Będzie tanio, ale czy dobrze?

0
31
autostrada-debica1
REKLAMA

Dotychczas krajowe doświadczenia w podobnych sprawach bywały dla inwestora – GDDKiA – trudne. Po wybraniu w przetargach najtańszych ofert okazywało się później, że wykonawcy sobie nie radzą. Także w przypadku odcinka A4 Tarnów-Dębica zdarzyło się, że poprzedni wykonawca, z którym rozwiązano umowę, oczekiwał od inwestora dodatkowych 200 mln zł za kontrakt, argumentując wzrostem kosztów.
Zwycięzca ostatniego przetargu w Rzeszowie, Heilit Woerner-Budowlana, gotowy jest wykonać swoją robotę za 981 mln zł brutto, mimo że nawet kosztorys inwestorski opiewa na kwotę o ponad 140 mln wyższą.
Mimo to rzeszowski oddział GDDKiA jest spokojny o los inwestycji.
– Oferta najkorzystniejsza została wybrana zgodnie z obowiązującymi przepisami – mówi Joanna Rarus, rzeczniczka prasowa Oddziału GDDKiA w Rzeszowie. – Uważamy, że kwota oferowana przez wykonawcę nie jest niepokojąco niska. Wszystkie oferty były bardzo wnikliwie sprawdzane, także pod względem finansowym, a wszelkie wątpliwości wyjaśniane. Poza tym konsorcjant, Budimex SA, realizuje już kontrakty autostradowe, a więc posiada rozpoznanie rynku lokalnego, bazy materiałowej, sprzętowej, zasobów kadrowych, co niewątpliwie miało wpływ na wartość złożonej oferty.
Czy jednak nie zachodzi obawa, że oferta jest „przetargowa”, a w czasie robót wykonawca zażąda aneksu do wcześniejszej umowy?
– Nie ma mowy o zwiększeniu wartości umowy już w trakcie realizacji robót, czego świadomość mają firmy składające oferty. Wszelkie ewentualności muszą brać pod uwagę na etapie przygotowywania ofert – odpowiada Joanna Rarus.
Czy za tak niską kwotą stanie wysoka jakość wykonania – przekonamy się już po oddaniu odcinka A4 do eksploatacji.
Firma Heilit Woerner, spółka, która ma siedzibę we Wrocławiu, budowała lotnisko we Frankfurcie oraz dwie niemieckie autostrady.
Umowa ma zostać podpisana w tym miesiącu, jeśli nie będzie odwołań od werdyktu komisji przetargowej. Kontrakt obejmuje zakończenie budowy odcinka autostrady na długości 35 km oraz dróg dojazdowych. Mają być także odbudowane drogi lokalne, zniszczone podczas pierwszego etapu budowy. Na odcinku tarnowsko-dębickim powstaną dwa punkty obsługi podróżnych (MOP), między innymi w Jastrząbce.
Nowy wykonawca ma 18 miesięcy na zbudowanie całej drogi. Obecny stopień zaawansowania robót wynosi 48 procent. Na terminowe dokończenie inwestycji liczą między innymi Tarnów i okoliczne gminy. Chodzi o likwidację utrudnień komunikacyjnych wynikających z prowadzenia budowy oraz większe zainteresowanie ze strony inwestorów.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o