Uciążliwa rejestracja pojazdów własnej konstrukcji

0
87
rejestracja pojazdow wlasnej konstrukcji
REKLAMA

W wielu garażach prawdopodobnie stoją jeszcze pojazdy własnoręcznie skonstruowane, w tym niezarejestrowane. Niekiedy policja zatrzymuje takie wehikuły wjeżdżające bezprawnie na drogi publiczne. Od kilku lat ich legalizacja jest bardzo utrudniona i kosztowna, decydują się na nią nieliczni. W Tarnowie od kilkunastu lat nie zarejestrowano ani jednego takiej maszyny. Z dawnych lat pozostało trochę pojazdów własnej konstrukcji, legalizowanych według starych, bardziej liberalnych przepisów. Dożywają one śmierci technicznej, ale mogą poruszać się po drogach.
Składaki (zwane SAM-ami od popularnego w latach 50. ubiegłego wieku konkursu tygodnika Motor o nazwie „Samochód Amatorski Motoru”) to własnoręcznie złożone samochody, motocykle i przede wszystkim ciągniki wykorzystywane w pracach polowych. Pojazdy te, zbudowane przy wykorzystaniu nadwozia, podwozia lub ramy konstrukcji własnej, najczęściej nie mają homologacji i rejestracji. Tym samym nie są dopuszczone do ruchu po drogach publicznych.
Składaki z części oryginalnych rejestrowane były do 1997, kiedy to ustawodawca postanowił ograniczyć prywatny import samochodów na wielką skalę, przywożonych w częściach i składanych potem w kraju. Przepisy zabraniają legalizacji samochodów złożonych poza fabryką. Dzisiaj rejestrowanie SAM-ów – w praktyce zwykle lekkich przyczep, które także spełniać muszą wymagania stawiane silnikowym pojazdom – należy już do rzadkości. W Tarnowie od kilkunastu lat nie legalizowano jeżdżących maszyn domowej produkcji.

REKLAMA

– Długotrwała procedura dopuszczenia takich pojazdów do ruchu, badania techniczne i koszty rejestracji skutecznie zniechęcają do własnych konstruktorskich prób… – przypuszcza Jolanta Gawron, dyrektorka Wydziału Komunikacji Urzędu Miasta Tarnowa. – Poza tym, nie brak na rynku tanich pojazdów różnego typu, co może odbierać motywację do własnych, autorskich rozwiązań.
W 2013 weszły w życie przepisy nakazujące uzyskanie homologacji dla każdego samodzielnie zbudowanego motocykla, przyczepki czy samochodu. To konsekwencja dostosowania polskiego prawa do wymogów unijnych, oznaczająca dla domorosłych konstruktorów duże wydatki i konieczność wielu badań technicznych. Odtąd, prawo do wystawienia dokumentów zezwalających na rejestrację pojazdu, które nie posiada świadectwa homologacji, mają wyłącznie uprawnione instytucje. Oznacza to w praktyce, że zbudowana w przydomowym garażu przyczepka musi najpierw trafić do instytutu badawczego, który sprawdzi jej konstrukcję. SAM-y nie mogą dziś wyjechać na drogę bez homologacji i zwykle pozostają niezarejestrowane w garażach.

Przybywa natomiast pojazdów rejestrowanych. Już niemal co drugi statystyczny mieszkaniec powiatu i samego Tarnowa jest posiadaczem osobowego auta. – Od kilkunastu lat mamy stałą tendencję wzrostową – potwierdza dyr. Gawron. – Corocznie przybywa w naszym mieście od 2,5 do 3 tysięcy rejestrowanych pojazdów. Nierzadko jedna rodzina posiada już dwa/trzy samochody.
W Tarnowie liczącym ok. 110 tysięcy mieszkańców liczba wszystkich zarejestrowanych pojazdów przekroczyła już 82 tysiące, w tym blisko 60 tysięcy to samochody osobowe. Motoryzacja nie zwalnia…

REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze