Co to za odpady?

0
95
Konieczność podwyżek za odbiór odpadów samorząd tłumaczy rosnącymi kosztami: w 2016 roku segregacja jednej tony odpadów zmieszanych i przekazanie ich do dalszego wykorzystania kosztowały łącznie 270, obecnie już ponad 420 zł. W ubiegłym roku miasto dołożyło do śmieci 6 mln zł
REKLAMA

– Natknąłem się na to pole zupełnie przez przypadek – mówi mieszkaniec sąsiadującego z Łoniową Jaworska, który nie chce podać swojego nazwiska. – Jechałem na rowerze i nagle poczułem nieprawdopodobny smród. Zacząłem się rozglądać szukając jego źródła, wjechałem na górkę  i wtedy zobaczyłem hałdy błota. Niektóre z nich były już rozjeżdżone. Mężczyzna nie ukrywa, że był przerażony, mówi, że poczuł się jak w horrorze. – Całe składowisko leży na górce, zajmuje 2-3 hektary, jestem pewien, że gdy pada deszcz, rozmywa to świństwo i ścieki trafiają do potoku, który przepływa blisko wzniesienia – opowiada.
– Nic nie wiem na temat składowiska w Łoniowej – mówi szef Wydziału Ochrony Środowiska w Urzędzie Gminy w Dębnie, Dominik Zych. – Żaden z mieszkańców nie zawiadamiał nas o tym fakcie, informacji nie dostaliśmy także z żadnego innego źródła.
O tym, że w Łoniowej jest składowisko z bliżej nieokreślonymi odpadami, wie już brzeska policja.
– Komendę odwiedziła kobieta i złożyła zawiadomienie, że mogą tam być składowane niebezpieczne odpady. Będziemy wdrażać wszystkie przewidziane prawem procedury mające na celu zbadanie sprawy – potwierdza rzecznik brzeskiej komendy, Ewelina Buda.
Wójt Dębna, Grzegorz Brach mówi, że jeżeli informacja się potwierdzi, podejmie odpowiednie kroki. – Zlokalizujemy tę działkę, spróbujemy ustalić jej właściciela, jeśli będzie to konieczne, zawiadomimy WIOŚ – zapowiada wójt.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments