Kaplica pod patronatem… ministerstwa

0
40
kaplica
REKLAMA

To jedyny sakralny obiekt w Polsce, upamiętniający ofiary przestępstw. Na prośbę ks. Szostaka w 2009 roku objęło nad nim patronat… Ministerstwo Sprawiedliwości.
W sanktuarium zbierają informacje o młodych ludziach (do 33. roku życia), którzy zginęli z rąk morderców. Ich nazwiska, zgłoszone przez krewnych lub przyjaciół, są umieszczane na specjalnych tabliczkach na ścianie kaplicy. Dodatkowo życiorysy ofiar i okoliczności ich śmierci zapisywane są w księdze pamięci… „W dzisiejszym świecie panuje znieczulica na ludzką krzywdę. Przechodzimy spokojnie obok kogoś, kto potrzebuje pomocy, tak jak wtedy potrzebował ratunku mój brat i nikt mu nie pomógł, a tej śmierci można było przecież uniknąć i mój braciszek nadal by żył…” – napisała siostra pobitego na śmierć chłopaka. Podobnych wpisów jest już w księdze kilkadziesiąt, są też informacje i życiorysy błogosławionych męczenników z lat II wojny światowej, a także duchownych misjonarzy, którzy ponieśli śmierć za wiarę. Wśród nich są: tarnowski kleryk Robert Gucwa, zabity w 1994 w Republice Środkowej Afryki i franciszkanin o. Zbigniew  Strzałkowski z Zawady, zamordowany w 1991 w Peru, wraz z o. Michałem Tomaszkiem.
Jak tłumaczy ks. Zbigniew Szostak, kaplica ma przypominać o młodych ludziach, których życie w brutalny sposób zostało przerwane. Ma też pomóc pogrążonym w bólu rodzinom i przyjaciołom ofiar pogodzić się ze śmiercią, która nie odnosi ostatecznego zwycięstwa. – To tutaj znajduje się czytelne świadectwo, że ostatecznie i tak zwycięża życie nad śmiercią i miłość nad nienawiścią. Z tej kaplicy płynie też nieustanne wołanie o większy szacunek dla życia i sprzeciw wobec przemocy i nietolerancji – podkreśla duchowny z Zabawy i prosi o przekazywanie informacji o zamordowanych młodych ludziach. Ich nazwiska i tragiczne losy mają wstrząsnąć i obudzić refleksję nad wartością życia – podkreśla kapłan.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o