Boją się gazociągu

0
110
Fot. Gaz-system

Na Powiślu gazociąg przebiegać ma przez tereny gmin Dąbrowa, Olesno i Gręboszów. Przedstawiciele firmy Gaz-System – wykonawcy projektu uspokajają, że gazociąg budowany będzie z zastosowaniem najnowocześniejszych technologii, które są praktycznie bezawaryjne i całkowicie bezpieczne.
– Chodzili po naszych polach jak po swoim, nikt nie informował ani nie pytał o zdanie. Jak się dowiedziałem, już w ubiegłym roku wyznaczono trzy alternatywne trasy gazociągu, ale najgorsze jest to, że ma on przebiegać w terenie zabudowanym – denerwuje się pan Kazimierz z Morzychny. Jako przykład podaje fakt, że potężna rura o średnicy jednego metra położona zostanie między dwoma domami odległymi od siebie o niecałe 50 metrów. – To jak mamy spokojnie spać po nocach bez obawy, że wylecimy w powietrze? – pyta mężczyzna. – We wsi już od wielu lat jest gazociąg, ale jego przekrój wynosi zaledwie 30 centymetrów, płynie nim gaz niesprężony, a ponadto znajduje się on z dala od naszych domów. Teraz chcą chyba skrócić jego trasę i dlatego planują budowanie gazociągu tak blisko domów. Firma zaoszczędzi, a czy bezpieczeństwo ludzi się nie liczy?
Pani Monika z mężem kupili w Morzychnie działkę budowlaną z myślą, że tam się osiedlą. – Uzbroiłem teren, kupiłem materiał i dowiedziałem się, że gazociąg ma być położny kilkadziesiąt metrów od przyszłych zabudowań. W takiej sytuacji nie wiem, czy budować, jeśli faktycznie gazociąg powstanie, wartość działki znacznie spadnie, więc będę na tym stratny. Uważam, że gmina lub wykonawca inwestycji z dużym wyprzedzeniem powinny o tym informować mieszkańców – mówi kobieta. Niektórzy ludzie mówią o możliwości wywłaszczenia, boją się, że na swoich działkach nie będą mogli nic wybudować ani użytkować ich w inny sposób.
– Planowana budowa to inwestycja strategiczna, realizowana w oparciu o specustawę gazową, gmina nie prowadzi w tej sprawie żadnego postępowania, wszystkie decyzje w tej sprawie wydaje wojewoda – tłumaczy wiceburmistrz Dąbrowy Tarnowskiej, Stanisław Ryczek. – Na wniosek mieszkańców w kilku miejscowościach odbyły się spotkania z wykonawcami gazociągu. Są zapewnienia, że trasa przebiegać będzie tak, aby po drodze nie było żadnych wyburzeń.
Gazociąg przebiegający przez Powiśle jest częścią sieci budowanej od Pogórskiej Woli do stacji Tworzeń na Śląsku (część gazociągu, który rozprowadzać będzie gaz ze Świnoujścia po całej Polsce), przebiegać będzie przez trzy województwa, jego długość wyniesie prawie 170 kilometrów. – Będzie to faktycznie sieć wysokiego ciśnienia, a przekrój rur, którymi popłynie gaz, będzie miał metr. Gazociąg ukryty będzie pod ziemią na głębokości 1,5 metra. Dwa lata temu NIK prowadziła w naszej firmie kontrolę bezpieczeństwa gazociągów. Okazało się, że rozszczelnienie rur, a co za tym idzie awarie są praktycznie niemożliwe, nasze zabezpieczenia są na światowym poziomie – mówi rzecznik firmy Gaz-System, Tomasz Pietrasieński.
Wyjaśnia także sprawy związane z przepisami zawartymi w specustawie gazowej. – Nie musimy mieć pozwoleń właścicieli, aby wejść w teren i dokonywać pomiarów, na tym właśnie polega szybszy proces budowania, który zakłada ustawa. Jeśli chodzi o działki, przez które przebiegać będzie gazociąg, to specustawa zakłada, że w księgach wieczystych dokonuje się zapisów o ograniczeniu praw własności i właściciele nie muszą wyrażać na to zgody. Za to dostają odszkodowania – dodaje Pietrasieński.
Ograniczenia prawa własności dotyczą tego, że w pasie o szerokości 12 metrów (po sześć z każdej strony gazociągu) właściciel nie może nic budować. Rzecznik tłumaczy, że stare gazociągi miały strefy kontrolowane o szerokości nawet 100 metrów. – Do wywłaszczeń dochodzić będzie tylko w przypadku działek, na których znajdować się będą stacje kontrolne, te lokalizowane będą jednak co kilkadziesiąt kilometrów – dodaje.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o