A4 do Dębicy na razie bez opóźnień

0
101
REKLAMA

Po zimie nastąpiła silna mobilizacja wykonawcy – konsorcjum firm Heilit Werner i Budimex SA – który na budowę autostrady wysłał 800 osób oraz 350 maszyn budowlanych. Na długości ponad siedmiu kilometrów po obydwu stronach jezdni położona już została przedostatnia – wiążąca – warstwa asfaltu.
– Ukończony został piąty wiadukt w miejscowościach Straszęcin i Żyraków, przebiegający nad autostradą – informuje Iwona Mikrut – Purchla, rzeczniczka prasowa krakowskiego Oddziału GDDKiA. – Wcześniej zakończono budowę podobnych obiektów w Brzozówce, Nowem, Jaźwinach i Borowej.
Prace trwają przy budowie 22 mostów, montowane są bariery i układana izolacja. Prowadzone są roboty melioracyjne, również umacniania się i profiluje skarpy, na estakadzie zabetonowano kolejne elementy konstrukcji nośnej.
– Nie ma opóźnień na budowie i inwestycja powinna być oddana w terminie – podkreśla rzeczniczka krakowskiej GDDKiA.
Pamiętajmy jednak, że chodzi o trzeci wyznaczony termin. Najpierw autostrada miała być gotowa w połowie 2012 r., przed rozpoczęciem Mistrzostw Europy w piłce nożnej, potem rok później. Kolejny termin, który ma przypaść na koniec bieżącego roku, został ustalony po tym, gdy GDDKiA zerwała umowę z wcześniejszym wykonawcą i musiała ogłosić przetarg na wyłonienie nowego.
Dziś, żeby dojechać z Tarnowa do Rzeszowa, można już korzystać z odcinka A4 rozpoczynającego się kilka kilometrów za Dębicą. Problem jednak w tym, że aby przedostać się z dawnej „czwórki” na wjazd na autostradę, trzeba przekroczyć przejazd kolejowy w Zawadzie. Jeśli przejeżdżają tędy pociągi (ruchliwa magistrala Kraków – Medyka) i są opuszczone rogatki, po obu stronach tworzą się długie sznury pojazdów, które chciałyby wjechać na A4. Nikt z kierowców nie ma wątpliwości, że w tym miejscu powinien zostać wybudowany wiadukt kolejowy, ponieważ w kolejce do autostrady można czasem stracić tyle czasu, że bardziej opłaca się pojechać starą „czwórką”. Tylko po co budowano autostradę?
Gdy zostanie ukończony odcinek A4 z Tarnowa do Dębicy, który zostanie połączony z gotowym fragmentem Dębica – Rzeszów, kierowcy jadący od strony Tarnowa nie będą już mieli tego problemu.
W licznych rozmowach z mieszkańcami Tarnowa, przedsiębiorcami i samorządowcami, można natknąć się na dwie różne opinie co do wpływu kolejnych oddawanych do użytku odcinków A4 na losy gospodarcze Tarnowa. Jedni twierdzą, że skorzysta na tym głównie Rzeszów, a Tarnów będzie omijany łukiem. Inni są zdania, że dobra droga do wschodniej granicy zwiększy zainteresowanie inwestorów także lokalizacją Tarnowa. Dziś jednak w obliczu dramatycznych problemów, z którymi boryka się Ukraina, trudno przewidzieć, w jakim stopniu inwestorzy nadal będą zainteresowani kierunkiem wschodnim.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments