Chorwacja w… Czchowie

0
112
czchow
REKLAMA

Obecnie takich domków na terenie Czchowa i okolic jest około 500, jest też 200 miejsc noclegowych w hotelach i pensjonatach. Co ważniejsze, Czchów, dawne starostwo powiatowe, któremu w 2000 roku przywrócono prawa miejskie, nie odrywa kuponów z racji atrakcyjnego położenia i wcześniej rozwiniętej bazy turystycznej, ale poszukuje wciąż nowych rozwiązań.
– Cała rzecz polega na tym, żeby turystę zatrzymać jak najdłużej na terenie gminy – mówi burmistrz Czchowa Marek Chudoba. – Kiedy jedzie z Brzeska do Nowego Sącza lub Krynicy, z daleka widzi naszą basztę i wiele os zatrzymuje się na chwilę, żeby odpocząć i zwiedzić obiekt. W ubiegłym roku od maja do października basztę zwiedziło około 10 000 osób. To już jest imponująca liczba.
Ale kto nie idzie do przodu, ten się cofa, więc radni doszli do wniosku, że oprócz malowniczych wzgórz i XIV-wiecznej baszty dobrze byłoby mieć na terenie gminy na sezon letni – Chorwację. I jest Chorwacja. Tak nazywa się duży akwen powstały w sąsiadującym z Czchowem Jurkowie po eksploatacji żwirowiska, a wykupiony i zagospodarowany przez firmę Rabek Marii i Zbigniewa Rabiarzów z Jurkowa. Jest to zespół kąpielisk z plażami, przystanią, żaglówkami, kajakami, domkami letniskowymi… Cały teren jest ogrodzony i bezpieczny, wytyczone są też łowiska dla wędkarzy. W tym roku odbył się tam m.in. tradycyjny Baszta Jazz Festiwal.
Wkrótce nad zbiornikiem staną trzy budynki z hotelem na 60 łóżek, restauracją, barami szybkiej obsługi oraz salami konferencyjnymi. Jednym słowem Jurków będzie świetnie nadawał się na letni wypoczynek, na organizowanie różnego typu konferencji, a także coraz modniejszych imprez integracyjnych.
– Zarzuca się nam niekiedy, że zaniedbaliśmy Jezioro Czchowskie – mówi burmistrz. – Niestety, jezioro z powodu licznych powodzi, a także z powodu gromadzenia rezerwy wody zostało zamulone, a lustro wody uległo takiemu obniżeniu, że żegluga po nim stała się niemożliwa. W tym roku rozpoczynamy prace nad poszerzeniem pasa brzegowego nad Dunajcem na odcinku od ruin zamku w Melsztynie do promu w Wytrzyszczce. Zagospodarowane zostanie około 10 tys. metrów kwadratowych nabrzeża, przy którym zostanie zlokalizowana przystań, molo, parkingi i mała gastronomia.
Gmina zamierza też dokończyć renowację starych murów obronnych przy baszcie w Czchowie, chce odsłonić mury piwnic budynku dworskiego i zaadoptować to pomieszczenie na małe muzeum. To, wraz z już odremontowanymi fragmentami zamku, platformą widokową, z której jest piękny widok na przełom Dunajca i pasmo Beskidu Sądeckiego, ma być atrakcją przyciągającą turystów.
– Liczymy też na przywrócenie przez Powiatowy ¨Urząd Pracy w Brzesku środków na utrzymanie konserwatora. Dotąd było to zajęcie dla sześciu osób przez sześć miesięcy – dodaje burmistrz.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o