zakochana w bilardzie

0
W wieku 17 lat Ewa Bąk stanęła przy stole bilardowym i zafascynowała się do tego stopnia, że grała całą noc. Szybko zakochała się w bilardzie, została zawodniczką, osiągała liczne sukcesy. Do czasu, aż w 2008 roku już jako utytułowana reprezentantka klubu MUKS IKS Tarnów doznała kontuzji, która miała przekreślić jej dalszą sportową karierę. – Kocham bilard i mimo wszystko wiedziałam, że wrócę – mówi. I po czterech latach wróciła, a w grudniu minionego roku została wicemistrzynią Polski.

Żarówkowy zawrót głowy

0
Trudno udawać, że mnie to ucieszyło – recepta od okulisty na nowe specjalistyczne szkła oznaczała kolejny spory wydatek. Przez całą drogę do domu myślałam jednak o dość enigmatycznych stwierdzeniach lekarza dotyczących złego oświetlenia w domu i w miejscu pracy. Tak między innymi wyjaśnił mi powód szybko pogarszającego się wzroku.

Z pogodą jest jak z…

0
Bywa kapryśna, zdradliwa, zmienna, nieprzewidywalna. Potrafi dać w kość. Kto by wytrzymał? Oni muszą. Znoszą wszystkie jej kaprysy. W minioną sobotę obchodzili swoje święto, nawiasem mówiąc, przy bardzo złej pogodzie.

Tej Wielkiej Nocy…

Początkowo Wielkanoc odbywała się w dniu żydowskiej Paschy. Podczas soboru nicejskiego w 325 roku patriarchowie Kościoła ustalili, że Wielkanoc będzie odbywała się w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca, ale nie wcześniej niż 25 marca i nie później niż 25 kwietnia. Jeżeli pierwsza wiosenna pełnia wypada w niedzielę, Wielkanoc jest dopiero w następną niedzielę. W celu ułatwienia obliczeń ostatnio słyszy się postulaty określenia terminu Wielkanocy na drugą niedzielę kwietnia.

Krótka historia… goździka

0
Czerwone, różowe i białe goździki ozdabiały przed laty partyjne stoły, towarzyszyły świętom państwowym i prywatnym. Dziś nie są już tak eksponowanymi kwiatami, ale nie pozwalają zapomnieć o sobie. Starsi niekiedy żartują na ich widok mówiąc „komuna wraca”, młodsi nie mają podobnych uprzedzeń i zamawiają nawet goździkowe wiązanki ślubne.

Choinko zielona…

Coraz więcej osób kupuje choinki bezpośrednio od leśników. Za samą jodłową gałąź zapłacimy 3 zł. Dwumetrowy świerk kosztuje około 30 zł, jodła może być nieco droższa. Świerk czy jodła? Wielu zadaje sobie to pytanie, wybierając się po świąteczne drzewko.
REKLAMA