Czy ceny drobiu pofruną w górę? Ognisko ptasiej grypy w Małopolsce

0
1126
ptasia grypa
ptasia-grypa

Polska gospodarka od ponad roku cierpi z powodu pandemii Covid-19. Najbardziej dotkniętymi branżami są bez wątpienia gastronomia, hotelarstwo i fitness. Nie mają łatwo przedsiębiorcy lokujący swoje biznesy w galeriach handlowych. Dogorywa również kultura. Niebawem zwolnienia mogą dotknąć pracowników kurników, a kwestią czasu jest wzrost cen drobiu i jajek.

W Polsce rozszalała się ptasia grypa. Od początku tego roku na terenie całego kraju wybito przeszło pół miliona sztuk zarażonego drobiu. Najgorzej sytuacja wygląda na Mazowszu. Serwis INNPoland.pl donosi, że w gospodarstwie znajdującym się w miejscowości Zakliczyn Glinki na Mazowszu wybito 267 918 kur niosek, a w Pełkach 13 300 indyków rzeźnych. Dodajmy, że na Mazowszu oraz w Wielkopolsce produkuje się najwięcej jajek w skali całego kraju (ok. 60%). Natomiast Polska jest szóstym największym producentem jajek w Unii Europejskiej.

Masowe wybijanie drobiu prawdopodobnie przyczyni się do kolejnego w tym roku wzrostu cen jajek (na przełomie stycznia i lutego odnotowano już ok. 20% podwyżkę) i mięsa drobiowego. Do tej pory w Polsce stwierdzono 11 ognisk ptasiej grypy w gospodarstwach komercyjnych: 7 na Mazowszu, 2 w Wielkopolsce oraz po jednym na Podkarpaciu i w województwie łódzkim. Obecność wirusa wykryto również w gospodarstwach niekomercyjnych w województwach: warmińsko-mazurskim i małopolskim.

W Małopolsce ognisko ptasiej grypy stwierdzono w powiecie gorlickim. Zarażony drób zostaje zabity i zutylizowany, a w pobliżu ognisk ptasiej grypy zostają wyznaczone obszary zapowietrzone (w promieniu 3 kilometrów) oraz zagrożone (w promieniu 10 kilometrów).

Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze