Co z tą wodą?

0
52
wojnicz-woda-kanalizacja
REKLAMA

O kanalizacji w Wojniczu mówi się od lat, ale przez piętnaście ostatnich w mieście wybudowano jej zaledwie siedemnaście kilometrów, a ścieki odprowadzane są do Mościc kolektorem o długości… 16 kilometrów, gdyż budowa oczyszczalni ścieków, która miała powstać w Biadolinach Radłowskich, nie doszła do skutku w związku z brakiem porozumienia pomiędzy władzami gminy a właścicielami gruntów. Projekt więc wstrzymano.
– Sytuacja sanitarna w gminie jest tragiczna – mówi radny Jacek Filipek. – Ludzie budują przydomowe szamba albo wylewają nieczystości w pola i łąki. Co gorsze, stale zanieczyszczane jest środowisko. Jednak nawet w Wojniczu, gdzie kanalizację wybudowano zaledwie przy kilku ulicach, ludzie wcale nie chcą się podłączać, bo muszą za to słono płacić – prawie 12 złotych za metr sześcienny. Mamy jedne z najwyższych opłat za ścieki w regionie – dodaje.
Kanalizacja to niejedyny problem. W ścisłym centrum miasta przy ulicy Krakowskiej nie ma sieci wodociągowej i mieszkańcy zmuszeni są korzystać z przydomowych studni. Wodociągów nie ma także w Olszynach i Milówce, co zaczyna być sporym problemem, gdyż stan wody w studniach w tym regionie jest z roku na rok coraz niższy.
Burmistrz Wojnicza, Jan Kurek, w odpowiedzi na zarzuty opisuje postęp prac na tym obszarze:
Na początku roku, za pieniądze z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, wybudowaliśmy sieć kanalizacyjną, do której podłączyło się ponad 100 gospodarstw, dostaliśmy także ponad 100 tysięcy złotych na budowę przyłączy dla mieszkańców – mówi burmistrz. – W drugim etapie prac kanalizacja powstanie przy ulicach Krakowskiej, Loretańskiej. Zacisze i Wąwóz Szwedzki. Inwestycja kosztować będzie prawie 2,5 miliona złotych, w dużej części sfinansowana zostanie z dotacji z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska.
Odnosząc się do kwestii budowy oczyszczalni ścieków, burmistrz Kurek twierdzi, że o budowie oczyszczalni w gminie na razie nie ma nawet co marzyć.
– Ponieśliśmy koszty budowy kolektora do Mościc i nie mamy na to pieniędzy ani przede wszystkim odpowiednich gruntów. Burmistrz zgadza się, że opłaty za ścieki w Wojniczu są dość wysokie, ale są miasta, w których są one znacznie wyższe.
Przyznaje także, że faktycznie woda jest w niektórych miejscowościach towarem deficytowym.
– Jeszcze w tym roku powstanie sieć wodociągowa przy Krakowskiej w Wojniczu o długości około 300 metrów, dzięki czemu wszyscy mieszkańcy tej ulicy będą zaopatrzeni w wodę – obiecuje burmistrz Kurek. W przyszłym roku ma powstać wodociąg w Dębinie Łętowskiej, a w latach kolejnych w Olszynach i Milówce.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments