Czy Brzesko straci 11,5 mln zł?

0
27
REKLAMA

Jeżeli nie zostanie rozwiązany w najbliższym czasie, starostwo straci przyznane przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad 11,5 miliona złotych, zjazdu nie będzie, a mieszkańcy w dalszym ciągu narzekać będą na tragiczny stan drogi.
O tym, że zjazd z autostrady przebiegał będzie ulicą Leśną, wiadomo w mieście już od ponad dwudziestu lat. Kiedy GDDKiA zaczęła ostateczne wytyczanie tras samej autostrady i zjazdów, mieszkańcy domów stojących przy ulicy Wiejskiej oraz kilku do niej przyległych rozpoczęli protest. Przyznać trzeba, że działali skutecznie, bowiem zjazd zaplanowano w Jasieniu, około dwóch kilometrów od ul. Leśnej. Wszystko było w porządku do czasu, kiedy pojawiła się propozycja GDDKiA, aby w Brzesku powstał zjazd tymczasowy, który przebiegać miałby właśnie ulicą Leśną. Gdy podpisano już w tej sprawie stosowne porozumienie, starostwo rozpoczęło procedury związane z uzyskaniem decyzji środowiskowej. A mieszkańcy, teraz już zrzeszeni w Stowarzyszeniu Mieszkańców Ziemi Kopaliny, wznowili protesty i robili wszystko, aby burmistrz decyzji nie wydał. Słali pisma do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, sanepidu, GDDKiA, sprzeciwiali się temu, aby Leśna stała się ruchliwą drogą, po której przejeżdżać będą tysiące samochodów, w tym ciężarowe. Starostwo zmuszone było czekać, wydawać nowe opinie, zlecać wykonanie dodatkowych analiz. Ostatecznie jednak RDOŚ pozytywnie zaopiniował sprawę remontu Leśnej, a burmistrz Brzeska w lutym wydał decyzję środowiskową.
Ale sprawa bynajmniej się nie zakończyła. Stowarzyszenie Kopaliny zaskarżyło decyzję burmistrza do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, strony preparują kolejne dokumenty, a cenny czas ucieka i pod dużym znakiem zapytania stoi sprawa remontu drogi.
– Budowa odcinka autostrady do Brzeska zakończy się już za kilka miesięcy, w tym samym czasie, zgodnie z umową, jaką podpisaliśmy z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad, powinien być gotowy tymczasowy zjazd Leśną. Jeżeli nie dotrzymamy terminu, GDDKiA wycofa się z finansowania remontu – denerwuje się starosta Andrzej Potępa.
Jeżeli SKO utrzyma decyzję burmistrza w mocy, starostwo wystąpi o pozwolenie na budowę, wyłoni wykonawcę (wszystkie potrzebne dokumenty są już gotowe) i rozpocznie prace. Gdyby, na co starostwo ma ogromną nadzieję, procedury załatwione zostały we wrześniu, wówczas jest szansa na to, że terminy oddania autostrady i zjazdu zgrają się ze sobą.
– Będzie gorzej, jeżeli SKO uchyli decyzję burmistrza, wtedy procedury będziemy musieli rozpocząć od nowa, a wtedy o remoncie Leśnej nie ma co marzyć, a 11,5 miliona złotych przejdzie nam koło nosa. Istnienie zjazdu tymczasowego straci sens, bowiem już wkrótce GDDKiA ma się zwrócić do burmistrza o wydanie decyzji środowiskowej na budowę zjazdu docelowego w Jasieniu – dodaje starosta.
Na wszelkie argumenty starostwa stowarzyszenie Kopaliny pozostaje głuche. Nie przekonuje ich, że Leśna tylko do końca 2014 będzie zjazdem, potem spokojną, lokalną drogą. Koszt remontu odcinka Leśnej o długości 1450 metrów wynieść ma 13,5 miliona (do sumy przekazanej przez GDDKiA 2 miliony dołożyć ma starostwo). Po remoncie będzie to droga wysokiej kategorii, wyposażona we wszelkie udogodnienia – światła, ekrany, chodniki, zatoczki autobusowe.
– Teraz mieszkańcy narzekają, że mają dziurawą drogę, że nie ma chodników. A kiedy pojawiła się szansa na remont, nie chcą się zgodzić. Wiadomo oczywiście, że zjazd będzie uciążliwy, jednak ruch odbywał się będzie tamtędy tylko przez pewien czas, potem przeniesiony zostanie do Jasienia – argumentuje przewodniczący zarządu osiedla Kopaliny, Edward Knaga. – Stowarzyszenie Kopaliny to grupa wichrzycieli, którzy szkodzą całej lokalnej społeczności. Jest wielu mieszkańców, którzy zgadzają się na zjazd tymczasowy i nie mają praktycznie szans, aby prezentować swoje opinie. Już kilka miesięcy temu grupa mieszkańców wystosowała pismo do GDDKiA, aby ta nie wycofywała się z remontu Leśnej, przedstawili swoje racje radnym miejskim. Ale takie poparcie zostało bez odzewu, tymczasem argumenty przeciwko badane są przez wiele instytucji.
Przedstawiciele stowarzyszenia Kopaliny nie chcą z nikim rozmawiać. Mówią jedynie, że skoro zjazd z autostrady ma być w Jasieniu, to po co remont Leśnej? Nie wierzą w tymczasowość zjazdu, uważają, że jak już go zorganizują na Leśnej, to na zawsze tam zostanie. Burmistrz, starosta, a nawet wicemarszałek Roman Ciepiela jednym głosem mówią, że zjazd docelowy powstanie w Jasieniu, gotowa jest już dokumentacja.
– Mamy zapewnienie, że zjazd w Jasieniu powstanie do końca 2014 roku. GDDKiA ma już zabezpieczone na ten cel pieniądze – 80 milionów złotych. Niepokojąca jest postawa niektórych mieszkańców, którzy nie zgadzają się na remont tego ważnego szlaku komunikacyjnego – mówi burmistrz Grzegorz Wawryka.
– Nigdy nie będzie nas stać na to, aby wyremontować Leśną w takim standardzie, jaki zapewnią nam pieniądze z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Jeżeli je stracimy, będzie to niepowetowana strata dla miasta, gminy, całego powiatu i dla mieszkańców. Jeżeli drogi nie uda się wyremontować z powodu protestu mieszkańców, to okaże się, że górę wezmą wydumane problemy kilku osób i zatriumfuje brak rozsądku i perspektywicznego myślenia – dodaje starosta Andrzej Potępa.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o