Zdobywają wykształcenie za kratami

0
173
Zakład karny w Nowym Wiśniczu
W Zakładzie Karnym dla mężczyzn recydywistów w Nowym Wiśniczu funkcjonuje CKU, działa ono już ponad czterdzieści lat
REKLAMA

Na terenie kraju istnieje osiemnaście przywięziennych centrów kształcenia ustawicznego. Na dziesięć jednostek penitencjarnych podległych Okręgowemu Inspektoratowi Służby Więziennej w Krakowie, tylko w Zakładzie Karnym dla mężczyzn recydywistów w Nowym Wiśniczu funkcjonuje CKU, działa ono już w tym miejscu ponad czterdzieści lat. W obecnym roku szkolnym rozpoczęło w nim naukę 142 uczniów odsiadujących wyroki pozbawienia wolności, na ogólną liczbę ponad 660 osadzonych w wiśnickim zakładzie. Tymczasem wniosków o przyjęcie do więziennej szkoły było znacznie więcej.

W CKU więźniowie mogą zacząć lub kontynuować rozpoczętą na wolności naukę na poziomie szkoły podstawowej, liceum ogólnokształcącego, zasadniczej szkoły zawodowej o kierunku monter-elektronik i blacharz. Po zakończeniu nauki w szkole średniej możliwe jest przystąpienie do egzaminu maturalnego na ogólnych zasadach. Obecnie, 22 skazanych uczęszcza do ósmej klasy szkoły podstawowej, w liceum ogólnokształcącym naukę rozpoczęło 49 osadzonych, a w kwalifikacyjnych kursach zawodowych (elektryk, elektronik i blacharz) uczestniczy kolejnych 71 więźniów ZK Nowy Wiśnicz. Zajęcia praktyczne odbywają w odpowiednio wyposażonych pracowniach i warsztatach szkolnych. Co istotne, nauczanie osób z wyrokami jest w całości finansowana z budżetu państwa.

REKLAMA

Lekcje w maskach i za kratami
– Nauka szkolna (obok pracy) to jedno z najważniejszych narzędzi resocjalizacyjnych… – podkreśla st. szer. Marcin Kalinowski, rzecznik ZK Nowy Wiśnicz.
– Zainteresowanie nią wśród osadzonych jest duże, mamy zawsze więcej podań niż możliwości przyjęcia do więziennej szkoły. Trzeba przyznać, że skazani zdają sobie sprawę z wartości i przydatności zdobytej wiedzy i przykładają się do nauki. Wykształcenie i zawodowe umiejętności mają bowiem ogromne znaczenie w urządzaniu sobie życia po wyjściu z więzienia. Na zakończenie poprzedniego roku szkolnego, uczniowie kwalifikacyjnych kursów zawodowych zdawali teoretyczne i praktyczne egzaminy przed Okręgową Komisją Egzaminacyjną. Na czterdziestu zdających, pozytywne wyniki uzyskało aż trzydziestu sześciu absolwentów, co stanowi 90 procent wszystkich przystępujących do sprawdzianu wiedzy. Niektórzy znaleźli zatrudnienie w przywięziennym zakładzie pracy, niestety od kilku miesięcy praca na zewnątrz jest niemożliwa z powodu ogłoszonej epidemii.
Ten rok przebiega w cieniu koronawirusa i związanych z tym rygorów sanitarnych, do których także więzienna szkoła musiała się dostosować. Z uwagi na zagrożenie epidemiczne, osadzeni każdorazowo przy wyjściu z celi mieszkalnej do szkoły mają mierzoną temperaturę. Na zajęcia udają się w maseczkach, a nauczyciele wyposażeni są z kolei w przyłbice. Po każdej lekcji odbywa się wietrzenie sal, a wszystkie pomieszczenia szkolne są codziennie sprzątane. Odkażane są blaty, łączniki, kraty i inne elementy, z którymi mają kontakt prowadzący lekcje i uczniowie. Nauczyciele, którzy pracują w CKU, a na co dzień uczą w szkołach poza murami więziennymi, mają obowiązek przynajmniej raz w tygodniu złożyć oświadczenie o sytuacji epidemicznej w ich placówkach. Zobowiązani są też do niezwłocznego informowania o przypadkach zakażenia covid-19.

Aktywność przed wyjściem na wolność
Centrum Kształcenia Ustawicznego w ZK Nowy Wiśnicz cieszy się w całym kraju… dobrą sławą wśród osób odbywających kary pozbawienia wolności. Co roku napływają z różnych stron podania o przyjęcie do tej więziennej szkoły. W krakowskim okręgu jest jedyną tego typu placówką, w pozostałych dziewięciu zakładach karnych organizowane są kursy zawodowe.
– We wszystkich jednostkach okręgu krakowskiego realizowane są kursy zawodowe w ramach programu Power. Ich głównym celem jest pobudzenie aktywności zawodowej i społecznej więźniów oraz zwiększenie ich zdolności do zatrudnienia po wyjściu na wolność – informuje kpt. Anna Czajczyk, rzeczniczka dyrektora okręgowego służby więziennej w Krakowie. – W pierwszej kolejności do udziału w kursach kierowani są skazani nieposiadający żadnego wykształcenia lub też mający przerwę w wykonywaniu wyuczonego zawodu. Kursy organizowane są w ramach najbardziej deficytowych na rynku pracy zawodów.
Mjr Przemysław Renda z Zakładu Karnego w Tarnowie-Mościcach zwraca tu uwagę na istotną rolę wychowawców, mających bezpośredni kontakt z osadzonymi… – Więzienni wychowawcy i psychologowie mają możliwości i predyspozycje, aby zmotywować osadzonych do kontynuowania nauki. W okresie rekrutacyjnym zwracają często uwagę na skazanych, którzy powinni uzupełnić posiadane dotąd wykształcenie. Rozmowy motywacyjne, spotkania, czy promocje nowych kierunków zazwyczaj przemawiają do więźniów.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o