Jeszcze później autostradą do Rzeszowa

0
70
REKLAMA

Sytuacja między Brzeskiem a Wierzchosławicami to niejedyny problem na placu budowy autostrady A4. Odcinek z Tarnowa do Dębicy miał być gotowy za trzy miesiące, będzie  dopiero w grudniu. Kolejny, od Dębicy do Rzeszowa, budowany przez Budimex, miał być ukończony w czerwcu. W kwietniu jednak rzeszowska GDDKiA podpisała z wykonawcą aneks do umowy, przesuwając termin na październik.
Na dwóch odcinkach autostradowej obwodnicy 190 – tysięcznego Rzeszowa prace rozpoczęły się najwcześniej. Już w czerwcu gotowy ma być odcinek budowany przez Mostostal. Tymczasem, jak potwierdza rzeszowska GDDKiA, poważne problemy finansowe ma wykonawca drugiego odcinka autostradowej obwodnicy stolicy Podkarpacia – firma Radko z Oświęcimia, zagrożona jest też budowa 4,5 – kilometrowego odcinka drogi ekspresowej S19, pomiędzy Rzeszowem a Świlczą, której wykonawcą jest także ta firma. Roboty na tym odcinku autostrady miały zostać sfinalizowane jeszcze w lutym, ale mają się zakończyć dopiero w listopadzie. Odcinek od Jarosławia do Radymna będzie gotowy we wrześniu, a od Radymna do granicy w Korczowej w grudniu. 

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o