Karpie – olbrzymy w podtarnowskich stawach

0
286
wedkarskie
REKLAMA

Wiosną wędkarze narzekali na słabe brania w podtarnowskich akwenach, które znajdują się pod opieką PZW, ale teraz powinni być już zadowoleni. W połowie czerwca trafiły do nich tony dorodnych karpi. Najwięcej – 1 200 kg, wpuszczono do Niwki, 700 kg do stawów w Komorowie, a 600 kg do zbiornika w Trzydniakach. Wymiarowymi karpiami o wadze około 1,2 kg zarybiono też stawy kół wędkarskich w Ciężkowicach, Brzesku, Bolesławiu, Dębinie Zakrzowskiej i Szczucinie.
– Kolejna akcja zarybieniowa planowana jest pod koniec czerwca. Wówczas karpie wpuścimy nie tylko ponownie do akwenów w Niwce, Trzydniakach i Komorowie, ale także do Kantorii w Tarnowie – informuje dyrektor biura zarządu okręgu PZW w Tarnowie, Krzysztof Zakrzewski. – Zbiorniki zarybiać będziemy jeszcze pod koniec lipca. Ryb w wakacje będzie w nich tyle, że każdy bez większego problemu będzie mógł coś złowić.
Wędkarze zapewniają, że przywożone do podtarnowskich zbiorników ryby są zdrowe i posiadają świadectwa weterynaryjne. Niektórym zdarzało się bowiem łowić w ostatnich tygodniach karpie ze zmianami na skórze, więc pojawiały się głosy, że wpuszcza się już zainfekowane ryby.
– Pleśniawka i inne idące za nią zmiany na skórze ryb są dość powszechne wiosną, gdy dochodzi do szybkiego wzrostu temperatury wody, a za tym idzie gwałtowny wzrost bakterii, glonów i grzybów. Podatne na nie są szczególnie karpie, bo nie mają łusek zapewniających dodatkową ochronę, a przy transporcie czy też wyciąganiu przez wędkarza na brzeg i uwalnianiu do wody dochodzi do otarcia śluzu i innych uszkodzeń skóry, co sprzyja rozwinięciu się infekcji – tłumaczy Krzysztof Zakrzewski. – Problem znika, gdy woda się nagrzeje i ustabilizuje się jej temperatura. Takie sytuacje występują w większości akwenów w kraju. Na naszych w tym roku objawów pleśniawki nie zauważyliśmy, a jeśli ktoś wyciągnął karpia z zaczerwienieniami na skórze, to było to pojedyncze przypadki.
Nowością były w tym roku jest wpuszczanie podczas zarybień również karpi olbrzymów o wadze od 7 do 15 kg. W sumie takich sztuk zakupionych zostanie kilkadziesiąt. Możliwość ich złowienia i wyholowania na brzeg ma być dodatkową atrakcją dla wędkarzy w sezonie letnim. Giganty będą jednak musiały wracać do wody, bo regulamin amatorskiego połowu ryb wędką na zbiornikach PZW w Tarnowie zabrania zabierania karpi powyżej 70 centymetrów. Wielkie karpie dodatkowo chronić będzie specjalne oznakowanie.
Warto dodać, że na tegoroczne wakacje przygotowane zostało miejsce do biwakowania na Niwce (wjazd od Radłowa). Podobne powstać ma obok Trzydniaków.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments