Autostrada na wschód

0
62
autostrada-na-wschod
REKLAMA

Joanna Rarus, rzeczniczka prasowa oddziału GDDKiA w Rzeszowie, poinformowała, że opóźnienia wynikły z dużej liczby pytań, które napłynęły od potencjalnych uczestników przetargu. Sytuację tę GDDKiA przewidziała już wcześniej, bo w październiku ub. roku rzeczniczka oddziału rzeszowskiego powiedziała naszej redakcji, iż termin rozpoczęcia prac na autostradzie Tarnów-Dębica będzie uzależniony od terminu zakończenia procedury przetargowej, a on z kolei m.in. od liczby pytań złożonych przez oferentów.
Jak się dowiadujemy, tych pytań było ponad 920.
– To absolutny rekord – podkreśla Joanna Rarus. – W innych postępowaniach dotyczących inwestycji drogowych ze strony oferentów mieliśmy średnio po sto kilkadziesiąt pytań.
Oferty otwarto w siedzibie dyrekcji oddziału GDDKiA w Rzeszowie. Dowiedzieliśmy się, że odcinek A4 Tarnów-Dębica najtaniej chce wybudować konsorcjum firm, którego liderem jest Heilit plus Worner Budowlana z partnerem Budimex SA. Konsorcjum to gotowe jest wykonać swoją robotę za 981 mln zł brutto, tj. o ponad 140 mln mniej w stosunku do kosztorysu inwestorskiego. Najdroższą ofertę złożyło konsorcjum, którego liderem jest firma Salini Polska (1,27 mld zł).
– Kolejnym etapem będzie weryfikacja ofert pod względem finansowym, formalno-prawnym i merytorycznym – mówi Joanna Rarus.
Czy ceny wygrają także w tym w przetargu? Dotychczas, gdy chodzi o budowę autostrad w kraju, tak na ogół było. Wielu obserwatorów jest jednak zdania, iż zaniżone „pod przetarg” ceny zemściły się potem na samych wykonawcach i podwykonawcach, co odbiło się na kondycji finansowej firm i terminach ukończenia prac. Przypomnijmy, że konsorcjum (SIAC Construction, Aprivia, Hydrobudowa Polska SA), które w ub. roku opuściło budowę w okolicy Tarnowa i Dębicy, przed rozwiązaniem umowy żądało od GDDKiA zwiększenia kontraktu o 200 mln zł.

REKLAMA

Historia budowy 35-kilometrowego odcinka A4 z Tarnowa Krzyża do Dębicy ma coraz bogatszą historię. W lipcu, gdy GDDKiA zerwała umowę z dotychczasowymi wykonawcami, wydawało się, że opóźnienie w dokończeniu autostrady będzie mniejsze, ale obecnie podaje się, że odcinek będzie gotowy najwcześniej pod koniec 2014 roku. Ponadto nadzór inwestorski nad tą drogą ma przejąć od Rzeszowa krakowski oddział GDDKiA.
Opóźnienia na budowie fragmentu A4 Krzyż-Dębica ma duże znaczenie dla Tarnowa i okolic. Ponieważ czynny jest już zachodni odcinek autostrady, to jadące z kierunku Krakowa samochody osobowe w Tarnowie zjeżdżają na K4 i powodują znaczne natężenie ruchu w północnej i wschodniej części miasta (ciężarówki nie mają tu wstępu). Urywająca się w tym miejscu autostrada obniża również atrakcyjność inwestycyjną Tarnowa i okolic, które bardzo liczą na większe zainteresowanie po wybudowaniu całego odcinka. Z powodu niedokończonych prac i związanych z tym utrudnień mieszkańcy gminy Lisia Góra narzekają na perturbacje z dojazdem do głównych szlaków.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o