Damski gang tytoniowy

0
41
szajka-tytoniowa
REKLAMA

Z dotychczasowych ustaleń Straży Granicznej wynika, że szajka powstała w 2011 roku, a zasięg jej działania obejmował niemal cały kraj.
– Poszczególni członkowie grupy zajmowali się skupywaniem liści tytoniowych, ich cięciem, konfekcjonowaniem oraz sprzedażą – opisuje działalność szajki Barbara Zaremba, rzeczniczka prasowa Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu. – Tytoń był pozyskiwany z różnych nielegalnych źródeł.
Ogłoszenia o możliwości zakupu tytoniowej krajanki (liście tytoniowe skrojone na małe włókna) wystawiane były na stronach internetowych.
– Chociaż grupa działała głównie w Wielkopolsce, szczególnie w Kaliszu i okolicach, nielegalny surowiec trafiał z całej Polski, również z Nowego Sącza i Tarnowa – mówi rzeczniczka KOSG.
Gotowa krajanka wracała także z powrotem. Prowadzący postępowanie szacują, że w ciągu ostatnich dwóch lat przynajmniej 5 ton nielegalnej krajanki trafiło do sprzedaży w okolice Tarnowa oraz Nowego Sącza. W ten sposób funkcjonariusze z tarnowskiej placówki SG chwycili pierwszy trop, który zaprowadził ich do Wielkopolski.
W trakcie rozpracowywania grupy strażnicy zebrali mocne dowody świadczące o tym, iż od 2011 roku szajka zdążyła sprzedać 15 ton nielegalnego tytoniu, przez co skarb państwa z tytułu niezapłaconej akcyzy stracił około 8 mln zł.
W sprawie tej zatrzymano dotychczas osiem osób. Są to głównie mieszkańcy Wielkopolski. Połowę składu szajki stanowiły kobiety w wieku od 27 do 38 lat. Grupą kierowała również kobieta, która ma 40 lat. Wśród zatrzymanych jest także kilku mężczyzn w wieku 40-64 lata.
– W czasie prowadzonych przeszukiwań funkcjonariusze SG zabezpieczyli ponad 100 kg krajanki tytoniowej, która nie była oznaczona znakami skarbowej akcyzy. Jej wartość oszacowano na 54,6 tys. zł – dodaje Barbara Zaremba.
W jednym z budynków należących do osoby zatrzymanej strażnicy zabezpieczyli – na poczet przyszłych kar – także gotówkę w kwocie 51 tys. zł.
Wszystkim zatrzymanym prokurator wydał postanowienia o przedstawieniu zarzutów. Siedmiu osobom za udział w zorganizowanej grupie przestępczej grozi kara pozbawienia wolności do lat pięciu. Kobiecie, która była „mózgiem” przedsięwzięcia, grozi nawet dziesięcioletnia odsiadka.
Cała grupa przyznała się do stawianych im zarzutów, m. in. dlatego prokurator odstąpił od zastosowania środka zapobiegawczego w postaci aresztu tymczasowego. Zatrzymane osoby objęte są dozorem policyjnym, nałożone na nie zostały też poręczenia majątkowe, w jednym przypadku wynosi ono 100 tysięcy zł.
Obecnie krajanka tytoniowa, z której produkuje się tanie papierosy, jest jednym z najczęstszych towarów stanowiących przedmiot nielegalnego pozyskiwania i sprzedaży poza oficjalnym obrotem. Sporo tego surowca pochodzi z przemytu zza wschodniej granicy. Celnicy, funkcjonariusze SG i policja często natrafiają na ukryte magazyny, w których przechowywane są tony tytoniu. W całym kraju zlikwidowano już liczne, dobrze zakonspirowane fabryczki wyrobów tytoniowych. Można śmiało założyć, iż wraz z rosnącymi cenami papierosów proceder ten nadal będzie się rozwijał.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments