„Beztroskie sny” dla rolników

0
79
REKLAMA

Ciągle do drzwi mieszkań, zwłaszcza starszych ludzi, pukają fałszywe siostry miłosierdzia, pracownicy ZUS, nawet przebrani księża i kominiarze. Starają się wzbudzić zaufanie po to, by wyłudzić pieniądze albo w dogodnej chwili kogoś okraść. Największą karierę robił ostatnio numer „na wnuczka”, w Tarnowie i okolicy jego ofiarą padło kilkanaście osób, które podczas rozmowy telefonicznej uwierzyły, że ich bliski krewny jest w nagłej potrzebie i czeka na jak najszybsze wsparcie finansowe. Ostatnio, jak dowiadujemy się od policji, numer „na wnuczka” został zmodyfikowany.
– Sprawcy, by ograniczyć ryzyko wpadki, już nie wysyłają do swoich „dziadków posłańca, który ma za zadanie odebrać gotówkę, ale wysyłają SMS z podanym kodem, za pomocą którego można dokonać przelewu bankowego – informuje Olga Żabińska, rzeczniczka prasowa tarnowskiej policji.
Coraz powszechniejsze są najróżniejsze oszustwa internetowe. Jedno z najbardziej głośnych w Tarnowie dotyczyło mężczyzny, który przez długi czas był przekonany, iż utrzymuje wirtualny kontakt z kobietą; któregoś dnia pożaliła się, że podupadła na zdrowiu i potrzebuje pieniędzy. Potem wyszło na jaw, że był to mężczyzna podszywający się pod kobietę, który zdołał wyłudzić całkiem sporą kwotę.
Dzisiaj oszuści próbują nowych sposobów, o czym przekonali się teraz rolnicy starający się o dopłaty unijne. Część rolników otrzymała pismo z nadrukiem podobnym do logo Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, w którym proponowana była pomoc w przygotowaniu wniosków o dopłaty i szybsze załatwienie tej sprawy. Był jeden tylko warunek: trzeba wpłacić przekazem pocztowym 246 zł. Autorzy pisma zapewniali rolnikom „spokój, relaks i beztroski sen”.
– Także na naszym terenie pojawiło się sporo takich pism. Rolnicy przynosili je do naszego biura, wielu już wiedziało, że jest to próba wyłudzenia pieniędzy. Ostrzegaliśmy ich przed oszustami, także na naszych stronach internetowych – informuje Andrzej Jarocha, kierownik Biura Powiatowego ARiMR w Tarnowie.
Policja z Rzeszowa zatrzymała w tej sprawie podejrzanego, 29-letniego mężczyznę, który rozesłał po kraju kilkanaście tysięcy obietnic „beztroskiego snu”!
Niedawno swoich klientów ostrzegał koncern energetyczny Tauron. W mieszkaniach zjawiali się ludzie, którzy proponowali podpisanie nowych, rzekomo korzystniejszych umów na sprzedaż energii elektrycznej.
– Zapamiętałem dwoje młodych ludzi – opowiada lokator mieszkania na os. Westerplatte w Tarnowie. – Pukali do drzwi elegancko ubrany chłopak i młoda, bardzo ładna dziewczyna. Do mnie przyszedł mężczyzna i już w progu zapytał, czy chcę płacić mniej za prąd. Kto by nie chciał…? Prosił o ostatni rachunek, coś w skomplikowany sposób wyjaśniał, tak by wyszło na jego. Dość szybko nabrałem wątpliwości i podziękowałem temu panu.
Nabranych nie jest mało, Tauron informuje, że ostatnio w skali miesiąca było to ok. 2 tys. osób w całym kraju.
Podobny sposób chcieli wykorzystać naciągacze w przypadku Multimedia Polska SA, operatora telewizji kablowej. Do mieszkań tarnowian pukały osoby, twierdząc, że ich firma zawarła porozumienie z Multimedia i będzie można podpisać korzystniejszą dla abonenta umowę. Informacje te prędko dementowała Krystyna Kanownik, rzeczniczka prasowa MP. Sygnały w tej sprawie miał także Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Tarnowie.
Dla kombinatorów każda okazja jest dobra. Teraz należy się spodziewać sprzedawców dekoderów do odbioru telewizji cyfrowej po „wyjątkowo atrakcyjnej” cenie.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o