Mrożenie w Rząchowej

0
214
rzachowa
REKLAMA

Budowa najnowocześniejszego w Polsce zakładu chłodniczego trwała rok, do jego wzniesienia wykorzystano materiały budowlane najnowszej generacji. Zakład wygląda imponująco zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz, najważniejsze są wykorzystywane w nim technologie – ekologiczne i pozwalające na zmniejszenie zużycia energii. Właściciele się chwalą supernowoczesnymi maszynami, dzięki którym między innymi przebieranie owoców odbywa się z zastosowaniem sortowników optycznych, czyli bezdotykowo. Instalacje chłodnicze są bezobsługowe, a specjalny system informatyczny od razu wskazuje pracownikom, w którym miejscu w magazynie znajduje się dany produkt, a gdzie jest wolna przestrzeń do złożenia nowej partii mrożonek.
Hale produkcyjne i magazyny mają blisko 6,5 tysiąca metrów kwadratowych powierzchni, parkingi, drogi i place manewrowe zajmują prawie 8 tysięcy metrów kwadratowych. Przy zakładzie funkcjonuje mechniczno – biologiczna oczyszczalnia ścieków o wydajności pół tysiąca metrów sześciennych na dobę, co gwarantuje, że całą woda użyta w procesie technologicznym będzie całkowicie oczyszczona. Właściciele mówią, że koszt budowy i uruchomienia „Blue ice” wyniósł 30 milionów złotych.  
– Produkcja ruszyła dwa tygodnie temu, przerabiamy praktycznie wszystkie owoce i warzywa, z wyjątkiem warzyw korzeniowych, docelowo będziemy zamrażać około 150 ton warzyw i owoców na dobę. Planujemy, że roczna produkcja wynosić będzie około 10 tysięcy ton – wyjaśnia prezes Jakub Kądzielawa.
Przed zamrożeniem owoce i warzywa są myte, obierane, krojone i blanszowane, a po sortowaniu trafiają do dwóch komór chłodniczych, w których temperatura wynosi minus osiemnaście stopni Celsjusza. W chłodniach jednorazowo mieści się 5,5 tysiąca ton mrożonek.
– Teraz przerabiamy głównie truskawki, około 120 ton dziennie. Blue ice spełnia najwyższe wymagania zgodne ze światowymi normami obowiązującymi w zakładach produkujących żywność. Swoje produkty wysyłać będziemy do wielu krajów na całym świecie – dodaje prezes Kądzielawa.
Dla mieszkańców gminy o wiele ważniejsze od imponujących technologii są miejsca pracy – w zakładzie już pracuje ponad 100 osób, w najbliższej przyszłości liczba zatrudnionych wzrośnie do 150. „Blue ice” będzie także ogromnym odbiorcą warzyw i owoców, na zakup których ma wydawać rocznie do 10 milionów złotych. W zakładzie twierdzą, że kupować będą od miejscowych rolników.
– W zakładzie zatrudniono wielu mieszkańców naszej gminy, niektórzy z nich pracy nie mieli od lat, a teraz znaleźli ją blisko domu – mówi Beata Marzec z Urzędu Gminy w Szczurowej.
W powiecie brzeskim, gdzie jest kilkunastoprocentowe bezrobocie, niemal każda gmina dysponuje terenami, które przeznaczone są pod działalność przemysłową. Dla mieszkańców każdej z nich otwarcie zakładu produkcyjnego byłoby wielką szansą na zmniejszenie liczby bezrobotnych i większe wpływy do samorządowego budżetu.

REKLAMA
REKLAMA

Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments