Dla wielu kobiet bycie matką jest największą wartością

Dla wielu kobiet bycie matką jest największą wartością

0
Rozmowa o tym, czy każda kobieta nadaje się na matkę, wyborach związanych z macierzyństwem i o priorytetach życiowych z Grażyną Skarżyńską, psycholog, psychoterapeutką i...
Komunijne prezenty

Komunijne prezenty – laptop czy gotówka?

0
Sakrament Pierwszej Komunii Świętej to przede wszystkim wydarzenie duchowe, które ma pogłębić więź dziecka z Bogiem. Nie da się jednak ukryć, że jest to również wydarzenie związane z prezentami. Jak w tym roku komunie będą wyglądać w Tarnowie?
Wielodzietni z wyboru

Wielodzietni z wyboru

0
Demografowie od lat alarmują, że w Polsce rodzi się za mało dzieci. Politycy krytykują wygodnictwo i materializm młodych ludzi, zachęcają do zakładania rodzin i...
Głodzone bite skrajnie zaniedbane dzieci

Coraz więcej dysfunkcji w rodzinach. Głodzone, bite, skrajnie zaniedbane dzieci

0
Wygłodzone siedmiomiesięczne niemowlę zapuchnięte od płaczu, trójka kilkulatków dożywianych w szpitalu, pobity maluch z atakami paniki, sześcioletnia dziewczynka bijąca głową o ścianę, by zwrócić...
Święty Walenty czyli miłosne wyznania

Święty Walenty, czyli miłosne wyznania

1
Święty Walenty z wykształcenia był lekarzem, a z powołania duchownym. Cesarz Klaudiusz zabronił młodym mężczyznom wchodzić w związki małżeńskie, bowiem uważał, że najlepszymi żołnierzami...
Miłość w czasach smartfonów

Co trzeci Polak korzysta z aplikacji randkowych, czyli jak wygląda miłość w czasach… smartfonów

0
Aż 72 proc. Polaków wyznaje miłość za pośrednictwem smartfona, co drugi zagląda do telefonu ukochanej osoby bez jej wiedzy, a co czwarty zerwał z kimś przez telefon. Jak jeszcze wyznajemy miłość w czasach… smartfonów?
Starszy człowiek i morze cyfrowych pułapek

Starszy człowiek i morze cyfrowych pułapek

0
Świat cyfrowy coraz bardziej wypiera tradycyjne formy komunikacji. W niekorzystnej sytuacji znaleźli się ci, którzy do tego świata nie przynależą, zwykle starsi ludzie. Odczuwają...
Mieszkaniec Tarnowa bezsilny wobec problemu

Dwa lata życia… na błotnej wyspie

0
Pan Mariusz pokazuje swoje zaparkowane przed domem samochody, elewację budynku, fragment ogrodzenia, chodniki. Wszędzie glina, glina i glina. Przykleja się do wszystkiego, co znajdzie...
Uwaga na fałszywe SMSy

Tysiące fałszywych SMS-ów. Dla rządu nie jest to ważna sprawa

0
Jeśli ktoś dotychczas nie otrzymał jeszcze fałszywego SMS-a o niedopłacie za przesyłkę pocztową lub na rachunku za prąd, to zapewne wkrótce go otrzyma. W...
Grupa Obrona PRO na portalu Facebook

Wojna znad klawiatury

0
Rozmowa z tarnowianinem Piotrem Figlem, założycielem i jednym z administratorów grupy Obrona PRO na portalu Facebook dotyczącej obronności kraju oraz popularyzowania tematyki obronnej Administrujesz w...
Uważaj, żeby zamiast węgla nie kupić czarnych kamieni

Uważaj, żeby zamiast węgla nie kupić czarnych kamieni…

0
Nie po raz pierwszy okazuje się, że oszuści są w stanie wykorzystać każdą okazję, by zarobić na swoim kombinatorstwie. Tym razem w grę wchodzą...
ubezpieczenia w szkole

Kto zyskuje, a kto traci na szkolnych ubezpieczeniach?

0
Początek roku szkolnego wcale nie oznacza dla rodziców uczniów końca wydatków. Podczas wywiadówek dowiadują się np., ile kosztować będzie ubezpieczenie ich dziecka od następstw...
Otyłe dzieci

Otyłe dzieci

0
Kiedy sześcioletnia Zuzia wchodzi do sklepu, od razu biegnie w stronę gabloty ze słodkimi napojami, potem wybiera ulubione ciastka, a od towarzyszącej jej babci domaga się lodów. Na takie...
wakacyjne odzwyczajanie od internetu

Wakacyjne odzwyczajanie od internetu

0
Już po pół roku korzystania z internetu można się od niego uzależnić. Nałogowiec zaczyna źle funkcjonować w sferze psychicznej, jak i społecznej. Może mieć problemy w relacjach z bliskimi czy w szkole....
Czy zbyt ambitni rodzice krzywdzą swoje dzieci? Rodzic w skórze trenera… Sebastian Czapliński W ostatnim czasie coraz większa grupa trenerów różnych dyscyplin sportowych skarży się na zachowanie rodziców dzieci, które uczestniczą w treningach lub turniejach. Niespełnione ambicje z dzieciństwa, marzenia o wielkiej karierze potomka lub chęć wyładowania negatywnych emocji to tylko niektóre z zachowań. Ojciec zniszczył marzenia Każdego roku miliony dzieci rozpoczyna swoją przygodę ze sportem. Niestety, w tym samym czasie miliony dzieci rezygnuje z uprawiania sportu. Z przeprowadzanych przez różne instytucje badań wynika, że aż 70 proc. młodych sportowców wycofuje się z uprawiania sportu przed 13. rokiem życia. Głównym powodem jest to, że gra w piłkę, tenis czy pływanie przestaje sprawiać im radość i satysfakcję. Co ciekawe, bardzo często winowajcami są… rodzice oraz ich zbyt duże wymagania i oczekiwania względem dziecka. Jeden z trenerów piłki nożnej drużyny młodzików w powiecie tarnowskim postanowił opowiedzieć nam historię swojego podopiecznego, który po 4 latach treningów zrezygnował z dalszej gry. - Chłopak zapowiadał się na dobrego zawodnika. Strzelał mnóstwo bramek w meczach, miał technikę, szybkość. Wydawało się, że może osiągnąć w tym sporcie naprawdę wiele. Niestety z czasem zamiast czerpać z gry satysfakcję odczuwał frustrację oraz zniechęcenie. Wszystkiemu winien okazał się ojciec zawodnika, który pojawiał się na każdym rozgrywanym przez niego meczu. Zamiast wspierać go i dopingować, swoje emocje kierował pod adresem sędziego czy drużyny rywali. Zdarzyło się, że wykrzykiwał w kierunku arbitrów niecenzuralne słowa lub podniesionym tonem kwitował nieudane zagrania syna. Sam odbywałem z nim trudne rozmowy, ponieważ miał pretensje, że jego syn gra na złej pozycji i nie jest zbyt dobrze wykorzystywany przez partnerów z drużyny. W pewnym momencie tego wszystkiego było już za dużo – mówi trener, który został niedawno poinformowany przez mamę młodego zawodnika, że ten zrezygnował z dalszej gry w klubie. - Okazało się, że dwunastolatek nie potrafił poradzić sobie z presją nakładaną przez ojca. Było mu również wstyd przed rówieśnikami za zachowanie swojego taty podczas zawodów. Sprawy w swoje ręce wzięła matka chłopca, która stanęła w jego obronie. Wspólnie postanowili, że na razie zrezygnują z dalszych treningów. To jedna z dziesiątek jeżeli nie setek podobnych historii w naszym regionie… Obrażanie sędziów, dyskusje z trenerami Postanowiliśmy zapytać trenerów różnych dyscyplin sportowych w naszym regionie, czy również i oni spotykali się z podobnymi sytuacjami. Okazuje się, że problem jest dość powszechny. - Zdarzają się sytuacje na turniejach i meczach, kiedy rodzice przesadzają. Wydaje mi się, że wiele zależy jednak od trenera i tego, jakie ustala w klubie zasady. Jeżeli nie zwraca rodzicom uwagi na tego typu zachowania, to problem zaczyna narastać, a wówczas ciężko go opanować – zauważa Mieszko Okoński, trener Akademii Piłkarskiej „English Football” z Zakliczyna. - Sam niejednokrotnie sprzeczam się z rodzicami mającymi pretensję, że ich dziecko nie jest wystawiane w podstawowym składzie i gra zbyt mało. Po rozegranym meczu lub na następnym treningu odbywam z nimi rozmowy, tłumacząc, że należy zaufać trenerowi, jeżeli zdecydowało się oddać mu dziecko pod opiekę. W innym przypadku nie ma to sensu, bo frustrację odczuwają wszyscy: trener, rodzic, a przede wszystkim dziecko, które nie wie, czy powinno słuchać rad rodzica, czy też trenera. Zdarzało się, że przychodzili do mnie młodzi zawodnicy i mówili wprost, że nie chcą, aby ich rodzice pojawiali się na meczach. Co ciekawe, nie jest też tak, że tylko ojcowie budzą w dzieciach negatywne emocje. Bardzo często również mamy potrafią wpływać na postawę swoich pociech, zwłaszcza że bardziej emocjonalnie podchodzą do rywalizacji sportowej i w okazywanych reakcjach są bezpośrednie. W podobnym tonie wypowiada się Piotr Surowiec, który w Tarnowie prowadzi zajęcia z tenisa ziemnego. Według niego rodzice bardzo często niepotrzebnie włączają się w trening. - Tenis jest o tyle specyficzną dyscypliną, że na turnieje jeżdżą z dziećmi rodzice i mocniej angażują się w pasję swojej pociechy. Zdarza się, że nigdy nie uprawiali tego sportu, a z boku wiele elementów wydaje się dla nich łatwych i od swojej pociechy zaczynają wymagać rzeczy niemożliwych. Taka presja ze strony najbliższych bardzo źle odbija się na dziecku, które nie potrafi sprostać wymaganiom. Rodzice powinni motywować, a nie wytykać błędy. Mały sportowiec musi mieć w kimś oparcie, a w kim ma je mieć, jeżeli nie w rodzicach? Janusz Wdowiak, trener karate w Tarnowie, także uważa, że wielu rodziców ma przesadne oczekiwania względem swoich pociech. - Znałem dzieci, które były przymuszane przez swoich rodziców do udziału w turniejach i zawodach karate, a po zakończonej walce schodziły do szatni zalane łzami. Zdarzali się rodzice, którzy filmowali poczynania swoich pociech, a następnie analizowali każdą walkę pomimo że nigdy nie uprawiali żadnego sportu, a o karate nie mieli zielonego pojęcia. Bywały sytuacje, że na turniejach obrażani byli sędziowie. Byłem świadkiem zdarzenia, kiedy jednego z rodziców siłą wyprowadzono z sali zawodów za zbyt wulgarne komentarze. Nie są to miłe obrazki dla nikogo, kto się temu przygląda z boku, a co dopiero musi przeżywać dziecko, którego rodzic w ten sposób się zachowuje… Czasami zastanawiam się, czy takie osoby potrafią postawić się w sytuacji swoich pociech. Być może wówczas zdałyby sobie sprawę z tego, jak same czułyby się na ich miejscu... Dziecko również może się „wypalić” Karolina Baran, psycholog sportu, która współpracuje z wieloma klubami, mówi, że coraz więcej rodziców szuka wiedzy na temat tego, jak pomagać dziecku w realizowaniu swojej pasji. - Jest to na pewno budujące zjawisko. Coraz więcej osób zdaje sobie sprawę, że zamiast mobilizować dziecko do działania, można uzyskać przeciwny efekt. Rodzice, którzy zbyt mocno przeżywają emocje, kibicując na trybunach, zapominają o tym, że to ich dziecko jest w tej rozgrywce najważniejsze. Dziecko widzi, słyszy zachowanie swojego rodzica i zamiast skupiać się na grze, skupia się na jego reakcjach. Odbyłam mnóstwo rozmów z dziećmi, które zwierzały mi się, że w takich przypadkach nie odczuwają radości z uprawiania sportu. Coś, co miało być dla nich zabawą i przyjemnością, przybrało formę „wypalenia”. Rodzice poprzez swoje pociechy chcą zrealizować własne marzenia z dzieciństwa, a tego robić nie wolno. Trening czy zawody to przestrzeń zarezerwowana wyłącznie dla dziecka oraz jego rówieśników. Spotkałam się już z zachowaniem trenera, który tuż przed treningiem zamykał bramę na klucz, wypraszając z zajęć rodziców. Dzieci mogły wówczas skupić się tylko na swojej pasji, co przynosiło zdecydowanie lepsze efekty. Podobnie wypowiada się tarnowska psycholog Marta Sumara, która mówi, że jeżeli rodzice nie widzą w pasji dziecka zabawy, a jedynie rywalizację, to zaczyna się problem. - Ważne jest, aby zachować równowagę. Rodzic zapisuje dziecko na zajęcia sportowe w dobrej wierze, jednak z czasem zaczyna ono odczuwać niepotrzebną presję. Wielu rodziców wymaga od swoich dzieci, aby wszystko robiły perfekcyjnie, nie popełniały błędów… Jest to działanie bardzo szkodliwe dla młodej osoby, która dochodzi z czasem do wniosku, że tylko wygrywając, jest w stanie zaspokoić oczekiwania swoich najbliższych. Rzadko zdarza się, że dziecko samo powie rodzicom, że czuje z ich strony presję. Dobrze jest, aby zauważyła to jakaś osoba z boku, ponieważ wówczas może zwrócić uwagę ojcu lub matce dziecka, że w nieodpowiedni sposób motywuje swoją pociechę

Czy zbyt ambitni rodzice krzywdzą swoje dzieci?

0
W ostatnim czasie coraz większa grupa trenerów różnych dyscyplin sportowych skarży się na zachowanie rodziców dzieci, które uczestniczą w treningach lub turniejach. Niespełnione ambicje z dzieciństwa, marzenia...
Władysław Nadopta

Na ławeczce z Majstrem Biedą

1
Legendarny człowiek lasu, charyzmatyczny zbieracz runa leśnego, bieszczadnik, który na własny użytek zdefiniował wolność i pokazał, że można żyć marzeniami. Władysław Nadopta, który zainspirował Wojciecha Belona do napisania...
Stanął z bratem twarzą w twarz po 60 latach

Stanął z bratem twarzą w twarz po 60 latach

0
Już na łożu śmierci 85-letnia Maria powierzyła jednemu ze swoich synów skrywaną przed dziesięciolecia tajemnicę. Wyjawiła, że oprócz dziesięciorga dzieci, które wychowywała, urodziła jeszcze...
Święto zakochanych czy nietrafionych upominków?

Święto zakochanych czy nietrafionych upominków?

0
14 lutego w wielu zakątkach świata, również w Polsce, obchodzi się święto zakochanych. W ten szczególny dzień pamiętamy o najbliższych osobach – obdarowujemy je...
Ewolucja dowodów osobistych

Ewolucja dowodów osobistych trwa. Od papierowej do… plastikowej tożsamości

0
– Nie wyrzuciłem starego peerelowskiego dowodu osobistego. To jest taka papierowa książeczka w zielonej okładce, z wklejonym zdjęciem w środku. Zapisano w niej wiele...
Gdzie turonie z tamtych lat

Gdzie turonie z tamtych lat?

0
Urszula Gieroń z tarnowskiego Muzeum Etnograficznego może długo opowiadać o tradycji kolędowania w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Przyznaje, że spontaniczne tworzenie się grup kolędniczych,...

0