Gminne kredyty i długi

0
173
Gminne-kredyty
REKLAMA

Gmina nie może rozwijać się i inwestować wyłącznie za pieniądze z własnego budżetu, musi się wspomagać kredytami, choćby po to, by móc wykorzystać dotacje z UE, bo każdy projekt wymaga wkładu własnego. Jednakże przy braniu kredytów, trzeba zachować umiar, zwłaszcza że często budżet gminy nie jest w stanie udźwignąć szybkiej spłaty zobowiązań i można wpaść w spiralę zadłużenia. Aby przeciwdziałać nadmiernemu zadłużeniu samorządów, wprowadzono ustawowy limit zadłużenia na poziomie 60% dochodów, jednak pod koniec 2013 roku było aż 89 miast i gmin, które przekroczyły ten próg, zaś rekordzista, nadmorska gmina Rewal ma 259% długu w stosunku do dochodu.
W naszym regionie próg przekroczony był na początku obecnej kadencji w gminie Wojnicz, jednakże zdecydowane kroki burmistrza Bogdana Kurka, w tym przeprowadzenie koniecznej reformy oświaty, spowodowały, iż poziom zadłużenia na koniec br. ma wynosić ok. 44%. Kolejnymi samorządamy, które znacznie zredukowały swoje zadłużenie, są gminy: Bolesław (z 49 do 38 proc) i Bochnia (z 21,5% do 13,7% na koniec 2013 roku), zadłużenie zmniejszy także gmina Gromnik.
Na drugim biegunie jest gmina Iwkowa, gdzie dług wzrósł z nieco ponad 20% dochodów gminy w 2010 roku do ponad 50% na koniec 2013 roku, a bieżący rok ma zakończyć się na poziomie niecałych 46%. W gminie Gręboszów te same wskaźniki wynoszą odpowiednio: 7,9%, 34,2% i 26,6%, w gminie Ciężkowice – 20,7%, 35,3% i 29,6%, w Ryglicach 35,9 5, 49% i 50,9%. Zadłużenie zwiększyła także gmina Borzęcin, która z 47,2% w roku 2010, jako jedyna w regionie doszła do niebezpiecznego poziomu 60,9%, jednakże bieżący rok wójt Janusz Kwaśniak zamierza zamknąć wynikiem niespełna 52%.  Wzrost zadłużenia wynika, wg wójta, z bardzo intensywnego wykorzystania środków zewnętrznych, do czego potrzebne były kredyty na wkład własny.
Wg posiadanych przez nas danych najniższy poziom zadłużenia w relacji do dochodów mają na koniec 2013 roku gminy: Szczurowa (6,1%), Rzepiennik Strzyżewski (12,3%), Bochnia (13,7%), Gromnik (20%), Dębno (20,6%) oraz Szczucin (21,5%). Najbardziej zadłużone samorządy na koniec 2013 roku to gminy: Borzęcin (60,9%), Wojnicz (54,6%), Brzesko (55,4%), Pilzno (52,5%) i Iwkowa (50,4%). Największy kwotowo dług ma gmina Tarnów – wg planu na koniec 2014 roku blisko 34 mln zł. Najmniej zadłużona kwotowo jest gmina Gręboszów – 2 mln 600 tys. zł,
W przypadku powiatów dwa samorządy zwiększyły nieznacznie swoje zadłużenie w stosunku do końca 2010 roku – dąbrowskie z 22,8% do planowanych 24,2% i bocheńskie z 37,4% na 41,31%. Brzeskie starostwo utrzymało dług na poziomie niecałych 40%, zaś powiat tarnowski zmniejszył go z 27,6% do planowanych 23%, a powiat dębicki z 5,6% do rekordowo niskiego poziomu 2,4%, co czyni go najmniej zadłużonym samorządem w regionie.
Poziom zadłużenia nie może być jednak uznawany jako miernik skuteczności samorządu, gdyż np. wysokie zadłużenie może być skutkiem intensywnego wykorzystania środków zewnętrznych a jego niski poziom braku aktywności w tym obszarze.

REKLAMA

* * *

W zestawieniu nie uwzględniono gmin Wierzchosławice, Wietrzychowice, Czchów, Dąbrowa Tarnowska, Mędrzechów, Olesno, Radgoszcz i Nowy Wiśnicz, które mimo wielokrotnych próśb nie znalazły w ciągu ostatnich kilku tygodni czasu, by przekazać za naszym pośrednictwem swoim mieszkańcom takie dane, często motywując niemożność podania sześciu liczb występujących w sporządzanych co roku dokumentach tym, „iż mają ważniejsze sprawy na głowie”. Ocenę takiego podejścia pozostaje pozostawić samym mieszkańcom.

REKLAMA

Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments