Niebezpiecznie na przejeździe?

0
64
przejazd sterkowiec

Pracownicy Polskich Kolei Państwowych apelują o ostrożność i rozwagę, rzecznik prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., Piotr Hamarnik wskazuje, że kierowca absolutnie nie może wjechać na torowisko, jeśli nie jest pewien, iż będzie go mógł bezpiecznie opuścić.
– Moim zdaniem przejazd kolejowy w Sterkowcu jest fatalnie oznakowany, szczególnie od strony Maszkienic i Jadownik – mówi świadek zdarzenia, do jakiego doszło tam zaledwie kilka dni temu. – Nad lampami zupełnie niepotrzebnie zamontowano daszki i boczne osłony, powoduje to, że kierowcy jadący od strony Jadownik słabo widzą ich światło. To mogło spowodować, że jadący osobówką wjechał na torowisko, gdy rogatki już zaczęły się zamykać. Kierowca bardzo się zdenerwował, zwłaszcza że zgasł mu silnik. Na szczęście szybko ponownie go uruchomił i wycofał auto poza tory.
Do podobnej sytuacji w tym samym miejscu doszło niecałe trzy miesiące temu. I w tym przypadku kierowca próbował przejechać pod opuszczającymi się szlabanami, ale utknął między nimi, udało mu się zjechać z linii jazdy pociągu w ostatniej chwili, dosłownie w ciągu kilkudziesięciu sekund na torach z dużą szybkością przejechał pociąg pośpieszny. Osobówką podróżowało dwóch młodych mężczyzn z kilkuletnią dziewczynką.
– Mój dom stoi blisko przejazdu i to, co czasem widzę jeży włos na głowie, kierowcy chcąc oszczędzić kilka minut wjeżdżają na tory bez zastanowienia. Nie wiem, czy to z głupoty, czy z braku wyobraźni, w każdym razie ryzykują życiem, zresztą nie tylko swoim. Raz obserwowałam prowadzącego duży samochód dostawczy, który wjechał na przejazd, mimo że rogatki już zaczęły się opuszczać, przejechał z ogromną prędkością, a po drugiej stronie o mało nie uderzył w auto osobowe – opowiada pani Teresa.
– Sprawcami 98 procent wszystkich wypadków, do jakich dochodzi na przejazdach kolejowych są kierowcy, którzy nie stosują się do drogowych znaków – alarmuje rzecznik PKP, Piotr Hamarnik. – Bez względu na to, czy przejazd jest strzeżony, czy nie, przed wjazdem zachować należy szczególną ostrożność. Pod żadnym pozorem kierujący nie mogą wjeżdżać, gdy rogatki są już w ruchu. Ja wiem, że kierowcy to lekceważą i myślą, iż się uda, ale za którymś razem szczęście ich opuści, z bezpieczeństwem i dbałością o swoje zdrowie i życie nie ma żartów. Nie wszyscy jednak takie rady biorą sobie do serca, tylko w pierwszych dwóch miesiącach tego roku na przejazdach kolejowych w Polsce doszło do blisko 40 wypadków, zginęło w nich aż dziewięć osób.
Jeśli już dojdzie do sytuacji, że kierowca utknie między rogatkami najłatwiejszym sposobem uwolnienia się jest ich wyłamanie. – Są one tak wykonane, że cofające auto wyłamie je bez trudu i wyjedzie poza torowisko. Lepiej uszkodzić szlaban i zapłacić mandat niż zginąć w wypadku, w zderzeniu z pociągiem kierowca samochodu nie ma praktycznie szans na przeżycie. W momencie, gdy rogatki zostają uszkodzone, nasz system od razu wyłapuje miejsce, w którym się to stało i zanim zostaną naprawione, pociągi zwalniają tam do 20 kilometrów na godzinę – dodaje Hamarnik.
Jak zapewnia PKP od lat prowadzone są akcje mające na celu poprawę bezpieczeństwa na przejazdach. – Szkolimy edukatorów i egzaminatorów przygotowujących przyszłych kierowców, w ciągu ostatnich trzech lat szkolenia takie odbyły się w ponad 20 miastach, a materiały dydaktyczne trafiły do trzech tysięcy szkół jazdy. Uruchomiliśmy portal: bezpieczny-przejazd.pl, na którym ostrzegamy i informujemy o niebezpieczeństwach grożących kierowcom. Najważniejsze są jednak rozwaga i ostrożność samych zainteresowanych, bez tego wszystkie pouczenia bywają nic nie warte – wyjaśnia Piotr Hamarnik.
PKP opracowały także sposób dla osób, które utknęły na torach nie z własnej winy. – Może się tak zdarzyć z przyczyn niezależnych od kierowcy, na przykład z powodu awarii samochodu. Na każdym przejeździe w różnych miejscach umieszczone są żółte naklejki, w razie takiej sytuacji natychmiast należy wysiąść z auta, zerwać nalepkę i zadzwonić pod 112 podając numer, jaki się na niej znajduje. Jeśli zastosujemy się do podanej instrukcji, pociąg zatrzyma się w bezpiecznej odległości od pojazdu – wyjaśnia rzecznik PKP.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o