Policja zabiera, sąd oddaje…

0
134
REKLAMA

„Drogówka” coraz częściej zatrzymuje prawa jazdy, zresztą zgodnie z wytycznymi komendanta głównego policji, który stwierdził, że nie może być pobłażania dla kierowców i zalecił zaostrzenie postępowania tak, by przypadki drastycznego naruszenia przepisów nie kończyły się jedynie mandatem. Po odebraniu prawa jazdy przez policję sąd musi orzec, czy było to zasadne. W skali kraju sądy podtrzymują decyzje o zatrzymaniu dokumentu mniej więcej w połowie przypadków, w samym Tarnowie panuje dużo większa zgodność. Jednak wszędzie największe wątpliwości budzi artykuł 86 Kodeksu Wykroczeń dotyczący tych kierowców, którzy nie zachowując należytej ostrożności, powodują zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Można stworzyć zagrożenie, rozmawiając przez telefon i pędząc z niedozwoloną prędkością w terenie zabudowanym albo wyjeżdżając nieostrożnie z garażu. Nie ma gotowego wykazu wykroczeń, których popełnienie oznaczałoby utratę prawa jazdy. Bywa więc, że to samo zdarzenie jest inaczej oceniane przez policję i sąd.
Od początku roku do połowy września na terenie działania tarnowskiej komendy policjanci zatrzymali 330 praw jazdy. W tej liczbie mieszczą się 44 sprawy związane ze wspomnianym artykułem 86.
– Z tych 44 spraw tylko w trzech przypadkach sąd uwzględnił wnioski policji i uprawnienia do prowadzenia pojazdu stracił między innymi motocyklista popisujący się brawurową jazdą na jednym kole z prędkością 120 kilometrów na godzinę oraz kierowca pędzący 180 kilometrów na godzinę w terenie zabudowanym do tego w piątkowe popołudnie przy dużym natężeniu ruchu – wymienia Olga Żabińska, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.
Najliczniejszą grupę stanowili we wspomnianym okresie kierowcy „na gazie”. Policjanci zatrzymali dokumenty 66 kierowcom znajdującym się w stanie po spożyciu alkoholu (przekroczyli 0,2 promila) oraz 169 będącym w stanie nietrzeźwości (zawartość alkoholu we krwi przewyższała 0,5 promila). Jeśli pierwszy z wymienionych „stanów” kwalifikowany jest jako wykroczenie, to już drugi stanowi przestępstwo i podlega prokuraturze.
W ubiegłym roku Prokuratura Rejonowa w Tarnowie zatrzymała w sumie 253 prawa jazdy, tegoroczna statystyka może być podobna.
– Sąd zawsze uwzględnia wnioski, kiedy okazuje się, że kierujący pojazdem pił alkohol. W poprzednim roku ze 127 wniosków dotyczących zatrzymania prawa jazdy w związku z popełnieniem wykroczenia uwzględnionych zostało 110 – mówi Tomasz Kozioł, rzecznik tarnowskiego sądu. Nieco inaczej wygląda sytuacja, gdy chodzi o artykuł 86, czyli zagrożenie bezpieczeństwa. Obowiązuje zasada domniemania niewinności, zdarza się jednak, że sąd po dokładnym zbadaniu sprawy orzeka zakaz prowadzenia pojazdów. W 2013 roku taki zakaz orzeczono 118 razy.
– Zwrotu prawa jazdy zatrzymanego przez policję zaraz po zdarzeniu nie należy traktować w kategoriach uniewinnienia – potwierdza Olga Żabińska. – Prowadzone jest postępowanie i niejednokrotnie sąd dopiero wtedy decyduje, że kierowca będzie musiał zrobić sobie dłuższą przerwę…

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments