Chce wyśpiewać sukces

0
86
Daria Reczek ze Szczepanowa
REKLAMA

Daria muzyką fascynuje się od dziecka. Mając 8 lat rozpoczęła naukę w szkole muzycznej I stopnia w Bochni. Tam uczyła się nie tylko śpiewać, ale również grać na skrzypcach. Do dziś ma w pamięci żmudną naukę gry na tym instrumencie. – Muzyka była w moim życiu od zawsze. Uwielbiałam śpiewać, ale także wielką radość sprawiała mi gra na skrzypcach. Kiedy moje koleżanki bawiły się na podwórku, ja ciężko ćwiczyłam, aby osiągnąć jak najlepszy poziom. Przez kilka lat ćwiczyłam minimum godzinę dziennie. Z czasem skrzypce odłożyłam na bok, a skupiłam się na śpiewie. Bardzo długo traktowałam to jak zabawę. Dopiero niedawno stwierdziłam, że może być to sposób na życie – mówi 20-latka ze Szczepanowa, która na swoim koncie ma m.in.: główną nagrodę Grand Prix Konkursu Piosenki Religijnej „Chrześcijaninem być”, liczne wyróżnienia podczas Małopolskiego Festiwalu Form Muzycznych i Tanecznych „Talenty Małopolski” czy triumf w konkursie wokalnym „O muszlę św. Jakuba”.
O występie w muzycznym show TVP – The Voice of Poland zadecydowała, oglądając poprzednią edycję wraz ze swoją mamą, która namówiła ją do startu w programie. – Oglądając jeden z odcinków powiedziała, że fajnie byłoby, gdyby kiedyś i mnie zobaczyła w telewizji. Do tej pory nie brałam udziału w żadnym tego typu programie, ale pomyślałam, że dlaczego miałabym nie spróbować. Pojechałam do Warszawy na casting. Okazało się, że jubileuszowa edycja programu cieszy się olbrzymią popularnością. Na precastingach pojawiło się ponad 2000 osób! Wyłonionych miało być zaledwie 100 uczestników, którzy zaprezentowaliby swój wokalny talent podczas pierwszego etapu programu – „Przesłuchań w ciemno”. Podczas precastingu zaprezentowałam dwa utwory. Jeden w języku polskim, który pochodził z filmu „Miasto 44” oraz drugi w języku angielskim, którym był utwór „Don’t You Remember” z repertuaru Adele. Moje wykonania na tyle spodobały się producentom programu, że otrzymałam przepustkę do nagrań telewizyjnych. To bez wątpienia był przełomowy moment w mojej przygodzie z muzyką – nie ukrywa Daria.
Na „Przesłuchania w ciemno” mieszkanka Szczepanowa udała się jedynie z najbliższą rodziną. O jej występie w programie nie wiedział żaden ze znajomych. Daria podczas nagrania zdecydowała się zaprezentować utwór „A thousand years” z repertuaru Christiny Perri. Wybór piosenki okazał się „strzałem w dziesiątkę”, swoje fotele odwrócili wszyscy jurorzy zasiadający w studio! Michał Szpak, Margaret, Kamil Bednarek oraz duet Tomson i Baron z zespołu Afromental byli zachwyceni umiejętnościami wokalnymi 20-latki, zwłaszcza że zaprezentowała utwór, który zaśpiewać jest naprawdę trudno.
– Byłam zszokowana, ale i jednocześnie bardzo szczęśliwa, że moje wykonanie przypadło do gustu wszystkim jurorom i że każdy z nich chciał mieć mnie w swoim zespole. Będąc na scenie, nie zastanawiałam się, czy któryś z nich odwróci swój fotel. Byłam w pełni skupiona na prezentowanym przez siebie utworze, jednak kiedy Kamil Bednarek odwrócił swój fotel jako pierwszy, przyznaję, że nerwy, których przed występem było sporo, szybko puściły i już na zdecydowanie większym luzie mogłam dokończyć swój występ. Ostatecznie zdecydowałam się dołączyć do grupy Tomsona i Barona. Lubię zespół Afromental, a chłopaki wydają się naprawdę superludźmi, z którymi mogę nie tylko dobrze bawić się podczas programu, ale również sporo od nich nauczyć – tłumaczy Daria.
Mieszkanka Szczepanowa nie ukrywa, że najlepiej śpiewa jej się ballady, chociaż ma już na swoim koncie występy również z grupą rockową. 20-latka lepiej czuje się w angielskojęzycznych utworach, jednak i polskie piosenki nie stanowią dla niej problemu. Daria nie wyklucza, że podczas programu zaprezentuje zupełnie nieznany jej dotąd repertuar, bo jak sama mówi – uwielbia eksperymentować. – Atmosfera podczas prób jest wyśmienita. Czuję się jak w jednej, wielkiej rodzinie. Oczywiście każdy, kto bierze udział w tego typu produkcjach, wierzy w końcowe zwycięstwo. Ja również zamierzam powalczyć o wygraną, jednak zdecydowanie ważniejsze jest dla mnie to, aby zdobyte podczas The Voice of Poland doświadczenie zaprocentowało w przyszłości. Moim marzeniem jest, aby muzyka stała się dla mnie sposobem na życie – zaznacza 20-letnia artystka, której na co dzień można posłuchać w… Sanktuarium św. Stanisława w Szczepanowie.
– Mając 12 lat wstąpiłam do kościelnego chóru, z którym moja mama związana jest już od bardzo dawna. Zawsze chciałam razem z nią występować na scenie, więc uznałam, że będzie to dobre posunięcie. Dziś na pewno tego nie żałuję. Występujemy nie tylko podczas niedzielnych nabożeństw, ale również bierzemy udział w różnych konkursach i przeglądach. Występy w chórze na pewno pomagają mi w dalszym rozwoju. Jeżeli uda mi się osiągnąć ogólnopolski sukces, to bez wątpienia kościelny chór również będzie miał w tym swoją zasługę – kończy z uśmiechem Daria.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o