Okocimski ukarany

0
62
brzeski okocimski ukarany
REKLAMA

Tarnowscy działacze nałożyli także karę finansową – klub musi zapłacić 800 złotych. Sankcje TOZPN dotkliwie odczują brzescy kibice, do końca sezonu dostali zakaz wyjazdów w zorganizowanych grupach na mecze odbywające się poza stadionem OKS. Zarząd brzeskiego klubu zdecydowanie potępia wydarzenia, do jakich doszło 16 marca w czasie meczu z Tarnovią Tarnów. Działacze przekonują, że do spotkania klub był perfekcyjnie przygotowany.
– Przygotowania do meczu trwały kilka tygodni, najwięcej czasu zajęły nam sprawy związane z zapewnieniem bezpieczeństwa kibicom i zawodnikom. Podpisaliśmy umowę z firmą ochroniarską, która na spotkanie delegowała 40 pracowników, oprócz tego na stadionie i wokół niego służbę pełniło 160 policjantów z Brzeska, Krakowa, Tarnowa i Limanowej. Nie mamy sobie absolutnie nic do zarzucenia, za ochronę zapłaciliśmy osiem tysięcy złotych – mówi wiceprezes OKS do spraw organizacji i bezpieczeństwa, Łukasz Baniak.
Od początku było wiadomo, że mecz z Tarnovią niesie zagrożenia związane z bezpieczeństwem i zachowaniem ładu i porządku w mieście i na stadionie. – Na długo przed spotkaniem nawiązaliśmy współpracę z tarnowskim klubem i otrzymaliśmy od nich listę najbardziej krewkich kibiców. Jest to normalna międzyklubowa współpraca, dzięki której szybciej udaje się „rozpracować” stadionowych zadymiarzy, a przez to zapewnić bezpieczeństwo uczestnikom sportowego spotkania – dodaje wiceprezes Baniak.
Stadionowa zadyma zaczęła się od tego, że jeden z kibiców Tarnovii podpalił wiszące na siatce klubowe szaliki – zarówno Unii Tarnów, jak i brzeskiego OKS i krzyczał „Przyjdźcie po te szmaty”. Na reakcję nie trzeba było długo czekać, kibice obydwu drużyn wbiegli na murawę, doszło do rękoczynów, policja zmuszona była użyć gazu łzawiącego i wodnych armatek. Mecz został przerwany w 36. minucie.
– Funkcjonariusze wylegitymowali ponad 200 osób, zatrzymali sześć osób, pięć z nich usłyszało zarzut uczestnictwa w bójce. Są to mężczyźni w wieku od 17 do 39 lat, są wśród nich mieszkańcy trzech powiatów – brzeskiego, tarnowskiego i limanowskiego. Badamy wszystkie okoliczności zdarzenia, między innymi rolę poszczególnych zatrzymanych. Specjalnie powołana grupa funkcjonariuszy analizuje nagrania stadionowego monitoringu, nie jest wykluczone, że zatrzymań będzie więcej – mówi rzecznik brzeskiej policji, Ewelina Buda.
– Zdecydowanie odcinamy się od wydarzeń, do których doszło na naszym stadionie, nie możemy dopuścić do tego, aby jeden bandycki wybryk zniweczył naszą kilkuletnią ciężką pracę. Dlatego proszę naszych kibiców o zastosowanie się do kar nałożonych przez Tarnowski Okręgowy Związek Piłki Nożnej – apeluje Łukasz Baniak.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o